20.05.2024 / 13:01
StoryEditor

Jarosław Sobczyk, członek zarządu JMP, o płacach w Biedronce, szansach na czterodniowy tydzień pracy i wojnie cenowej z Lidlem

Jarosław Sobczyk, członnek zarządu i dyrektor personalny Jerónimo Martins Polska (fot. JMP)
Jarosław Sobczyk, członek zarządu i dyrektor personalny Jeronimo Martins Polska, opowiada w wywiadzie dla "Business Insidera" m.in. o płacach w sieci Biedronka, możliwości wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy, a także o wojnie cenowej z Lidlem z perspektywy Biedronki.

Jak podkreśla Jarosław Sobczyk, zarządzający sprawami pracowniczymi w sieci Biedronka, w wywiadzie dla "Business Insidera", zarządzający pracownikami w sieci Biedronka, na początku roku wynagrodzenia w sklepach, centrach dystrybucyjnych oraz biurach wzrosły średnio o 18 proc., najwięcej w branży. Wskazał też na pakiet świadczeń i benefitów, wart średnio 160-170 mln zł. Przypomniał też o najwyższej w historii jednorazowej nagrodzie specjalnej, która w tym roku wyniosła 4 tys. zł brutto.

Czterodniowy tydzień pracy?

W kwestii możliwości wprowadzenia w sieci czterodniowego tygodnia pracy menedżer nie zostawił złudzeń. – Jak konsumenci będą jeść 4 dni w tygodniu, to my będziemy pracować 4 dni w tygodniu – zażartował i przekonywał, że branża handlowa zaspokaja najbardziej podstawowe potrzeby konsumentów i od strony logistycznej musi pracować bez przerw, nawet jeśli sklepy nie są czynne w niedziele.

Sobczyk zapowiedział, że jeśli nastąpi zniesienie zakazu handlu w niedziele, to Biedronka oczywiście dostosuje się, przyznał jednak, że na początku mogłoby to oznaczać wyzwanie kosztowe, a siódmy dzień handlu nie musi być dla sieci opłacalny, ponieważ zmieniły się zachowania konsumenckie.

W komentarzu na temat "wojny cenowej z Lidlem" menedżer zaznaczył, że niskie ceny zawsze były atrybutem Biedronki i jako główna sieć na rynku komunikuje ona ten fakt konsumentom. Przytoczył też anegdotę o bazarze w Stambule, na którym sprzedawcy słysząc język polski mają jakoby zachęcać do kupna, przekonując potencjalnych klientów, że u nich jest "taniej niż w Biedronce".

17.06.2026 / 11:36
StoryEditor
Niemcy toną w taniej wieprzowinie. Kryzys może uderzyć także w polskich hodowców
Hiszpania zalewa Europę wieprzowiną (fot. Shutterstock)

Załamanie cen świń rzeźnych w Niemczech i rosnąca nadpodaż wieprzowiny na europejskim rynku stawiają pod presją producentów w całej Unii Europejskiej. Zdaniem przedstawicieli branży problemy naszych zachodnich sąsiadów mogą szybko przełożyć się także na sytuację polskich hodowców i zakładów mięsnych. Kluczową rolę w obecnych zawirowaniach odgrywa Hiszpania, która coraz agresywniej walczy o udziały w europejskim rynku.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co jest źródłem problemu?
  • Niemcy pod presją, Polska również
  • Kolejne zagrożenie nadchodzi z Danii
  • Czy Hiszpania może przejąć kolejne udziały w rynku?
  • Branża apeluje o działania

Europejski sektor wieprzowiny znalazł się w trudnym położeniu. W Niemczech ceny świń rzeźnych spadły do około 1,50 euro za kilogram masy poubojowej, a straty producentów mają sięgać nawet 50 euro na każdej wyhodowanej sztuce.

Według Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) sytuacja nie jest wyłącznie problemem niemieckich rolników. Ze względu na silne powiązania rynkowe oraz znaczenie niemieckich notowań dla całej branży, skutki kryzysu mogą odczuć także polscy hodowcy oraz krajowy przemysł mięsny.

Co jest źródłem problemu?

Źródłem obecnych problemów nie jest spadek konsumpcji, lecz nadpodaż wieprzowiny na rynku europejskim. Coraz większy wpływ na sytuację ma Hiszpania, która w ostatnich latach wyrosła na jednego z najważniejszych graczy w europejskim sektorze mięsnym. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 80% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

16.06.2026 / 08:47
StoryEditor
Frasers Group chce przejąć Hugo Bossa. Na stole oferta warta niemal 2 mld euro
Frasers Group chce przejąć Hugo Bossa (fot. Shutterstock)

Brytyjska Frasers Group, największy akcjonariusz Hugo Bossa, postanowiła zrobić kolejny krok. Właściciel Sports Direct złożył ofertę przejęcia wszystkich pozostałych akcji niemieckiego domu mody. Transakcja o wartości blisko 2 mld euro mogłaby doprowadzić do wycofania Hugo Bossa z giełdy i wzmocnić pozycję Frasers Group w segmencie marek premium.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego Frasers Group chce przejąć Hugo Bossa?
  • Rynek nie uwierzył w cenę
  • Zarząd Hugo Bossa analizuje propozycję
  • W jakiej kondycji znajduje się niemiecka marka?
  • Przejęcie czy zwiększenie wpływów?

Frasers Group oficjalnie wystąpiła z propozycją przejęcia pełnej kontroli nad Hugo Bossem. Brytyjska grupa handlowa, kontrolowana przez miliardera Mike‘a Ashleya, zaoferowała około 1,98 mld euro za akcje, których jeszcze nie posiada. Oferta opiewa na 38 euro za akcję.

To kolejny etap budowania pozycji Frasers w niemieckiej firmie. Grupa od kilku lat systematycznie zwiększa swoje zaangażowanie kapitałowe w Hugo Bossie i obecnie kontroluje ponad 26 proc. akcji spółki.

Dlaczego Frasers Group chce przejąć Hugo Bossa?

Spekulacje dotyczące możliwego przejęcia Hugo Bossa pojawiają się na rynku od kilku lat. Frasers rozpoczęła budowanie udziałów już w 2020 roku, stopniowo zwiększając swoją obecność w akcjonariacie niemieckiej marki.

Dziś jest jej największym akcjonariuszem, a złożenie formalnej oferty przejęcia potwierdza, że Hugo Boss pozostaje jednym z najważniejszych elementów strategii rozwoju brytyjskiej grupy. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 75% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

26. czerwiec 2026 22:29