24.11.2020/19:13

Grzegorz Wachowicz, RTV Euro AGD: Nikt nie przewidywał, że zainteresowanie urządzeniami IT utrzyma się tak długo [WYWIAD]

Czy konsumenci lub firmy wstrzymują się z zakupami ze względu na to, że cena urządzeń jest windowana przez popyt?

W naszej branży nie widzimy spadku zakupów. Nie możemy go zresztą zobaczyć w sytuacji, gdy jest za mało towaru. Rynek ma duży potencjał i moglibyśmy sprzedawać więcej. Problem, o którym rozmawiamy dotyczy głównie laptopów, ale również w innych kategoriach występują braki towarowe, bo praktycznie większość segmentów rynku zostało tym dotkniętych. Nie wszystkie, oczywiście, a największa skala problemu jest w laptopach.

Jaka jest perspektywa? Kiedy sytuacja może się zmienić?

Szacujemy, że jeszcze w pierwszym kwartale 2021 roku będą niedobory, ale później sytuacja powinna się wyrównać. Nasycenie rynku w którymś momencie nastąpi. Sądzę, że w drugim kwartale możemy mieć odwrotny efekt: producenci, którzy nabiorą optymizmu w miesiącach mocnego popytu, mogą zostać z nadwyżkami produkcji. Planowanie często odbywa się z przesunięciem w czasie.

W jakim stopniu handel elektroniką jest w tej chwili oparty na kanale online?

Mówi się dużo o tym, że handel elektroniką zależny jest od internetu, ale to twierdzenie nie ma potwierdzenia w danych. W naszej branży udział internetu w sprzedaży oscyluje od ok. 15 do ok. 50 proc. w zależności od kategorii produktowej. Jeśli to uśrednimy, otrzymamy wartość około 20-25 proc., bo różne kategorie mają różne wagi w sprzedaży. W handlu elektroniką i AGD nie da się wszystkich kanałów sprzedaży zastąpić tylko przez e-commerce. Konsument bardzo często potrzebuje porady: idzie do sklepu, aby zasięgnąć informacji. Według naszych badań ok. 30 proc. klientów nie wyobraża sobie zakupu elektroniki bez rozmowy z doradcą w sklepie.

Następnym mitem jest, że ceny w sklepach internetowych są niższe niż w kanale offline. To też jest nieprawdą. My, będąc największym graczem e-commerce na rynku, mamy ceny omnichannelowe.

Czy sumy zostawiane przez klientów w sklepie internetowym są w stanie zniwelować spadek przychodów po zamknięciu salonów w galeriach handlowych?

Skompensowanie sprzedaży w kanale online jest ogromnym wyzwaniem. Wprowadzenie obostrzeń w funkcjonowaniu galerii handlowych nie powoduje, że klienci od razu przenoszą zakupy do online’u. Część z nich wstrzymuje się z zakupami, do czasu, gdy sklepy zostaną otwarte, wolą odłożyć zakup, aby np. móc obejrzeć produkt w sklepie stacjonarnym. Zakupy w takiej branży, jak nasza, rzadko bywają impulsowe. Podczas wiosennego lockdownu sklepy były zamknięte przez półtora miesiąca, a dopiero po dwóch – trzech tygodniach klienci, którzy chcieli zrobić zakupy w salonie stacjonarnym, zaczęli kupować w internecie. Teraz sytuacja jest o tyle trudna, że zamknięto nam sklepy w najważniejszym dla handlu okresie, tuż przed Świętami. W listopadzie i grudniu, ze względu na Black Friday i Boże Narodzenie, liczba zakupów online w normalnych warunkach rośnie skokowo. W obecnej sytuacji, gdy galerie handlowe są zamknięte, wiele branż skoncentruje swoją sprzedaż na kanale online, a to pociąga za sobą określone konsekwencje. Rynek logistyki, dostaw kurierskich, paczkomaty, które nawet w zwykłych okolicznościach w tym czasie są maksymalnie obciążone, będą na granicy wydolności. Trzeba pamiętać, że wszystkie segmenty handlu będą konkurować o te same kanały dostaw, to może być trudne do udźwignięcia.

Czy widzi Pan, że w porównaniu do ubiegłego roku zmienia się struktura zakupów? Czy klienci kupują inne produkty niż rok temu?

Tak, kupują więcej sprzętu, który wykorzystywany jest w domu. Dobrze sprzedają się miksery, blendery, roboty kuchenne, garnki, patelnie. Pod uwagę brane są sprzęty droższe, lepsze, mające więcej funkcji. Wielu klientów kupuje automatyczne suszarki do ubrań, widać wzrost sprzedaży odkurzaczy. Struktura zakupów wyraźnie pokazuje, że dużo czasu spędzamy w domach i chcemy czuć się w nich komfortowo.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także