23.03.2020/11:30

Tylko niespełna 1 proc. restauracji nie odczuło skutków koronawirusa

Aż dwie trzecie firm i lokali z branży gastronomicznej i eventowej w Polsce wstrzymało całkowicie funkcjonowanie w wyniku epidemii koronawirusa - wynika z ankiety serwisu Briefly. Co trzeci restaurator działa w ograniczonym stopniu, a 1 proc. prowadzi normalną działalność. 

Branża horeca najbardziej liczy na zwolnienie z obowiązku płacenia składek na ZUS, dofinansowanie wynagrodzeń pracowników oraz zwolnienie z opłat za czynsz, media i odpady, a także odroczenie spłat rat kredytów i leasingu oraz nieoprocentowane kredyty na zachowanie płynności.

Przedsiębiorcy podają, że największe koszty stanowią pensje i czynsze za wynajem lokali. - Ponieważ są to lokale wynajmowane od firm prywatnych trudno liczyć na zrozumienie z ich strony. Jeśli Państwo mogłoby udzielić bezpośredniego, realnego wsparcia finansowego na przetrzymanie dwóch-trzech miesięcy w postaci np. w 80 proc. bezzwrotnej pomocy to może udałoby się zachować płynność – ocenia jeden z restauratorów.


 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.