03.11.2017/17:12

Komisja Europejska: Śledzimy prace nad zakazem handlu w niedziele w Polsce [TYLKO U NAS]

Komisja Europejska przygląda się pracom nad ustawą ograniczającą niedzielny handel w Polsce - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Bruksela może zainterweniować w tej sprawie, jeśli dojdzie do wniosku, że wprowadzane w naszym kraju przepisy mogłyby łamać prawo UE.

- Komisja jest świadoma planowanych zmian legislacyjnych w Polsce - przekazała portalowi wiadomoscihandlowe.pl Lucia Caudet, rzeczniczka prasowa KE. Podkreśliła jednak, że na ten moment Komisja nie może wypowiedzieć się na temat zgodności projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele z prawem UE. - Komisja nadal będzie śledzić rozwój wypadków w tej sprawie - dodała zarazem Caudet.

Zakaz dla wybranych

Przypomnijmy, że niemal dokładnie rok temu Komisja Europejska zablokowała inną polską ustawę dotyczącą branży handlowej, a mianowicie ustawę o podatku od sprzedaży detalicznej. Bruksela uznała, że przepisy stanowiły nieuprawnioną pomoc publiczną i nakazała polskiej stronie wstrzymanie poboru daniny już 19 dni po wejściu prawa w życie. Swoje uwagi odnośnie podatku handlowego Komisja przekazywała Warszawie już wcześniej, jeszcze na etapie prac legislacyjnych w polskim parlamencie.

W przypadku projektowanej ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele (jej drugie czytanie planowane jest w Sejmie na 9 listopada), Komisja Europejska nie zabierała jak dotąd głosu. Nie oznacza to jednak, że nie przeanalizuje uchwalanych przepisów pod kątem zgodności z prawem UE, gdy tylko znana będzie ich finalna wersja.

Zdaniem niektórych przedstawicieli branży handlowej, przygotowywana ustawa regulująca niedzielny handel także może zostać potraktowana jako pomoc publiczna. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji twierdzi, że projektowanymi przepisami objętych zostanie niewiele ponad 10 proc. sklepów w Polsce. POHiD powołuje się na dane Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur, z których wynika, że na 360 tys. sklepów działających w naszym kraju, ok. 320 tys. to placówki mające mniej niż 100 mkw. powierzchni. Znaczna część tych sklepów teoretycznie mogłaby być w niedzielę otwarta, gdyby za ich ladą stanął właściciel. W supermarketach i hipermarketach nie będzie to możliwe.

Ślepa uliczka

Podobne argumenty wysuwają posłowie opozycji. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny ostrzegali, że ustawa może promować małe sklepy kosztem dużych. Oliwy do ognia dolewają sami posłowie PiS, którzy nie ukrywają, jakie są ich zamiary. - Istotą tej ustawy jest to, żeby ograniczyć handel w sklepach wielkopowierzchniowych, wykorzystujących swoją przewagę konkurencyjną i w ten sposób tworzących monopol, odbierających obroty małym sklepom osiedlowym i tak naprawdę zabijających te sklepiki - mówił w październiku poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Śniadek.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Sic 06.11.2017

    Polski parobek musi arbajt jak w obozach na okrągło. PO to jest ta cała unia jewropejska. Obrona takiego porządku jest też sensem istnienia polskich zdrajców i sprzedawczyków w parlamencie europejskim.

  • ,,, 06.11.2017

    TAK BO NIEMCY TO BIEDNY KRAJ

  • Małgorzata 06.11.2017

    "SĄ KRAJE W UE W KTÓRYCH JEST ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELE. TO W CZYM JEST PROBLEM." Chodzi konkretnie o najbogatszych kraje i w większości nie jest to zakaz, tylko ograniczenie.

  • ... 06.11.2017

    SĄ KRAJE W UE W KTÓRYCH JEST ZAKAZ HANDLU W NIEDZIELE. TO W CZYM JEST PROBLEM.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.