24.02.2020/10:12

Polski producent sałatek wygrał we francuskim sądzie

Fructofresh, producent sałatek z Gubina, wygrał proces przed francuskim wymiarem sprawiedliwości. Był posądzany o stosowanie niedozwolonego konserwantu. Teraz ponownie może handlować w tym kraju.

Sprawę opisuje Puls Biznesu. Miała ona swój początek w 2017 roku, gdy Fructofresh został oskarżony przez konkurencyjną francuską firmę Delifruits o dodawanie do swoich sałatek diwęglanu dimetylu, znanego jako E242. To popularna substancja konserwująca stosowana m.in. w napojach, wodach oraz winie, ale zakazana w sałatkach owocowych. Efektem jej rozpadu jest bowiem metanol. Tę substancję wykryto w próbkach produktów Fructofreshu.

Do tego doszły oskarżenia byłego pracownika firmy, który zeznał, że Fructofresh stosował w sałatkach zakazaną substancję.

Po wielu sądowych bataliach udało się udowodnić tezę, że metanol w sałatkach wcale nie musiał pochodzić z rozpadu E242, a mógł powstać w wyniku naturalnej fermentacji. Podważono też zeznania byłego pracownika, który jak okazało się w toku wydarzeń, pracuje teraz dla firmy Delifruits.

Decyzją sądu Fructofresh może ponownie dystrybuować swoje towary we Francji, kluczowym dla siebie rynku, który odpowiadał za blisko połowę obrotów firmy.

Więcej w Pulsie Biznesu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.