28.09.2018/14:47

Polska Izba Handlu: Solidarność wprowadza ministerstwo w błąd w sprawie sklepów franczyzowych!

W piśmie skierowanym w środę przez NSZZ "Solidarność" do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej znalazła się opinia, że franczyzobiorcy - zgodnie z obowiązującymi przepisami - powinni być objęci zakazem handlu w niedziele, "ponieważ prowadzą działalność gospodarczą na cudzy rachunek". Polska Izba Handlu ostro zaprotestowała przeciwko takiej interpretacji przepisu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

- Jest to stwierdzenie wprowadzające w błąd oraz pokazujące kompletne oderwanie autorów tego pisma od realiów rynku - uważa Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. - Tego typu zarzuty wynikają jedynie z braku wiedzy i zrozumienia, czym naprawdę są systemy franczyzowe - dodaje Nowakowski.

Jak wyjaśnia prezes PIH, każdy sklep działający we franczyzie należy do "działającego na własny rachunek polskiego przedsiębiorcy, który płaci podatki w Polsce". - Wybiera on model biznesowy prowadzenia swojego sklepu, oparty o sprawdzone rozwiązania w organizacji, która wspiera go i ułatwia działanie, jednocześnie redukując ryzyko i koszty, oraz pomaga w nawiązaniu walki konkurencyjnej z największymi graczami na rynku, sieciami zagranicznych dyskontów - komentuje Nowakowski.

Prezes Polskiej Izby Handlu podkreśla, że nawet jeżeli franczyzowa sieć sklepów należy do podmiotu zagranicznego, to nie wolno zapominać, że składa się ona z polskich przedsiębiorców, którzy wybrali taki model prowadzenia biznesu.

- Uderzenie we franczyzę umocni i tak silną już przewagę dyskontów. Małe sklepy mogą konkurować z dyskontami, bo łączą się w grupy zakupowe i sieci franczyzowe. W przypadku zamawiania większej ilości towarów wzrastają możliwości negocjacyjne, w grupie można zaopatrzyć się w lepszych cenach niż w pojedynkę. Franczyza to nie tylko ceny, ale i know-how, szkolenia i wsparcie marketingowe - tłumaczy Nowakowski.

I dodaje: - Należy bardzo wyraźnie podkreślić, że każdy przedsiębiorca działający w ramach franczyzy działa na własny rachunek, co między innymi potwierdza fakt, że ponosi on ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Wszelkie tezy sugerujące, że franczyzobiorcy prowadzą działalność na cudzy rachunek mijają się z prawdą.

Przypomnijmy, co znalazło się w piśmie "Solidarności" do MRPiPS. Alfred Bujara napisał do resortu, że zdaniem związkowców zawarty w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele przepis zezwalający na niedzielny handel "w placówkach handlowych, w których handel jest prowadzony przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek" ma "wyraźnie wskazywać, że franczyzobiorcy są objęci zakazem, o którym mowa w ustawie, ponieważ prowadzą działalność gospodarczą na cudzy rachunek".

- Z tego powodu nie przewiduje się nowelizacji ustawy w zakresie objęcia zakazem handlu franczyzobiorców, ponieważ cytowany zapis literalnie na to wskazuje - twierdzi Solidarność. Jednak z taką interpretacją nie zgadzają się ani handlowcy, ani Państwowa Inspekcja Pracy, ani Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Wogo 01.10.2018

    Jestem za ograniczeniem liczby związków zawodowych, a najlepiej za ich całkowitą likwidacją

  • dar 01.10.2018

    Działacze-kretyni z S. muszą jakoś uzasadnić comiesięczne przelewy na konto...

  • Darc 01.10.2018

    Polscy franczyzobiorcy to zakładnicy zagranicznych franczyz.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.