21.10.2020/16:31

Handel apeluje o niewprowadzanie kolejnych restrykcji w sklepach. Niebawem następne konsultacje

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji apeluje do rządu o niewprowadzanie kolejnych restrykcji w sklepach i podkreśla, że dotychczas wdrożone zabezpieczenia są dużo szersze, niż wynika to z zaleceń służb sanitarnych. Kosztowały one sieci handlowe blisko 350 mln złotych.

– W obecnym stanie prawnym i sanitarnym, placówki handlowe są bardzo dobrze przygotowane do bezpiecznej obsługi klientów. POHiD apeluje o niewprowadzanie dalszych limitów i ograniczeń skierowanych do branży. W czasie pandemii sieci handlowe podjęły działania na rzecz wdrożenia procedur bezpieczeństwa klientów i pracowników i w tym celu poniosły w okresie marzec-wrzesień 2020 wydatki na poziomie 350 mln zł. Wdrożone procedury wykraczały dalece poza wytyczne GIS – mówi Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.

Organizacja podkreśla również, że wskaźnik zachorowań w handlu nie przekracza  0,4 proc., a wskaźnik zachorowań poziomych jest znikomy i nie przekracza pół promila. POHiD wymienia całą listę rozwiązań i procedur wdrożonych w sklepach, mimo że nie nakazywały tego zalecenia służb sanitarnych. To m.in.:

– Egzekwowanie  przez agentów ochrony wymogu dezynfekcji rąk i zasłaniania ust i nosa przez klientów na wejściu do sklepu
– Konsekwentne niewpuszczanie i odmowa obsługi osób, które nie zakrywają ust i nosa na terenie sklepu
– Możliwość ograniczania, na podstawie decyzji kierownika zmiany,  liczby osób w sklepie, jeśli nie są zachowywane bezpieczne odległości
– Wydłużone godziny otwarcia sklepów, by zapewnić większą wygodę zakupów dla klientów i utrzymanie większego dystansu interpersonalnego
– Przeprowadzanie badań przesiewowych w biurze i magazynach. Monitorowanie i natychmiastowe izolowanie (odsuwanie od pracy, przesuwanie do pracy zdalnej) pracowników z podejrzeniami lub zgłaszającymi kontakt z osobami pozytywnymi. Pilne testowanie tych osób
– Zapewnienie dystansu w strefie socjalnej; Obowiązek zakrywania ust i nosa także w przestrzeniach socjalnych i biurowych, gdzie nie ma obowiązku wynikającego z rozporządzenia
– Praca rotacyjna, zapobiegająca stykowi zmian
– Osłony pleksi zamontowane przy każdej kasie;
– Przeprowadzanie dodatkowych profesjonalnych dezynfekcji całych sklepów
– Ułatwienia w pracy dla pracowników 55+ i grupy ryzyka, w zależności od bieżących potrzeb
– Szkolenia dla pracowników z zasad bezpieczeństwa i standardów obsługi w okresie pandemii;

Juszkiewicz przekonuje, że swoimi dotychczasowymi działaniami handel dowiódł, iż stoi na straży bezpieczeństwa Polaków. Dodaje jednocześnie, że wprowadzenie ewentualnych dodatkowych restrykcji w ruchu klientów przyniesie jedynie negatywne skutki. Podkreśla, że zmniejszone limity klientów, w połączeniu z godzinami dla seniorów doprowadzą do wzrostu zagrożenia epidemicznego, ponieważ mała przepustowość handlu skutkuje  gromadzeniem się przed wejściem do sklepów  klientów. Ponadto perspektywa dłuższego oczekiwania w kolejkach przed sklepami spowoduje, że klienci zrezygnują z pilnych zakupów ze względu na zbyt dłużą ilość czasu spędzoną przed drzwiami. Poza tym dalsze zaostrzenia restrykcji uderzą w firmy handlowe, które nie odrobiły jeszcze strat po wiosennym lockdownie.

– Apelujemy do rządu, aby z należytą powagą i roztropnością odniósł się do podnoszonych przez handel postulatów i żeby wszelkie dalsze decyzje opierały się na rzetelnych i wnikliwych analizach oraz na konsultacjach z branżą – mówi Renata Juszkiewicz.

Jak pisaliśmy już na portalu www.wiadomoscihandlowe.pl, branża handlowa spotkała się w poniedziałek z wicepremierem Jarosławem Gowinem, by rozmawiać o ewentualnych zmianach w zasadach funkcjonowania placówek handlowych. Kolejne rozmowy mają odbyć się niebawem.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także