Popularność cateringu dietetycznego sprawila, że handel musi przyglądać się temu rynkowi. Takie rozwiązanie wpływają m.in. na decyzje zakupowe, czy częstotliwość zakupów, a to nie może przejść pod nosem branży. Podczas kongresu Retail Trends 2026 Nicolas Jedraszak, prezes Maczfit, który jest częścią Grupy Żabka wystąpił z prezentacją dotyczącą cateringu dietetycznego i jego wpływu na konsumentów.
Jeszcze kilkanaście lat temu catering dietetyczny był usługą niszową. Korzystały z niej głównie osoby na redukcji, sportowcy albo ci, którzy musieli trzymać się ścisłych zaleceń żywieniowych. Klient kupował gotowy plan, a nie doświadczenie. Wybór był ograniczony, a jedzenie podporządkowane założeniom diety.
Dziś ten model praktycznie zniknął. – Bardzo często słyszę o tym, że cateringi są do odchudzania [...]. To może była prawda 10 lat temu. Dzisiaj ta usługa jest zupełnie inna – mówi Nicolas Jedraszak.
W praktyce oznacza to zmianę całej kategorii. Jak wyjaśnia prezes Maczfit, catering przestał być narzędziem do osiągania konkretnego celu, a stał się usługą codzienną, sposobem na odzyskanie czasu i uproszczenie życia. Klienci nie chcą już tylko "trzymać diety". Chcą nie myśleć o zakupach, planowaniu i gotowaniu.
Nieprzypadkowo dziś dominują diety z wyborem menu. Zamiast podporządkowania się jadłospisowi, użytkownik oczekuje elastyczności i kontroli, nawet jeśli korzysta z niej wybiórczo.

