31.01.2019 / 15:38
StoryEditor

Wyniki Unilevera poniżej oczekiwań. Sprzedaż spadła o około 5 proc.

Fabryka firmy Unilever w Bydgoszczy (fot. fot. CC1/Wikimedia Commons)
O około 5 proc. spadły w 2018 roku przychody ze sprzedaży koncernu Unilever, właściciela takich marek jak Knorr, Lipton, i Dove. Obroty giganta spożywczo-kosmetycznego wyniosły 51 mld euro wobec 53 mld euro rok wcześniej.

Wpływ na słabsze wyniki koncernu miał, obok wahań kursów walut, rynek margaryn – z wyłączeniem tej dywizji, do której zaliczane są takie marki jak Flora i Stork – ubiegłoroczne ...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 92% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

wiadomoscihandlowe.pl
27.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Zmierzch papieru czy ewolucja? Co czwarty Polak wciąż wierny tradycyjnym gazetkom promocyjnym
Mimo cyfryzacji papier w handlu wciąż ma się dobrze

Mimo postępującej cyfryzacji handlu, tradycyjne gazetki papierowe nie dają za wygraną. Z najnowszego badania UCE Research i Hybrid Europe wynika, że ponad ¼ konsumentów korzysta wyłącznie z formy drukowanej, a blisko połowa stosuje model mieszany. Dlaczego więc hipermarkety wciąż stawiają na papier, podczas gdy dyskonty i sklepy convenience wygrywają walkę o klienta w aplikacjach mobilnych?

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?
  • Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?
  • Gazetki papierowe vs cyfrowe
Konsumenci korzystający z gazetek promocyjnych sieci handlowych informują, z jakich ich form korzystają przed wizytą w sklepie. 26,1 proc. sięga wyłącznie po papierową wersję, a 29,2 proc. – tylko po elektroniczną. Z kolei 44,7 proc. uczestników sondażu wybiera raz jedną, a raz drugą opcję. Tak wynika ze specjalnego badania opinii przeprowadzonego (na próbie ponad 8 tys. konsumentów) przez platformę analityczno-badawczą UCE Research i Hybrid Europe.

– Rozkład odpowiedzi nie jest zaskoczeniem. To obraz konsumenta, który dopasowuje źródło informacji do sytuacji. Gdy planuje większe zakupy z wyprzedzeniem, chętnie przegląda gazetki w aplikacjach i na stronach internetowych. A kiedy jest już w sklepie albo natrafi na ekspozycję przy wejściu, sięga po wydanie papierowe – komentuje Julita Pryzmont, konsultantka merytoryczna badania z Hiper-Com Poland.

Dlaczego klienci sięgają po gazetki drukowane?

Z kolei zdaniem Michała Rosiaka, współautora badania z Hybrid Europe, konsumenci, gdy tylko mają taką możliwość, sięgają po papierowe gazetki. Tak deklaruje łącznie blisko 70 proc. spośród osób korzystających z tego typu publikacji. W opinii eksperta, to dowód siły przyzwyczajenia i emocjonalnego związku z fizyczną formą, zwłaszcza że tradycyjna gazetka dostępna jest już głównie tylko w sklepie. Dlatego jej rzeczywisty potencjał marketingowy realizuje się w obszarze utrwalania lojalności klientów, a nie akwizycji nowych.

– Wersja cyfrowa oczywiście pełni funkcję alternatywnego kanału dotarcia. Skierowana jest do konsumentów preferujących konsumpcję treści marketingowych w formie elektronicznej. Jej dostępność uczyniła z gazetki narzędzie podtrzymania relacji z siecią, wsparcia kontaktu i przypomnienia o marce – mówi Michał Rosiak.

Zalety gazetek cyfrowych

Natomiast ekspertka z Hiper-Com Poland zwraca uwagę na stały wzrost popularności gazetek elektronicznych, który jednak nie jest szybkim wypieraniem papieru z rynku. Handel konsekwentnie przesuwa ciężar komunikacji do kanałów cyfrowych, bo są tańsze w dystrybucji. Do tego pozwalają mierzyć efekty i łatwo aktualizować ofertę. Jednocześnie papier wciąż pełni rolę ostatniej mili komunikacyjnej. Wzmacnia promocję na wejściu do sklepu i dociera do grup mniej cyfrowych. Trend jest jasny. To rosnący udział e-gazetek, przy utrzymaniu papieru jako nośnika uzupełniającego.

– Dane wskazują na to, że rynek przechodzi głęboką zmianę w sposobie odbioru komunikacji handlowej. Konsument coraz częściej oczekuje nie tylko informacji o ofercie, ale prawdziwego impulsu, trafiającego w moment jego gotowości zakupowej. Prawdziwa przestrzeń wpływu powstaje tam, gdzie reklama spotyka konsumenta dokładnie w chwili podejmowania przez niego decyzji. Sieci, które strategicznie połączą walory informacyjne gazetek z narzędziami precyzyjnej aktywacji konsumentów, zyskają nowy poziom skuteczności – stwierdza ekspert z Hybrid Europe.

Kto głównie przegląda gazetki papierowe sieci?

Szczegółowe dane pokazują, że jedynie klienci hipermarketów częściej wybierają wyłącznie papierową gazetkę niż tylko elektroniczną – odpowiednio 28,5 proc. i 25,8 proc.

– Klient hipermarketu częściej realizuje misję dużych, planowanych zakupów weekendowych. Taki koszyk sprzyja analogowemu przeglądaniu szerokiej oferty, porównywaniu stron i zaznaczaniu produktów. Hipermarkety historycznie inwestowały w obszerne, atrakcyjne wizualnie wydania i nadal budują na nich część komunikacji. To efekt przyzwyczajenia odbiorców i polityki informacyjnej – analizuje ekspertka z Hiper-Com Poland.

W pozostałych formatach jest odwrotnie, czyli widać mniej wskazań wyłącznie papierowej formy niż tylko elektronicznej wersji. Tak jest w przypadku klientów supermarketów – odpowiednio 23,7 proc. i 27,2 proc., dyskontów – 25,4 proc. i 32,2 proc., a także sieci convenience – 26,3 proc. i 31,6 proc. Julita Pryzmont wyjaśnia, że te formaty intensywnie rozwijają aplikacje, kupony i programy lojalnościowe. Ich asortymenty są węższe i szybciej rotują. To idealnie pasuje do mobilnej gazetki i powiadomień push. Widoczność kampanii w przestrzeni publicznej dodatkowo uczy klientów sprawdzania promocji w telefonie.

– W tych typach sklepów to komunikacja impulsowa, czyli dostarczanie konkretnych ofert, promocji, okazji cenowych, zastąpiła rolę gazetki, jako głównego narzędzia kształtowania decyzji zakupowych. Dodatkowo, skoro każda sieć prowadzi dystrybucję e-gazetek we własnej aplikacji mobilnej, to konkurencyjność w tym obszarze jest wyrównana. Dlatego potrzebne są zewnętrzne mechanizmy wpływu na konsumenta oraz media, które potrafią ten wpływ wywołać, udokumentować i skalować – podkreśla Michał Rosiak.

Gazetki papierowe vs cyfrowe

Natomiast analitycy z UCE Research przypominają, że prawie połowa użytkowników gazetek korzysta raz z elektronicznej, a raz z papierowej wersji gazetki z promocjami sieci handlowych. Według Julity Pryzmont, dla sieci to wyzwanie i szansa jednocześnie. Potrzebują równolegle prowadzić komunikację w dwóch kanałach, dbać o spójność cen oraz treści. Jednak w zamian mają podwójną skuteczność dotarcia. Wyniki badania pokazują silną segmentację. Nie istnieje jeden dominujący kanał. To uzasadnia inwestycje w first-party data, personalizację w aplikacjach i jednocześnie dobre, proste wydania papierowe w punktach o wysokim ruchu.

– Jeśli klient nie wybiera jednej dominującej formy gazetki, to sieci handlowe nie mają pewności, w co inwestować, by skutecznie do niego dotrzeć. W najbliższych latach mieszany model konsumpcji gazetek nadal będzie najpopularniejszy. Papier będzie powoli tracił znaczenie, ale nie zniknie od razu. Elektroniczna wersja przejmie prowadzenie, bo jest zawsze dostępna, a konsumenci lubią rozwiązania wygodne, które nie wymagają wysiłku – przewiduje współautor badania z Hybrid Europe.

Jak podsumowuje ekspertka z Hiper-Com Poland, w perspektywie najbliższych lat udział e-gazetek będzie dalej rósł wraz z digitalizacją programów lojalnościowych i rosnącą mierzalnością kampanii. Jednak papier nie zniknie całkowicie. Pozostanie ważny w roli nośnika wspierającego w sklepie i dla części starszych użytkowników.

***

Opis metody badawczej

Badaniu zostało poddana grupa ponad 8 tys. konsumentów, która na co dzień aktywnie korzysta z gazetek i robi zakupy (minimum od 3 do 5 wizyt w ciągu 45 dni) w dyskontach, hipermarketach, supermarketach i sieciach convenience. Badanie zostało przeprowadzone przez UCE Research i Hybrid Europe.

 

 

21.01.2026 / 09:08
StoryEditor
Sieć Bricomarché zamierza otwierać 30-40 nowych marketów rocznie. Ma jej w tym pomóc nowy magazyn
W ramach realizacji strategii rozwoju logistyki Bricomarché, sieć posiadająca 224 supermarkety typu ”dom i ogród”, uruchomiła nowe centrum dystrybucyjne w Warsaw North Logistic Park

Bricomarché uruchomiło nowoczesne centrum dystrybucyjne w Nowym Modlinie. Obiekt o powierzchni 17,5 tys. mkw. docelowo usprawni logistykę 95 sklepów i wesprze ekspansję sieci do 400 placówek. Oto szczegóły inwestycji Grupy Muszkieterów.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie regiony obsługuje nowe centrum dystrybucyjne Bricomarché?
  • Gdzie Bricomarché ma centra dystrybucyjne?
  • Jakie rozwiązania zastosowano w magazynie Bricomarche? 
  • Czym się zajmuje Grupa Muszkieterów w Polsce?
Na logistycznej mapie działalności Grupy Muszkieterów pojawił się Nowy Modlin. W ramach realizacji strategii rozwoju logistyki Bricomarché, sieć posiadająca 224 supermarkety typu “dom i ogród”, uruchomiła nowe centrum dystrybucyjne w Warsaw North Logistic Park. Obiekt umożliwi realizację planów ekspansji sieci w północnej, centralnej i wschodniej Polsce. Pozwoli także na optymalizację łańcucha dostaw dla istniejących punktów sprzedaży.

Jakie regiony obsługuje nowe centrum dystrybucyjne Bricomarché?

Zgodnie z planem rozwoju, do końca 2030 roku sieć Bricomarché zwiększy skalę działania do 400 supermarketów. Magazyn w tej części Polski odgrywać będzie ważną rolę w zapewnieniu zaopatrzenia do nowo powstających placówek handlowych.

Nowe centrum dystrybucyjne formalnie funkcjonuje od 1 stycznia i obsługuje 55 sklepów Bricomarché zlokalizowanych w sześciu województwach: lubelskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim, łódzkim oraz kujawsko-pomorskim. Docelowo magazyn będzie odpowiedzialny za obsługę 95 supermarketów sieci. Jego lokalizacja pozwoliła na skrócenie tras dostaw do placówek handlowych, co przełożyło się na sprawniejsze zaopatrzenie sklepów oraz większą elastyczność w planowaniu dostaw. 

Gdzie Bricomarché ma centra dystrybucyjne?

To trzeci magazyn sieci w Polsce. Dwa pozostałe zlokalizowane są w podpoznańskim Swadzimiu oraz w Sosnowcu.

- Uruchomienie nowego centrum dystrybucyjnego w Nowym Modlinie to dla sieci Bricomarché ważny krok w dalszym rozwoju zaplecza logistycznego w Polsce. Nowa lokalizacja pozwala nam sprawniej obsługiwać sklepy w północnej, wschodniej i centralnej części kraju, skracając czas dostaw i zwiększając elastyczność całego łańcucha dystrybucji. To inwestycja, która realnie wspiera codzienne funkcjonowanie naszych placówek handlowych i przygotowuje sieć na dalszy wzrost - mówi Marek Sawa, prezes sieci Bricomarché w Polsce.

Inwestycja rozpoczęła się w maju 2025 roku i po kilku miesiącach intensywnych prac została oddana do użytku. Hala magazynowa sieci Bricomarché zajmuje 14,5 tys. mkw., a całkowita powierzchnia najmu wynosi blisko 17,5 tys. mkw. Wysokość magazynu sięga 12 m, co umożliwia efektywne wykorzystanie jego kubatury. Obiekt dysponuje 23 rampami przeładunkowymi, a także zapleczem wspierającym obsługę transportu i część biurową o powierzchni blisko 300 mkw.

Magazyn oferuje ponad 14 tys. miejsc składowania oraz rozbudowaną strefę kompletacji, umożliwiającą obsługę zarówno standardowych, jak i większych jednostek towarowych. Średni dzienny wolumen obsługiwanych produktów wynosi około 5 tysięcy opakowań zbiorczych. Całość procesów logistycznych wspierają systemy WMS Infolog oraz SAP, zapewniające bieżącą kontrolę nad przepływem towarów i stanami magazynowymi.

Jakie rozwiązania zastosowano w magazynie Bricomarche? 

Obiekt jest zbudowany w systemie BREEAM New Construction na poziomie Excellent i został zaprojektowany z myślą o maksymalnej efektywności operacyjnej oraz ograniczeniu wpływu na środowisko. Kompleks wyposażono w nowoczesne, energooszczędne oświetlenie LED zintegrowane z systemem DALI, które zapewnia automatyczne sterowanie światłem w strefach magazynowych i biurowych. Dodatkowo w obiekcie zainstalowane zostaną system fotowoltaiczny, stacje ładowania samochodów elektrycznych oraz infrastrukturę do ładowania rowerów elektrycznych, wspierając realizację celów zrównoważonego rozwoju.

Jak ustaliliśmy, przestrzenie biurowe zaprojektowano z uwzględnieniem komfortu użytkowników, w tym dostępu do światła dziennego, wysokich standardów akustycznych, stabilnego komfortu termicznego oraz jakości powietrza, co pozwala na stworzenie optymalnego środowiska pracy.

- Cieszymy się, że możemy zaoferować rynkowi produkt spełniający standardy BREEAM i potrzeby nowoczesnej logistyki, zlokalizowany w bardzo dogodnym miejscu. Centrum dystrybucyjne w Nowym Modlinie zostało zaprojektowane z myślą o potrzebach nowoczesnej sieci handlowej oraz długofalowej współpracy z najemcą. Zastosowane rozwiązania technologiczne i standard obiektu pozwalają na sprawną i bezpieczną obsługę procesów logistycznych, a jednocześnie zapewniają elastyczność niezbędną do funkcjonowania sieci w tej części kraju – mówi Paulius Stulgaitis, fund manager w EIKA Asset Management.

Oficjalne otwarcie nowego magazynu Bricormarché miało miejsce 20 stycznia 2026 r., a w uroczystości wzięli udział Marek Sawa, prezes Bricomarché w Polsce, Katarzyna Jańczak-Stefanide, dyrektor generalna sieci, Marc Dherment, dyrektor generalny Grupy Muszkieterów w Polsce, Dariusz Bielecki, wójt gminy Pomiechówek, członkowie zarządu i pracownicy Grupy Muszkieterów, przedstawiciele dewelopera i inwestora oraz zaproszeni goście. My też tam byliśmy, a nasza relacja z otwarcia jest TUTAJ

Czym się zajmuje Grupa Muszkieterów w Polsce?

Grupa Muszkieterów jest zrzeszeniem blisko 500 niezależnych polskich przedsiębiorców zarządzających supermarketami spożywczymi Intermarché oraz supermarketami typu „dom i ogród” Bricomarché. W 2024 r. obroty Grupy Muszkieterów wyniosły 10,93 mld zł, rok wcześniej 10,3 mld zł. Wyznaczaniem kierunków strategicznych obu sieci zajmuje się spółka ITM Polska. Muszkieterowie są obecni w 4 krajach Europy: Polsce, Francji, Belgii i Portugalii. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

01. luty 2026 07:14