04.12.2020 / 08:19
StoryEditor

Rossmann robi technologiczny skok do przodu. Płatności za zakupy w aplikacji rozwiązaniem nie tylko na czas pandemii

Rossmann w poznańskim centrum handlowym Avenida (fot. materiały prasowe )
Sieci handlowe w trakcie pandemii wprowadzają rozwiązania, które pomagają zachować dystans i zwiększają bezpieczeństwo, takie jak np. mobilne kasy samoobsługowe. Całkowicie bezdotykowe płatności od 1 grudnia uruchomiła sieć Rossmann. Artykuły w popularnej drogerii można skanować za pomocą telefonu i zapłacić za nie aplikacją mobilną.

– Rossmann GO to nowy sposób robienia zakupów w naszych drogeriach, z możliwością płacenia przy użyciu płatności mobilnych w telefonie, bez konieczności podchodzenia do kasy – m...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 94% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

INNE
19.01.2026 / 10:07
StoryEditor
System kaucyjny a sklep spożywczy - czym się kierować wybierając ręczną zbiórkę opakowań zwrotnych?
Ręczne zwracanie butelek w sklepie 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wiąże się z nowymi obowiązkami dla przedsiębiorców, którzy do niego dołączą. Czekają ich także decyzje do podjęcia, w tym ta dotycząca metody zbiórki opakowań zwrotnych: lepiej wybrać rozwiązanie automatyczne czy manualne? Przyglądamy się bliżej temu drugiemu rozwiązaniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?
  • Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?
  • Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?
  • Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?
Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Przypomnijmy, że system kaucyjny stał się w Polsce faktem 1 października 2025. Wprowadzono go, aby ograniczyć ilość odpadów i zwiększać odsetek materiałów, które trafiają do recyklingu. Zamknięty system obiegu surowców ma w tym znacznie pomóc. Wprowadzenie tego rozwiązania to jednak spore wyzwanie dla przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z przepisami, do przyjmowania pustych opakowań w systemie kaucyjnym zobowiązane są sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 200 mkw. Dla mniejszych placówek decyzja o przystąpieniu do systemu kaucyjnego jest dobrowolna.

Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?

Sklepy mogą samodzielnie podjąć decyzję o tym, czy stawiają na ręczną czy też automatyczną zbiórkę opakowań w systemie kaucyjnym. Duże sieci wybierają raczej rozwiązanie zautomatyzowane, bo przy ich skali działalności zbiórka manualna może stanowić utrudnienie. Opiera się ona bowiem na tym, że to pracownik sklepu każdorazowo przyjmuje zwracane opakowanie, rejestruje je na kasie za pomocą czytnika lub skanera i umieszcza w przeznaczonym do tego miejscu – worku czy skrzyni – z którego następnie butelki i puszki z podziałem na frakcje odbierane są przez operatora. Klient otrzymuje potwierdzenie i zwrot kaucji w kasie.

Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?

Ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym nie jest rozwiązaniem idealnym, ale ma swoje plusy. Jest tańsza, bowiem nie wiąże się z koniecznością zakupu specjalistycznego sprzętu, w tym przypadku – butelkomatu. Wymaga również mniej miejsca, co będzie ogromną zaletą dla punktów handlowych o bardzo małej powierzchni – odpada problem przearanżowania sklepu tak, by zrobić miejsce dla maszyny przyjmującej butelki. Zbiórkę można zacząć właściwie od razu po podpisaniu umowy z operatorem, określającej warunki współpracy - jedyne zadanie na tym etapie to przeszkolenie personelu pod kątem przyjmowania opakowań zwrotnych.

Mimo tych zalet, manualna zbiórka opakowań nie cieszy się znaczną popularnością. Automaty są bowiem po prostu wygodniejsze. Na etapie wdrażania programu kaucyjnego, gdy opakowań było niewiele, sklepy mogły pozwolić sobie na zbiórkę ręczną. Dziś jednak skala jest większa. To oznacza obciążenie pracowników zadaniami związanymi z kaucją za butelki i puszki i wpływa na konieczność dostosowania logistyki wewnętrznej przedsiębiorstwa. Zbierane ręcznie opakowania nie mogą być zgniatane, a to wiąże się z koniecznością wygospodarowania miejsca na ich przechowywanie. Znaczną wadą tego rozwiązania jest również niższa opłacalność: ponieważ taka zbiórka generuje wyższe koszty po stronie operatora, sklepy dostają niższe dopłaty za funkcjonowanie w tym modelu systemu kaucyjnego.

Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?

Dużym sieciom handlowym nie opłaca się ręczna zbiórka opakowań kaucyjnych w sklepach. Mały przedsiębiorca powinien jednak rozważyć wady i zalety tego rozwiązania. Nie dla wszystkich będzie ono optymalne, lecz sprawdzi się na przykład w niewielkich punktach handlowych z umiarkowanym ruchem, w których obsługa systemu kaucyjnego przez pracownika nie będzie utrudniała normalnego funkcjonowania sklepu.

To także dobra metoda dla małych sklepów, które dopiero chcą wdrożyć system kaucyjny, bądź dla punktów sprzedaży działających jedynie sezonowo, dla których koszt utrzymania butelkomatów byłby zbyt wysoki. Rozwiązanie manualne jest tańsze, oparte na kontakcie z człowiekiem, co dla lokalnych punktów handlowych może być dodatkową zaletą, a także nie stwarza bariery technologicznej i zwraca się szybciej nawet przy niższych stawkach od operatora. Nie warto go zatem z góry odrzucać, a zamiast tego poddać analizie i zadecydować, czy dla konkretnego sklepu będzie to wygodna opcja.

21.01.2026 / 12:09
StoryEditor
Od pasji do zdrowszych słodyczy – oto historia właściciela Fit Cake Kielce
Łukasz Mlazga wraz z żoną, franczyzobiorcy Fit Cake

Łukasz Mlazga, właściciel Fit Cake w Kielcach, rozpoczął swoją przygodę z marką od osobistych poszukiwań alternatywy dla tradycyjnych deserów. Dziś prowadzi jedyny lokal sieci w mieście razem z żoną i planują kolejny.

Z artykułu dowiesz się:

  • Fit Cake w Kielcach - plany rozwoju 
  • Co oferuje Fit Cake w Kielcach?
  • Kto prowadzi Fit Cake w Kielcach?
  • Franczyza - czy każdy w niej się sprawdzi?  
  • Ile jest lokali Fit Cake?
Historia Łukasza Mlazgi z Fit Cake zaczęła się tak, jak u wielu klientów marki – od zmiany nawyków żywieniowych. Kiedy zaczął bardziej dbać o dietę i sylwetkę, poszukiwał słodkich alternatyw, bez których, jak sam przyznaje, nie może się obejść. Testował przepisy z Internetu, aż trafił na zdjęcia deserów Fit Cake.

– Dwa-trzy lata temu podjąłem decyzję, że chcę stworzyć własny lokal – wspomina Łukasz. Przebywając wtedy wraz z żoną za granicą wahali się, gdzie otworzyć swoją kawiarnię. W końcu zdecydowali na Kielce. Przyjechali, znaleźli lokal i zaczęli działać.

Fit Cake w Kielcach - plany rozwoju 

Odbiorcy przyjęli lokal bardzo dobrze. Część klientów pamięta poprzedni lokal sieci, który działał w Kielcach jakiś czas temu, inni jeździli po desery do innych miast. 

– Masa ludzi czekała na Fit Cake w Kielcach. Mamy już swoją grupę stałych klientów. Kolejni dowiadują się, że można zjeść coś słodkiego bez cukru – mówi pan Łukasz. – To chyba najlepszy moment, żeby działać w tym kierunku dalej - uchyla rąbka tajemnicy.

Co oferuje Fit Cake w Kielcach?

Obecnie lokal oferuje pełne menu deserowe, ale właściciele chcą rozszerzyć ofertę śniadaniową. Z powodu małej kuchni możliwości są ograniczone – dziś serwują kanapki z cukinią, sałatki, bowle czy musli. Dlatego planują otwarcie drugiego lokalu w Kielcach, który skupi się na śniadaniach i daniach na słono, oczywiście z pełną ofertą tortów i ciast Fit Cake.

Kto prowadzi Fit Cake w Kielcach?

Łukasz Mlazga prowadzi lokal razem z żoną. Mają wyraźny podział obowiązków: pan Łukasz odpowiada za stronę marketingową i organizacyjną oraz pracuje za barem, żona zarządza kuchnią, dba o standardy jakości i zajmuje się zamówieniami. Dodatkowo zatrudniają dwie osoby na kuchni i jedną za barem.

Franczyza - czy każdy w niej się sprawdzi?  

Dla przedsiębiorcy to nie pierwsza przygoda z franczyzą – wcześniej prowadził z żoną sieć sklepów odzieżowych. Jak wspomina, tamta współpraca nie była udana, wszystko musieli robić sami. Dlatego przed rozpoczęciem współpracy z Fit Cake dokładnie sprawdził, z kim będzie pracował.

– Wiedziałem, że pan Rafał (Rafał Kościuk, właściciel marki Fit Cake - przyp. red.) jest w zarządzie Polskiej Organizacji Franczyzowej, że ma doświadczenie i że razem z panią Eweliną mają ogrom praktycznej wiedzy – wyjaśnia kielecki franczyzobiorca sieci. – Zawsze są pod telefonem, zawsze możemy liczyć na pomoc. Naprawdę dbają o to, żeby franczyzobiorca nie był sam w trudnych momentach - podkreśla.

Wywołany do tablicy Rafał Kościuk, właściciel marki Fit Cake, tak odpowiada: – Historia Łukasza pokazuje, jak ważne jest dla franczyzobiorców wsparcie na każdym etapie prowadzenia biznesu. Nie chodzi tylko o przekazanie receptur czy standardów. Zależy nam na budowaniu długoterminowych relacji, w których każdy franczyzobiorca może liczyć na doświadczenie całej sieci i bezpośredni kontakt z nami. Sukces naszych partnerów to nasz wspólny sukces - podsumowuje. 

Ile jest lokali Fit Cake?

Fit Cake to największa polska sieć nie-cukierni, z ponad 80 lokalami w Polsce oraz punktami za granicą, m.in. na Malcie, w Hiszpanii, Austrii, Rumunii czy Szwecji. 33 są w budowie. Centrala sieci jest w Białymstoku.

 

 

31. styczeń 2026 20:30