28.02.2018/07:02

Piotr Grauer, dyrektor w KPMG w Polsce: Maxima Grupe może przejmować kolejne sieci handlowe w Polsce [WYWIAD]

Możemy jednak powiedzieć, że przejmując nowoczesne centra logistyczne Stokrotki Maxima uzyska również efekt synergii w obszarze logistyki, zakupów i kosztów.

Zgadza się. Stokrotka posiada sprawną, szytą na miarę sieć dystrybucji, którą zarząd Emperii musiał stworzyć od zera po sprzedaży Tradisu. Dla litewskiej spółki jest to z pewnością wartość dodana całej transakcji. Nowoczesne, dobrze położone magazyny centralne są tym, czego Maximie brakowało w Polsce. To pozwoli litewskiej firmie na zbudowanie mocnej pozycji na rynku i daje dobrą pozycję wyjściową do dalszej ekspansji na polskim rynku.

Koncentracja sklepów Stokrotki jest szczególnie widoczna na terenie Lublina i okolicznych miasteczek, gdzie działa również należący do Maximy Aldik. Czy Pana zdaniem UOKiK zwróci na to uwagę podczas wydawania zgody na przejęcie tych placówek?

Jak przy każdej transakcji w sektorze handlu detalicznego UOKiK będzie przyglądał się pozycji rynkowej poszczególnych placówek sieci przejmowanej oraz przejmującej. Analiza, która jest obecnie przeprowadzana przez urząd, wykaże, czy na terenie Lublina występuje zbyt duża koncentracja sklepów Stokrotki i placówek sieci Aldik. Wtedy będzie też wiadomo, na jakich lokalnych rynkach występuje nadmierna koncentracja i ewentualnie które placówki zostaną wskazane do sprzedaży lub zamknięcia. Zważywszy jednak na obszary funkcjonowania tych sieci, nie sądzę, aby ewentualne zastrzeżenia urzędu dotyczyły zbyt wielu sklepów.

Czy z pańskiego punktu widzenia Maxima będzie w stanie przyśpieszyć rozwój Stokrotki?

Spodziewam się raczej zmiany polityki rozwojowej wobec Stokrotki, aniżeli samego przyśpieszenia. Spółka podejmująca strategiczne decyzje w interesie akcjonariuszy giełdowych ma nieco inną optykę, niż firma będąca własnością inwestora strategicznego. Wydaje się, iż Maxima będzie mogła pozwolić sobie na bardziej długoterminowe myślenie, a także będzie uwzględniać cele strategiczne stojące przed ich biznesem na rodzimych rynkach. Być może zaowocuje ono ciekawymi projektami w obszarze cyfryzacji albo e-commerce? Dla akcjonariuszy zainteresowanych szybkim zwrotem wyłożonego kapitału tego typu projekty leżą raczej poza orbitą zainteresowań, podczas gdy dla detalisty mogą być one obiecującą inwestycją w przyszłość.

Jak oceniłby Pan możliwość integracji Aldika i Sano w ramach sieci Stokrotki? Czy mocna pozycja lokalna tych sieci sprawi, że szyld Stokrotki nie zawiśnie na sklepach tych dwóch sieci?

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • zdziwiony konsument 20.01.2018

    Szkoda, że szansy na rozwój polskich sieci nie mają sami Polacy... Czy naprawdę prawie każda sieć musi mieć zagranicznego właściciela?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.