04.07.2018/14:03

Na Syberii rządzą miejscowe hard-dyskonty

Dwa dominujące na rynku ogólnorosyjskie szyldy – Piatioroczka (Piąteczka) grupy X5 oraz minimarkety Magnit – muszą przemyśleć swoją strategię ekspansji, polegającą na zalewaniu nowych regionów nowymi placówkami. Szczególnie za Uralem walka z miejscowymi sieciami za pomocą masowego otwierania nowych sklepów nie wydaje się skuteczna – przekonuje Sebastian Rennack, starszy analityk detalu firmy LZ Retailytics.

Obaj rosyjscy liderzy łącznie mają w kraju ok. 23,3 tys. sklepów i zagęszczając sieć coraz dotkliwiej zaczynają odczuwać efekt kanibalizacji. Rozwiązaniem, zdaniem Sebastiana Rennacka, może być ekspansja do nowego handlowego Eldorado – w południowej Syberii.

Co prawda łączne przychody obu gigantów, w wysokości 33 mld euro w 2017 r., przewyższają sumę sprzedaży kolejnych dziesięciu sieci z rankingu LZ Retailytics, to jednak za Uralem strategia konkurowania z lokalnymi detalistami dzięki dużej liczbie placówek okazała się mniej efektywna. Takie banery jak Maria-Ra, Svetofor czy Holdi wciąż kontynuują własną ekspansję, mimo presji ze strony wszechrosyjskich rywali.

Maria-Ra to największy syberyjski dyskonter, dysponujący od niedawna ponad tysiącem sklepów. Jest największym zagrożeniem dla ekspansji graczy federalnych, ponieważ oferuje dyskontowe ceny na ponad 40 proc. produktów markowych, broniąc w ten sposób swojej pozycji lidera cenowego. Ma też w ofercie ponad 800 pozycji marki własnej. Do tego jest dobrze ulokowany w miejscowych społecznościach jako sponsor imprez sportowych czy organizator regularnych loterii dla klientów – czytamy w opracowaniu LZ Retailytics.

Z kolei Svetofor to koncept hard dyskontu, którego sklepy wyglądają jak magazyny i sprzedają towar prosto z palet. Towar mają najniższej dopuszczalnej przez przepisy jakości, ale sprzedając ze średnią marżą brutto ok. 15 proc., są trudną konkurencją cenową dla X5 czy Magnita.

Holidey Klassik, sieć multi-format z Nowosybirska, jako pierwszy odczuł siłę federalnych graczy. Aby uniknąć plajty, przekształca obecnie całą sieć w twarde dyskonty pod banerami Holdi i Boom, w czym zresztą pomaga firmie były menedżer Aldiego.

– Sieci X5 i Magnit mogą mieć zatem problemy z pokonaniem takiej konkurencji, tym bardziej że obie również prowadzą procesy transformacji. Daje to czas lokalnym podmiotom na budowę efektu skali, nie tylko zresztą w Rosji. Maria-Ra i Svetofor umościły się wygodnie w kwadracie pomiędzy Rosją, Chinami, Kazachstanem i Mongolią i obecnie zaczynają się rozglądać za szansami ekspansji transgranicznej. Na tych rynkach ich model najniższej ceny może się dobrze sprawdzić – podsumowuje Sebastian Rennack z LZ Retailytics.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.