14.06.2018/15:45

Sprzedaż alkoholu w sklepach będących placówkami pocztowymi. Czy to legalne?

Czy w sklepach będących jednocześnie placówkami pocztowymi można sprzedawać alkohol, czy grozi za to utrata zezwolenia? Z tym pytaniem zwróciło się do nas w ostatnim czasie wielu Czytelników, dlatego zainteresowaliśmy się sprawą. Okazuje się, że co do zasady takie działanie jest legalne, jednak w pewnych szczególnych przypadkach może być inaczej.

Sklepy będące placówkami pocztowymi to od kilku tygodni temat numer jeden w branży handlowej. Śmiała decyzja niektórych franczyzobiorców Żabki, by otworzyć sklepy w niedziele z zakazem handlu, wywołała kontrowersje. Po majowych kontrolach Państwowej Inspekcji Pracy jest już pewne, że sprawa będzie miała finał w sądach.

Przypomnijmy, że zdaniem centrali Żabki, sklepy sieci posiadające umowę z PointPack.pl są w istocie placówkami pocztowymi tej firmy. Dzięki temu mogą korzystać z wyjątku przewidzianego dla takich podmiotów w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele. W konsekwencji w sklepach Żabka w niedziele mogą pracować nie tylko franczyzobiorcy sieci, lecz również szeregowi pracownicy. Jeśli sądy poprą to stanowisko, a ustawa w międzyczasie nie zostanie znowelizowana, będzie to jasny sygnał dla innych sieci handlowych, że można bezpiecznie korzystać z tego wyłączenia.

Co jednak ze sprzedażą alkoholu w sklepach będących jednocześnie placówkami pocztowymi? - Jak wynika z naszych informacji, nie ma związku pomiędzy statusem placówki pocztowej, a możliwością sprzedaży napojów alkoholowych na podstawie ważnego pozwolenia - odpisało na nasze pytania biuro prasowe Żabki.

Tomasz Kaczyński, partner w kancelarii DZP podkreśla, że zakazy sformułowane w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu trzeźwości nie mają bezpośredniego związku z możliwością prowadzenia handlu w niedziele w placówkach pocztowych. Jak wyjaśnia, również prawo pocztowe oraz akty wykonawcze do tej ustawy nie formułują wyraźnego zakazu sprzedaży alkoholu w placówkach pocztowych. Podobnie ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie formułuje wprost zakazu sprzedaży alkoholu w placówkach pocztowych.

Jednak, jak zauważa Kaczyński, jeśli punkt handlowy będący placówką pocztową prowadzi sprzedaż alkoholu, jego właściciel musi pamiętać o kilku kwestiach. Po pierwsze, rada gminy może w drodze uchwały ustalić zasady usytuowania na terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. - Zdarza się, że takie uchwały stwierdzają, że punkt sprzedaży alkoholu nie może być usytuowany w odległości, cyt. "30 metrów od placówki pocztowej" - podkreśla prawnik.

Kaczyński wskazuje, że jakikolwiek punkt handlowy usytuowany na terenie obiektu transportu publicznego, np. dworca, nie otrzyma zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Ponadto rada gminy teoretycznie może wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu w placówkach pocztowych lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Wynika to z kompetencji rady gminy do wprowadzenia czasowego lub stałego zakazu sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych w miejscach, obiektach lub na obszarach gminy, które nie zostały wymienione w ustawie o wychowaniu w trzeźwości.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • A.A 15.06.2018

    Bardzo podoba mi się ustawa o przeciwdziałaniu trzeźwości :) Chętnie poznam jej założenia i jakie daje prawa ale co ważniejsze jakie nakłada obowiązki względem obywateli

  • Metody 15.06.2018

    Pisowska komuna podobnie jak ta z czasów PRL prowadzi do nonsensów i marnotrawienia czasu i zasobów. Przytoczę napis jaki spotkałem za komuny PRL w latach 80ych w jednej z restauracji w "prowincjonalnej" Polsce - W SALI BEZALKOHOLOWEJ KONSUMPCJA ALKOHOLU DOZWOLONA TYLKO W KIELISZKACH 50 GRAM. Chodziło o to, ze na stole nie mogła stać butelka wódki ale 10 kieliszków już można było postawić. PIS wraca do tego co było ale czemu się dziwić jak wielu pisowców było w PZPR a pozostali jak widać nasiąknęli wzorcami z komuny.

  • ark 15.06.2018

    Ludzie kochani, gdyby nie było klientów w niedzielę nikt nie chciałby ich otworzyć.
    Nie macie ciekawszych rzeczy do roboty, niż pilnowanie czy ktoś ma otwarte czy nie.

  • qqqq 15.06.2018

    Pewnie, że legalne. Zawsze chodzę po wódkę na Pocztę.

  • marc 14.06.2018

    Co się tak przyczepiliście tylko do tego jednego zdjęcia `Żabki` na Retkini w Łodzi ;)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.