02.11.2016/09:38

Tesco oraz Piotr i Paweł testują systemy, które odciążą lub zastąpią kasjerki

W związku z coraz większymi problemami ze znalezieniem ludzi do pracy, sieci muszą podnosić pensje minimalne. Przy niskiej rentowności biznesu, to coraz większy kłopot. Czy rozwiązaniem będą systemy, w których klienci sami będą skanować kupowane produkty? – zastanawia się „Gazeta Wyborcza”.

Taki system już jakiś czas temu zaczęła testować sieć Piotr i Paweł w jednym z podwarszawskich supermarketów. W najbliższych tygodniach system ma pojawić się w kolejnych sklepach. Kupujący, ale wyłącznie posiadacze kart stałego klienta, mogą pobrać przenośny skaner i samodzielnie skanować kody produktów wrzucanych do koszyka. Pod koniec zakupów klient podaje skaner kasjerce, a ta pobiera płatność.

O podobnym rozwiązaniu myśli również Tesco. W rodzimej Wielkiej Brytanii system działa już w kilkuset sklepach. W Polsce testy mają się zacząć w przyszłym roku. Jak informowaliśmy już wcześniej na portalu wiadomoscihandlowe.pl, usługa będzie testowana w 17 hipermarketach w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie wiadomo jeszcze, ile sklepów z tej puli będzie w Polsce, a ile w Czechach oraz na Węgrzech i Słowacji.

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także:
Tesco wprowadza do polskich sklepów usługę Scan&Shop

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.