04.08.2016/19:08

Ministerstwo rozwoju zrobi rewolucję w płatnościach bezgotówkowych

- Prowadzimy pilotaż (płatności bezgotówkowych red.) w 30 jednostkach samorządowych, który pozwala na wprowadzenie elektronicznych płatności w tych urzędach. Wprowadzenie terminali planowane jest tam, gdzie nie ma jeszcze możliwości dokonywania płatności, zarówno w punktach kasowych i jak w punktach obsługi – mówi w wywiadzie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Tadeusz Kościński, wiceminister rozwoju.

Panie ministrze, Szwecja dąży do realizacji idei społeczeństwa bezgotówkowego. Co to oznacza?

Idea społeczeństwa bezgotówkowego to utopia. Tak długo, jak długo będą istniały podatki i inne daniny, gotówka pozostanie w obiegu.

Więc nie ma co liczyć, że za kilka-, kilkanaście lat Szwedzi, czy Polacy przestaną korzystać z gotówki i będą płacić jedynie kartami lub smartfonami? Jakie są największe bariery w rozwoju płatności bezgotówkowych w naszym kraju?

Głównym problemem jest to, że w Polsce wciąż nie ma wystarczającej liczby miejsc, w których możemy zapłacić kartą. Mówię tutaj przede wszystkim o administracji publicznej, nie o infrastrukturze. Aby wyrobić sobie nowy paszport trzeba zapłacić gotówką, nie ma innej możliwości. W ogóle w polskich urzędach, na każdym niemal kroku, płaci się głównie gotówką. Taki stan rzeczy nie sprzyja temu, aby Polacy chętniej używali kart płatniczych. Poza tym dla większości Polaków gotówka jest sposobem na zarządzanie domowym budżetem. Wiele osób praktykuje cotygodniową wypłatę środków z bankomatu po to, aby w danym okresie nie wydać zbyt wiele. Kiedy widzimy ubytek gotówki w portfelu, jest nam  łatwiej kontrolować wydatki. Brakuje świadomości tego, jakie korzyści wiążą się z używaniem płatności bezgotówkowych. To pokazuje, jak ważne są działania edukacyjno-informacyjne.

Tworzenie gospodarki bezgotówkowej, a szerzej gospodarki cyfrowej, o której tak często mówią przedstawiciele resortu rozwoju wymaga wiele pracy nad edukacją konsumentów. Jakie plany ma w tym zakresie ministerstwo?

Naprawę sytuacji zaczynamy od siebie. Najlepiej świadczy o tym program „Od papierowej do cyfrowej Polski”, którego wdrożenie zapowiedział ostatnio wicepremier Mateusz Morawiecki. Ten program jest kolejnym elementem realizacji naszego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. On całkowicie zmienia sposób myślenia o rozwoju cyfrowym. Wyróżnia go przede wszystkim koordynacja działań zaangażowanych ministerstw oraz otwartość na współpracę z rynkiem. Dotychczas resorty działały jak odrębne księstwa, każde z własnym system informatycznym i administracją IT. A tymczasem Ministerstwo Cyfryzacji powinno być właścicielem infrastruktury teleinformatycznej, bez kilometrów kabli i serwerów w każdym urzędzie. Przełamanie tej resortowości jest niezbędne, do tego, abyśmy mogli w końcu zapewnić obywatelom powszechny dostęp do administracji za pomocą internetu.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Tadeusz 05.08.2016

    Ale Kościński manipuluje. Nie mówi wszystkiego co robi on i jego partia PIS. PIS chce aby wszelkie koszty obsługi kart w urzędach poniosły instytucje finansowe i dlaczego kłamie, że wprowadzenie kart w urzędach leży w interesie banków jak by musiały do tego dopłacić kolejne dziesiątki czy setki milionów ? PIS szantażuje banki, że jak nie pójdą na ten układ to pozbawi ich ostatnich opłat jakie jeszcze im zostały za wydawanie kart. Wtedy wydawanie kart nikomu się nie będzie opłacało. PIS konsekwentnie realizuje swoją wizję Polski w ruinie. A co do znaczenia płacenia kartą w urzędach to za paszport płaci się raz na 10 lat, więc w porównaniu ze sklepami urzędy nie mają żadnegoistotnego znaczenia w płatnościach.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.