06.04.2020/10:21

Koronawirus zmniejszył liczbę gazetek w sklepach. Jednak promocji nie ubyło

Sieci handlowe oferujące towary FMCG zmniejszyły liczbę gazetek promocyjnych o blisko 22 proc., porównując wyniki z tzw. narodowej kwarantanny i z analogicznego okresu ubiegłego roku. Ograniczenia dotyczyły sklepów cash&carry, convenience, hipermarketów, a także supermarketów. Na plusie były tylko hurtownie i dyskonty. Natomiast spadek liczby promocji wyniósł zaledwie 2 proc. Największy zanotowały sieci cash&carry i convenience. Z kolei wzrosty widać było w hurtowniach i w dyskontach.

Porównanie wyników z czasu tzw. kwarantanny narodowej i z analogicznego okresu ub.r. wykazało, że sieci sprzedające towary FMCG poważnie ograniczyły liczbę gazetek, tj. o 21,8 proc. Jak stwierdza Hubert Majkowski z Hiper-Com Poland, w bardzo trudnym momencie w handlu mocno zmieniły się strategie dotyczące sprzedawanego asortymentu.

– Powodem są oczywiście postępujące ograniczenia w zakresie przemieszczania się obywateli i funkcjonowania sklepów. Sieci handlowe stanęły nagle w bardzo trudnej sytuacji, mającej duży wpływ na każdy aspekt ich działalności operacyjnej, w tym marketing. Można powiedzieć, że to wynik reakcji szokowej, która nie była poprzedzona stosownymi analizami, gdyż zwyczajnie zabrakło na nie czasu – mówi Karol Kamiński z Grupy AdRetail.

Najbardziej ograniczyły liczbę gazetek takie formaty jak cash&carry – o 56,6 proc., convenience – o 31 proc., hipermarkety – o 25,6 proc., a także supermarkety – o 14,9 proc. Jak przypomina dr Maria Andrzej Faliński ze Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, w tych kanałach konsumenci robili największe zakupy kryzysowe (hipermarkety, cash&carry i supermarkety) oraz uzupełniające (convenience). Nie warto było więc rezygnować z części marży, by dodatkowo zachęcać klientów do wizyt w sklepach.

– Wiąże się to z generalnym spadkiem ilości gazetek, który dodatkowo pogłębiła pandemia, zmuszając sieci do stosowania nadzwyczajnych ograniczeń. Najnowsze zakazy, związane z ilością osób w sklepie, nie poprawiają sytuacji – zwraca uwagę Hubert Majkowski.

Z kolei dwa formaty były na plusie w zakresie liczby gazetek, tj. hurtownie – 33,3 proc., a także dyskonty – 24,3 proc. – Zwiększona konkurencja wśród hurtowni i walka o małego przedsiębiorcę to główne przyczyny wzrostu w tym formacie. Ponadto wcześniej nie był on wysoce aktywny i część podmiotów w ogóle nie promowała ofert promocyjnych. Dyskonty ostro rywalizują między sobą o pozycję lidera. Komunikacja gazetkowa to wciąż najlepszy kanał dotarcia z promocją do konsumenta – wyjaśnia Maciej Tygielski z Grupy AdRetail.

Natomiast patrząc na liczbę promocji, widać, że spadek jest dość niski, tj. na poziomie 2 proc. – Sieci zmniejszają koszty dystrybucji i produkcji przez ograniczanie ilości materiałów reklamowych. Jednocześnie zwiększają liczbę stron lub promocji na każdej z nich, żeby finalna pula artykułów była cały czas na podobnym poziomie – zauważa ekspert z Hiper-Com Poland.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.