15.07.2020/20:41

Skutki prawa chroniącego aptekarzy odwrotne od zamierzonych. Liczba aptek spadła o prawie 1200

Trzy lata po wejściu w życie ustawy zwanej „Apteki dla aptekarza” liczba aptek spadła o 1881. Według danych polskiej firmy analitycznej PEX PharmaSequence, w ciągu ostatnich trzech lat, czyli od wejścia w życie regulacji „Apteka dla Aptekarza" (AdA), liczba aptek ogólnodostępnych w Polsce znalazła się na poziomie roku 2012. Dziś aptek jest 12384.

W połowie 2017 roku w życie weszła nowelizacja ustawy - Prawo farmaceutyczne, popularnie zwana „Apteką dla Aptekarza" („AdA"). W myśl nowych przepisów, nową aptekę może założyć tylko osoba, będąca farmaceutą oraz spółka jawna lub partnerska farmaceutów. Ustawa wprowadziła także restrykcyjne regulacje geograficzno - demograficzne, dotyczące powstawania nowych aptek - placówka musi przypadać na co najmniej 3 tys. mieszkańców i znajdować się co najmniej 500 metrów od już istniejącej. Takie obwarowania spowodowały, że nowych aptek nie ma kto, ani gdzie otwierać. Spadkową tendencję także potwierdzają analizy PEX PharmaSequence. Bilans to średnio o 50 otwieranych aptek mniej miesięcznie.

- Liczba otwarć po wejściu w życie AdA spadła ze średnio 100 - 110 do 15 - 20 miesięcznie. Jednocześnie liczba zamknięć pozostała na średnim poziomie sprzed AdA, czyli ok. 70 placówek miesięcznie - mówi Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET, który jest członkiem Konfederacji Lewiatan.

Spadek liczby aptek został zauważony nawet w raporcie sporządzonym na zlecenie Naczelnej Izby Aptekarskiej „Rentowność aptek w latach 2011-2018 wobec zmian rynkowych", w którym czytamy: „Niepokojącym zjawiskiem na rynku aptecznym jest malejąca w sposób niekontrolowany liczba aptek".

Po ponad trzech latach funkcjonowania regulacji „Apteka dla aptekarza" wyraźnie widać, że nie został zrealizowany żaden z celów prezentowanych w uzasadnieniu ustawy. Jednym z nich było np. ukrócenie procederu nielegalnego wywozu leków z Polski. Tymczasem „AdA" okazała się nie mieć z tą walką żadnego związku, o czym świadczy konieczność wprowadzania kolejnych nowelizacji prawa farmaceutycznego oraz doniesienia mediów dotyczące likwidacji mafii lekowych.

Od początku nieprawdziwy był także przytaczany przez zwolenników regulacji argument o monopolizacji rynku aptecznego przez sieci lub duże międzynarodowe koncerny. Tymczasem sieci apteczne to dziś (według stanu na koniec maja 2020 r.) 353 podmioty, głównie małe i średnie polskie firmy. Argument o monopolu kilkuset przedsiębiorstw jest sprzeczny z podstawową wiedzą ekonomiczną!

Również cel w postaci repolonizacji aptek i wyrwania ich z rąk obcego kapitału od początku brzmiał demagogicznie. W posiadaniu podmiotów krajowych jest ponad 93 proc. ogólnej liczby aptek w Polsce, a sieci z udziałem kapitału zagranicznego działa zaledwie pięć!

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Genio 16.07.2020

    Kolejny wielki sukces specjalistów rządu PiS - za chwilę hasło "Polska w ruinie" znowu będzie na topie, ale tym razem nie będzie to demagogia tylko brutalna prawda.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.