16.01.2018/09:29

List Maksymiliana Branieckiego, prezesa Lidl Polska do premiera Mateusza Morawieckiego

Maksymilian Braniecki, prezes Lidl Polska, wystosował do premiera Mateusz Morawieckiego list otwarty, w którym zapewnia, iż "każdy tydzień" w sklepach dyskontowej sieci jest "tygodniem polskim". To odpowiedź na słowa prezesa Rady Ministrów z piątku - Morawiecki apelował do zagranicznych sieci handlowych o to, by sprzedawały więcej polskich produktów i co najmniej raz w miesiącu organizowały "tydzień polski".

Poniżej przytaczamy całą treść listu otwartego Branieckiego do Morawieckiego.

Szanowny Panie Premierze,

Chciałbym odnieść się do informacji podanych 12 stycznia br. przez redakcję portalu money.pl. Przede wszystkim dziękuję, że tak jak firma Lidl Polska docenia Pan polskich producentów. Firma Lidl Polska od lat realizuje politykę wspierania lokalnych przedsiębiorców, polskiego rolnictwa oraz polskiej gospodarki.

Pragnę zwrócić Pańską uwagę, że sprzedaż artykułów spożywczych od polskich producentów stanowi ponad 70 proc. obrotu firmy Lidl Polska. Zatem mogę stwierdzić, iż każdy tydzień w sklepach naszej sieci to "tydzień polski". Współpracujemy zarówno z liderami rynku, takimi jak np. Grupa Maspex, Grupa Mlekovita, Food Care, SM Mlekpol, Tarczyński, POLMLEK, Van Pur, oraz z mniejszymi firmami o wieloletniej tradycji, takie jak np. OSM Piątnica, OSM Koło, OSM Łowicz, Średzka Spółdzielnia Mleczarska Jana, OSM Czarnków czy Piekarnia Novel. Mamy takie grupy asortymentowe w których 100 proc. asortymentu dostarczają nam polscy producenci - np. całe świeże mięso (marka Rzeźnik). Współpraca z polskimi dostawcami jest dla nas priorytetowa i jest podstawą naszego wspólnego sukcesu.

Stawiamy nacisk na polskość i lokalność naszej oferty, dlatego dążymy do tego, aby w sklepach nie zabrakło produktów charakterystycznych dla danego regionu. W styczniu br. rozpoczęliśmy kampanię, w której dziękujemy dostawcom za trud włożony w produkcję oraz uprawę warzyw i owoców, które trafiają na "Ryneczek Lidla". Jednocześnie chcemy pokazać tradycję oraz najwyższe standardy, z jakimi są uprawiane. Szerokie grono polskich dostawców warzyw i owoców, dzięki którym "Ryneczek Lidla" nieustannie oferuje konsumentom świeże i sprawdzone produkty to między innymi: BIO Farma Świętokrzyska z Ćmielowa, Nowalijka z Piotrkowa Trybunalskiego, Sad Rajpol z Wólki Łęczeszyckiej, Gospodarstwo rolne Cichowlas ze Staniszewa, Gospodarstwo rolne Onix z Zakrzewa czy Gospodarstwo Nowacki z Ociąża.

Proszę zauważyć, że nasze zaangażowanie w promowanie polskich produktów za granicą, zaowocowało regularnym wprowadzeniem do oferty Lidla, Tygodnia Polskiego np. w Wielkiej Brytanii. Zainteresowanie tygodniami polskimi jest duże. Jesteśmy szczególnie dumni z konkurencyjności polskich producentów wyróżniających się wysoką jakością oraz rozwoju ich eksportu na inne rynki. W samym 2016 roku wartość produktów od polskich producentów wyeksportowanych za pośrednictwem naszej sieci, do ponad 20 krajów w których obecny jest Lidl, wyniosła 2 mld zł. Jako praktyczny przykład sukcesu eksportu mogę podać kontrakty polskich marek kosmetycznych np. kosmetyki produkowane w Polsce pod marką Cien dostępne będą już w tym roku w ponad 20 krajach w sklepach firmy Lidl w całej Europie. Natomiast nabiał od polskich producentów regularnie dostarczany jest np. do Niemiec, Austrii i Rumunii.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • HK 17.01.2018

    A niby w czum gorsza jest polska firma Cien od Ziai, którą też w dyskontach widać. Cien jest w Polsce i Polacy w nim pracują. To pracownicy gorszego sortu, niż ci z Eris? I o dziwo !!! kupują w tych "wrednych" dyskontach Polacy - bo tanio, a tego średni klient szuka. A doszukiwanie się "obcych" udziałowców u polskich rolników czy dostawców, to już przegięcie. W Eris nie ma zagranicznych udziałowców? Na pewno? Rozumiem, że Panowie do Lidlów, Biedronek czy Żabek nie chadzacie. Ale proszę żon zapytać gdzie robią zakupy, żeby się nie okazało, że jecie schabowego z Lidla. Fuj!!!

  • NIE!!!! 16.01.2018

    Ani mi się waż chłopie Morawiecki tam stawiać nogę...Głosowałem na Pis abyście coś z chamami zrobili co grabią nas dalej po wojnie.

  • gija88888 16.01.2018

    Bull sheet panie Biernacki, dlaczego promujecie markę własną Cien, zamiast wspierać polskie firmy kosmetyczne i chemiczne takie jak Ziaja, Oceanic, Dr Irena Eris, Gold Drop, Inco, etc? wyzyskujecie garażowe firmy chemiczne do produkcji własnej marki aby wyrywać udział w rynku naszym polskim firmom, nie potraficie zapłacić im godziwie za produkt tylko szukacie byle jak i za pół ceny, druga sprawa wymienia pan firmy produkujące warzywa, owoce dla was, kto jest ich udziałowcem? skąd mają kredyty, jak wyglądają ich umowy, dzisiaj pokazujecie ich w TV a za 3-5 lat będziecie w sporze w sądzie bo ich zostawicie w przysłowiowych skarpetkach, nie jeden piekarz i dostawca już tak popłyną z umowami na dyskontach, Premier Morawiecki bardzo dobrze powiedział, polskie produkty, polskie tygodnie i polscy producenci w sklepach znajdujących się w Polsce!!!!!!!!!!!!!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.