12.03.2020/12:36

Koronawirus w handlu. Sieci handlowe są przygotowane na najgorszy scenariusz

Reprezentująca największe sieci handlowe na polskim rynku Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD) zapewnia, że pomimo rozwijającej się epidemii koronawirusa w Polsce sklepy wielkopowierzchniowe będą otwarte, a ciągłość produkcji i dostaw będzie nieprzerwana.

Renata Juszkiewicz, prezes POHiD dementuje fałszywe doniesienia nt. zamknięć placówek handlowych. Zapewniając, że obecnie nie ma mowy o takim rozwiązaniu. „Nie ma powodów do paniki – placówki handlowe będą otwarte, sieci handlowe są przygotowane na najgorszy scenariusz i ciągłość produkcji i dostaw towarów zostanie utrzymana” – podkreśla Renata Juszkiewicz.

I dodaje: „Sektor handlu i produkcji żywności deklaruje utrzymanie ciągłości produkcji, dostaw i sprzedaży towarów. 90 proc. produktów spożywczych sprzedawanych w sieciach handlowych pochodzi od polskich dostawców, sklepy posiadają odpowiednie zaplecza magazynowe i nowoczesne centra dystrybucji, stąd nie ma ryzyka braku żywności w kraju.”

Sieci handlowe, zrzeszone w POHiD, przystąpiły do wdrażania procedur, zapewniających stałą, nieprzerwaną pracę centrów dystrybucyjnych i wszystkich sklepów tak, aby zagwarantować konsumentom stały dostęp do artykułów żywnościowych i przemysłowych. Sklepy będą pracować na dotychczasowych zasadach. Placówki handlowe stosują zalecenia Ministerstwa Rozwoju i Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wdrożyły wewnętrzne procedury w zakresie bezpieczeństwa produktów i warunków sanitarnych.

Warto przypomnieć, że 11 marca Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju stanowczo zaprzeczyła doniesieniom na temat tego, że rząd rozważa zamknięcie największych hipermarketów oraz centrów handlowych. - Stanowczo dementuję pojawiające się fakenewsy. Wszystkie sklepy działają i będą działać normalnie! Nie ma mowy o zamykaniu żadnych  placówek handlowych! – napisała na Twitterze minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Izo12 15.03.2020

    W marketach nie przestrzega się higieny nie ma czasu na wkładanie towaru bo jest dużo klientów stoi się na kasach a o dezynfekcji koszy i powierzchni nie ma mowy bo nie ma kto tego robić. Niech wynajma firmy sprzątające i pomyślą o ograniczeniach w puszczaniu klientów na market.A kasjerki wyposażac w maseczki z filtrem a pracownikom zapewnić wkładanie towaru bez klienta .Jestem pracownikiem jednego z marketów wiem co mówię.A to że jest płynność towaru to może być tak że nie będzie miał to kto wykładać i sprzedawać...

  • Bartek 15.03.2020

    Sieci handlowe moze maja duze magazyny nowoczesne centra handlowe itp ale niech wszyscy pomysla o pracownikach handlu...oni sie boja i niedlugo nie przyjda do pracy...a ludzie zamiast im dziekowac to jeszcze potrafia opryskliwie marudzic i wybrzydzac..

  • Julek 13.03.2020

    Najważniejsze w tym przypadku to bezpieczeństwo pracowników. Gdy nie będzie komu pracować to i sklepy będą zamknięte. Z tego co widzę to sklepy kompletnie nie chronią pracowników- zero masek, zero rękawic i wykładnie towaru przy klientach.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.