19.12.2016 / 12:21
StoryEditor

Konsumenci uciekają z tradycyjnych sklepów do sklepów internetowych

(materiały prasowe)
Ponad trzy czwarte klientów w okresie przedświątecznym unika tradycyjnych sklepów. W tym czasie większość preferuje zakupy online. Po raz pierwszy w historii ponad połowę ruchu internetowego w e-sklepach generują smartfony. Tegoroczne trendy w handlu zebrano w raportach Salesforce, z których jeden objął grupę ponad 500 milionów konsumentów.

Raporty „2016 Connected Shoppers Report” i „Shopping Index 2016 Edition III” opublikowane przez firmę Salesforce wyraźnie pokazują, że trendy w handlu są ciągle silne. Wyniki po...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 98% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

wiadomoscihandlowe.pl
19.01.2026 / 10:07
StoryEditor
System kaucyjny a sklep spożywczy - czym się kierować wybierając ręczną zbiórkę opakowań zwrotnych?
Ręczne zwracanie butelek w sklepie 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wiąże się z nowymi obowiązkami dla przedsiębiorców, którzy do niego dołączą. Czekają ich także decyzje do podjęcia, w tym ta dotycząca metody zbiórki opakowań zwrotnych: lepiej wybrać rozwiązanie automatyczne czy manualne? Przyglądamy się bliżej temu drugiemu rozwiązaniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?
  • Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?
  • Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?
  • Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?
Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Przypomnijmy, że system kaucyjny stał się w Polsce faktem 1 października 2025. Wprowadzono go, aby ograniczyć ilość odpadów i zwiększać odsetek materiałów, które trafiają do recyklingu. Zamknięty system obiegu surowców ma w tym znacznie pomóc. Wprowadzenie tego rozwiązania to jednak spore wyzwanie dla przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z przepisami, do przyjmowania pustych opakowań w systemie kaucyjnym zobowiązane są sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 200 mkw. Dla mniejszych placówek decyzja o przystąpieniu do systemu kaucyjnego jest dobrowolna.

Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?

Sklepy mogą samodzielnie podjąć decyzję o tym, czy stawiają na ręczną czy też automatyczną zbiórkę opakowań w systemie kaucyjnym. Duże sieci wybierają raczej rozwiązanie zautomatyzowane, bo przy ich skali działalności zbiórka manualna może stanowić utrudnienie. Opiera się ona bowiem na tym, że to pracownik sklepu każdorazowo przyjmuje zwracane opakowanie, rejestruje je na kasie za pomocą czytnika lub skanera i umieszcza w przeznaczonym do tego miejscu – worku czy skrzyni – z którego następnie butelki i puszki z podziałem na frakcje odbierane są przez operatora. Klient otrzymuje potwierdzenie i zwrot kaucji w kasie.

Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?

Ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym nie jest rozwiązaniem idealnym, ale ma swoje plusy. Jest tańsza, bowiem nie wiąże się z koniecznością zakupu specjalistycznego sprzętu, w tym przypadku – butelkomatu. Wymaga również mniej miejsca, co będzie ogromną zaletą dla punktów handlowych o bardzo małej powierzchni – odpada problem przearanżowania sklepu tak, by zrobić miejsce dla maszyny przyjmującej butelki. Zbiórkę można zacząć właściwie od razu po podpisaniu umowy z operatorem, określającej warunki współpracy - jedyne zadanie na tym etapie to przeszkolenie personelu pod kątem przyjmowania opakowań zwrotnych.

Mimo tych zalet, manualna zbiórka opakowań nie cieszy się znaczną popularnością. Automaty są bowiem po prostu wygodniejsze. Na etapie wdrażania programu kaucyjnego, gdy opakowań było niewiele, sklepy mogły pozwolić sobie na zbiórkę ręczną. Dziś jednak skala jest większa. To oznacza obciążenie pracowników zadaniami związanymi z kaucją za butelki i puszki i wpływa na konieczność dostosowania logistyki wewnętrznej przedsiębiorstwa. Zbierane ręcznie opakowania nie mogą być zgniatane, a to wiąże się z koniecznością wygospodarowania miejsca na ich przechowywanie. Znaczną wadą tego rozwiązania jest również niższa opłacalność: ponieważ taka zbiórka generuje wyższe koszty po stronie operatora, sklepy dostają niższe dopłaty za funkcjonowanie w tym modelu systemu kaucyjnego.

Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?

Dużym sieciom handlowym nie opłaca się ręczna zbiórka opakowań kaucyjnych w sklepach. Mały przedsiębiorca powinien jednak rozważyć wady i zalety tego rozwiązania. Nie dla wszystkich będzie ono optymalne, lecz sprawdzi się na przykład w niewielkich punktach handlowych z umiarkowanym ruchem, w których obsługa systemu kaucyjnego przez pracownika nie będzie utrudniała normalnego funkcjonowania sklepu.

To także dobra metoda dla małych sklepów, które dopiero chcą wdrożyć system kaucyjny, bądź dla punktów sprzedaży działających jedynie sezonowo, dla których koszt utrzymania butelkomatów byłby zbyt wysoki. Rozwiązanie manualne jest tańsze, oparte na kontakcie z człowiekiem, co dla lokalnych punktów handlowych może być dodatkową zaletą, a także nie stwarza bariery technologicznej i zwraca się szybciej nawet przy niższych stawkach od operatora. Nie warto go zatem z góry odrzucać, a zamiast tego poddać analizie i zadecydować, czy dla konkretnego sklepu będzie to wygodna opcja.

16.01.2026 / 11:38
StoryEditor
Zupa lasagne czy kimchi? Byliśmy w fabryce, gdzie dla Żabki Nowalijka gotuje miliony porcji
Żabkowe zupy Szamamm, wchodzące w skład dań marki własnej ”Porcja DobreGO!”, przygotowywane są w zakładzie Nowalijka Convenience Food

Zupa lasagne, kimchi, orient chicken i nowa meksykańska - sieć Żabka nieszablonowymi smakami chce przekonać młodzież i dzieci do jedzenia… zup. Byliśmy w zakładzie, w którym są one produkowane.

W artykule przeczytasz:

  • Czym się zajmuje zakład Nowalijki w Jarostach?
  • Ile osób kupuje zupy w Żabce?
  • Jak wygląda produkcja zup w zakładzie Nowalijka?
  • Jak powstają produkty marki własnej w Żabce? 
  • Jakie są wymogi jakościowe Żabki wobec dostawców?
  • Współpraca Żabki z Nowalijka Convenience Food
Żabkowe zupy Szamamm,  wchodzące w skład dań marki własnej „Porcja DobreGO!”, przygotowywane są w zakładzie Nowalijka Convenience Food, specjalizującym się w produkcji takich posiłków. Zlokalizowany jest on w miejscowości Jarosty w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego i odwiedziliśmy go w tym tygodniu.

Czym się zajmuje zakład Nowalijki w Jarostach?

Otwarty w 2019 r. zakład zajmuje się produkcją dań gotowych na bazie własnych warzyw i ziół. I to właśnie tu powstają m.in. zupy Szamamm sprzedawane w sieci sklepów Żabka. 

W ofercie znajdują się zarówno klasyczne propozycje, jak np. rosół czy krem z pomidorów oraz warianty z kuchni świata – m.in. zupa z kimchi, tajska z kurczakiem czy meksykańska. Przygotowywane są one z warzyw poddanych selekcji jakościowej, a ich skład opiera się na wysokiej jakości surowcach, bez dodatku konserwantów i sztucznych wzmacniaczy smaku.

image

W 2025 roku klienci Żabki kupili około 3,5 mln porcji zup Szamamm

FOTO:

– Naszym celem było uzyskanie zup o smaku możliwie zbliżonym do domowego. Skład, proporcje i sposób przygotowania zostały opracowane tak, aby zachować naturalną strukturę i wyrazistość smaku – zapewniał nas Jakub Emanuel Malec, sustainable food manager w Grupie Żabka. 

Ile osób kupuje zupy w Żabce?

W 2025 roku klienci Żabki kupili około 3,5 mln porcji zup Szamamm. Największą popularnością cieszą się klasyki, takie jak rosół, a także zupy inspirowane kuchnią azjatycką i smaki sezonowe – jesienią zupa grzybowa, zimą ziemniaczana z boczkiem. Sieć wyłuskuje też trendy z mediów społecznościowych i wprowadza tak zaskakujące zupy jak kimchi czy lasagne. Nowością z tego tygodnia jest zupa meksykańska. Jak się dowiedzieliśmy, w tym roku pojawią się kolejne zaskakujące propozycje obiadowe.

To zdecydowany ukłon w stronę młodych konsumentów, którzy stanowią gros klientów sklepów Żabka (25–40 lat). Dziś sieć chce wyjść poza ten segment i dotrzeć z ofertą zup do osób przed 25. rokiem życia.

image

Skład, proporcje i sposób przygotowania zup zostały opracowane tak, aby zachować naturalną strukturę i wyrazistość smaku

FOTO:

Dlaczego postawiła teraz akurat na zupy?  – Zupy stanowią wartościowy element codziennej diety. Pozwalają w prosty sposób zwiększyć spożycie warzyw oraz błonnika pokarmowego, co ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego i utrzymania sytości. W okresie jesienno-zimowym ciepłe posiłki dodatkowo wspierają komfort termiczny i mogą sprzyjać lepszemu samopoczuciu. W ofercie „Porcja DobreGO!” stawiamy na prosty skład, naturalne surowce oraz sposób przygotowania, który pozwala zachować ich wartość odżywczą, bez konieczności stosowania sztucznych dodatków – mówi Agnieszka Piskała-Topczewska, dietetyk kliniczny, doradca ds. żywienia Grupy Żabka. 

Jak wygląda produkcja zup w zakładzie Nowalijka?

Proces produkcji zup rozpoczyna się od doboru surowców – zawsze zgodnie z zasadami clean label, aby końcowy produkt miał prosty i przejrzysty skład. Jak mogliśmy się naocznie przekonać podczas wizyty w zakładzie, gotowanie jest kluczowym elementem całego procesu, podczas którego na bazie własnych warzyw oraz dostarczonych od sprawdzonych dostawców, a także ziół pochodzących ze szklarni Nowalijki następuje łączenie zgodnie z recepturą, co pozwala zapewnić powtarzalność smaku oraz pełnię aromatu.

- W hali produkcyjnej proces przebiega z tą samą dbałością, co w kuchni domowej – różni się jedynie wielkością garnka, który mieści nawet 1000 litrów zupy, czyli 260-300 kubeczków. Starannie odważone składniki trafiają do niego w dokładnie określonej kolejności, zgodnej z recepturą. Dla nas czystość składu i autentyczny smak to nie tylko zasada, ale codzienny standard – zapewnia Magdalena Lec-Rozwandowicz dyrektor ds. dań gotowych Nowalijka Convenience Food.

image

Szklarnia, gdzie rosną zioła, zajmuje 1,5 hektara

FOTO:

Nie ukrywam, że największe wrażenie zrobiła na mnie szklarnia Nowalijki,  w której prowadzona jest całoroczna uprawa doniczkowa ziół w systemie hydroponicznym. Rosną tu m.in. bazylia, kolendra, rozmaryn, mięta, lubczyk, oregano. Rośliny rozmieszczone są na automatycznie przesuwających się 15 stołach produkcyjnych, a cykl wzrostu trwa do sześciu tygodni. Produkcja odbywa się nieprzerwanie przez cały rok. Szklarnia zajmuje 1,5 hektara.

Jak powstają produkty marki własnej w Żabce? 

Proces powstawania produktów z portfolio marki własnej ma miejsce jednak w centrali Żabki w Poznaniu, gdzie zespół technologów żywności opracowuje pierwsze pomysły i koncepty dań. Kreacja obejmuje nie tylko ujęcie ciekawych smaków, ale również opracowanie pod kątem walorów odżywczych, użytych składników i wielkości porcji. Gotowe koncepty są przekazywane do współpracujących z siecią producentów, aby móc wyprodukować wersję końcową ono pojawić się na sklepowych półkach.

Na początku 2025 roku sieć odświeżyła szatę graficzną marki. Uproszczone zostało logo – czerwone koło z białym napisem „Szamamm” lub zielone, jeśli danie jest roślinne. Opakowania zyskały również nową formę prezentacji – danie przedstawiane jest na połowie talerza, a opis stał się bardziej czytelny. Ponadto rozpoczęto testy kolorowych tacek cPET, które w 70 proc. pochodzą z recyklingu, co przyczynia się do zmniejszenia użycia pierwotnego plastiku. 

Jakie są wymogi jakościowe Żabki wobec dostawców?

Produkty marek własnych Żabki muszą spełniać nie tylko wymogi jakościowe wynikające z prawa, ale również dodatkowe standardy ustalone przez sieć, zaczynając od pozyskania odpowiednio wyselekcjonowanych surowców aż po dostawy. Zarówno wszystkie produkty przechodzą systematyczne kontrole laboratoryjne i sensoryczne, jak i wszyscy dostawcy Żabki muszą spełniać rygorystyczne standardy bezpieczeństwa żywności, które są regularnie weryfikowane podczas audytów.

image

Zupy przygotowywane z warzyw poddanych selekcji jakościowej, a ich skład opiera się na wysokiej jakości surowcach, bez dodatku konserwantów i sztucznych wzmacniaczy smaku

FOTO:

W 2025 roku w pracowni sensorycznej w Poznaniu eksperci ocenili blisko 200 konceptów produktowych, w ramach testów konsumenckich rozesłano około 32 000 próbek, a w wewnętrznej pracowni przeprowadzono ponad 500 degustacji.

Współpraca Żabki z Nowalijka Convenience Food  

Nowalijka to polska, rodzinna firma działająca od 1995 roku, która od końca lat 90. konsekwentnie inwestuje w rozwój infrastruktury, technologii i oferty produktowej. Kluczowe etapy to m.in. uruchomienie magazynu z chłodnią, budowa nowoczesnej szklarni hydroponicznej oraz rozwój OZE i asortymentu. W 2019 roku powstał zakład Nowalijka Convenience Food, produkujący dania gotowe na bazie własnych warzyw oraz dostarczonych od sprawdzonych dostawców, co zaowocowało m. in. współpracą z siecią Żabka w ramach produkcji zup Szamamm oraz sałatek Dobra Karma.

 

 

 

 

30. styczeń 2026 15:28