26.07.2018/10:35

Chiński rynek wielką szansą dla polskich eksporterów drobiu

Eksport polskiego mięsa drobiowego do Chin ma realne szanse wzrostu – wskazuje KUKE na podstawie najnowszych porozumień ze stroną chińską. W związku z podpisanym – podczas misji wysokich przedstawicieli Chin do Polski – bilateralnym protokołem dotyczącym eksportu mięsa drobiowego z Polski do Chin, uchylone zostały drzwi do wejścia na rynek z blisko 1,4 mld potencjalnych konsumentów.

W 2017 r. z Polski wyeksportowano 1,4 mln ton produktów drobiowych (w ekwiwalencie tuszek), co oznacza 10% wzrost rok do roku. Eksport już od lat kierowany jest głównie do Unii Europejskiej, ale jednym z głównych pozaeuropejskich odbiorców w 2017 roku był Hongkong. Podpisane porozumienie to szansa na rozszerzenie zasięgu rodzimej produkcji drobiarskiej na terenie Azji.

- Podpisany protokół to pierwszy ważny krok od lat w sprzedaży polskiego mięsa do Chin. Można śmiało powiedzieć, że to jest wielkie otwarcie na polskie mięso w ogóle, bo w chińskim prawie bezpieczeństwa żywności, podobnie jak w polskim i unijnym, mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego należą do najwyższej kategorii ryzyka i bezpieczeństwa sanitarno-weterynaryjnego - mówi Jacek Strzelecki, ekspert ds. chińskiego rynku rolno-spożywczego oraz chińskiego prawa bezpieczeństwa żywności.

Jak dodaje, "jeśli Chińczycy zgodzili się na [polski] drób, to znaczy, że nam zaufali". - Z pewnością od tej chwili będzie nam łatwiej negocjować kolejne otwarcie na polskie produkty mięsne, przede wszystkim polską wołowinę, ale również w zakresie szerszego otwarcia dla polskich wyrobów z mleka, bo ten segment produkcji rolno-spożywczej wciąż nie może mocniej zaistnieć w Chinach - uważa Strzelecki.

Należy podkreślić, że kluczowe będzie teraz jak najszybsze rozpoczęcie procesu akredytacji kolejnych polskich producentów na chińskim rynku. Obecnie akredytacje posiada jedynie pięć zakładów produkcyjnych.

Rynek chiński to jeden z 10 najbardziej perspektywicznych azjatyckich kierunków eksportu dla polskich przedsiębiorców. Jest to również kraj o stosunkowo niskim poziomie ryzyka inwestycyjnego – oceniony przez OECD na poziomie 2 w 7 stopniowej skali. Tylko rynek restauracyjny w Chinach, będący potencjalnym odbiorcą polskiego drobiu, szacowany jest na 500 mld USD i uważany za największy rynek restauracyjny świata.

Prognozy na 2018 rok wskazują, że zachowana zostanie wysoka dynamika wzrostu produkcji branży drobiarskiej notowana w 2017 roku. Rynek polski jest już za mały, stąd niezbędne jest zintensyfikowanie eksportu – zwłaszcza na rynki pozaunijne, w czym może znacząco pomóc porozumienie zawarte z Chinami. To jeden z najbardziej perspektywicznych azjatyckich rynków zbytu dla Polski, kluczowe jest więc skuteczne wspieranie polskich eksporterów. MFW prognozuje, że PKB Chin do 2020 roku przewyższy PKB Unii Europejskiej – tym bardziej już teraz należy przecierać szlaki handlowe na tym obiecującym rynku zbytu.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • STOP FERMOM DROBIU 30.07.2018

    Podsumowując: Cedrob będzie produkował jeszcze więcej, to oznacza budowanie większej ilość ferm klatkowych, zatruwanie ogromnych obszarów ziemi, powietrza oraz ludzi sąsiadujących z fermami. Takie są realia, a to wszystko za sprawą obecnego prezydenta i partii rządzącej, którzy są związani z Cebrobem i zmienili przepisy regulujące budowanie takich ferm

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.