01.07.2024 / 11:33
StoryEditor

Marian Owerko, założyciel i szef rady nadzorczej FoodWell: Wierzę w niewidzialną rękę rynku, która określi udziały marek własnych w ofercie sklepów

Marian Owerko, założyciel i przewodniczący rady nadzorczej FoodWell (dawniej Bakalland) podczas firesidechatu ”Półka przyszłości. Private brands rosną w siłę. Scenariusze dla A i B brands” na kongresie Retail Trends 2024 (fot. Wiadomości Handlowe)
– Jestem spokojny o przyszłość A brands – stwierdził Marian Owerko na kongresie Retail Trends 2024. Założyciel i przewodniczący rady nadzorczej FoodWell (dawniej Bakalland) wyraził natomiast duże zaniepokojenie o los marek B. Marian Owerko jednoznacznie wypowiedział się także w kwestii rozważanych przez rząd prób odgórnego określenia maksymalnego udziału marek własnych w ofercie sklepów.

Marian Owerko, założyciel i przewodniczący rady nadzorczej FoodWell (dawniej Bakalland), w trakcie kongresu Retail Trends 2024 przyznał, że jest spokojny o przyszłość marki Bakalland, podobnie jak wszystkich innych A brands. Stoją za nim bowiem lata inwestycji, które owocują tym, że są to brandy rozpoznawalne i kochane przez klientów.

Dodatkowo producenci takich marek, poza tym, że gwarantują im wysoką jakość, co jest rzeczą oczywistą, są również w stanie je rozwijać, reagując na szybko zmieniające się potrzeby konsumentów m.in. w zakresie smaku, opakowań czy zastosowań. Co istotne, dysponują też wiedzą na temat rynku i poszczególnych podkategorii, której pozyskanie, a przede wszystkim przeanalizowanie i zrozumienie wiąże się ze odpowiednią strukturą i wydatkami.

Co dalej z drugoligowymi markami producenckimi?

O los marek B, a w szczególności C i D jestem niespokojny – stwierdził Marian Owerko, wyjaśniając, że jego niepokój wynika przede wszystkim z tego, że percepcja klientów jest ograniczona, ale też z doświadczenia. – Działam na rynku od 33 lat i widziałem kilkaset marek C i D, które już nie istnieją. To jest kwestia ewolucji – argumentował.

Założyciel spółki FoodWell, podkreślił, że wraz z rosnącym optymizmem konsumenckim marki producenckie będą zyskiwały na znaczeniu. Obronią się także silne marki własne, czyli te mocno wspierane marketingowo, które – dzięki inwestycjom w ich rozpoznawalność – stały się już markami w pełnym tego słowa znaczeniu. Sytuacja private labels poza kanałem dyskontów to inna kwestia. 

Pójście drogą dyskontów nie zawsze się sprawdza

– Z ostatnich badań wynika, że marki własne w super- i hipermarketach, które idąc za przykładem dyskontów, oddały im bardzo dużo miejsca na sklepowych półkach, nie zyskują udziałów rynkowych. Notują one – jak to mówią Amerykanie – ujemny wzrost – podkreślił Marian Owerko. Dodał, że aktualnie mamy czas, w którym sieci hiper- i supermarketów zaczynają zauważać, że ich marki nie uzyskały takiej pozycji, jak to było zakładane, a ograniczenie przestrzeni markom producenckim skutkowało spadkiem ich sprzedaży. Ten spadek ograniczył zyski sieciom hiper- i supermarketów, a nie przeniósł do nich klientów z dyskontów.

Czy udziały marek własnych w ofercie sklepów trzeba odgórnie ograniczyć? 

Zapytany o to czy rynkowi, w tym głównie mniejszym producentom i posiadaczom B i C brands, potrzebne są odgórne regulacje w zakresie maksymalnego udziału marek własnych w ofercie sklepów, nad której wprowadzeniem zastanawia się obecny rząd, Marian Owerko przyznał, że w jego ocenie takie przepisy mogłyby się okazać równie martwe jak te zawarte w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Twórca spółki FoodWell przyznał, że zostawiłby tę kwestię niewidzialnej ręce rynku, w którą wierzy, podobnie jak w logikę, i kompetencje ludzi zarządzających zarówno firmami producenckimi, jak i sieciami handlowymi.

– Jeśli strony zaangażowane w gigantyczny biznes FMCG warty za chwilę prawie 300 mld zł uznają, że warto iść w kierunku marek własnych, rozwijać je, a producenci nie będą ich traktować jako rozwiązania na chwilę, "wypełniacza logistycznego”, "wypełniacza mocy produkcyjnych”, to inwestycje tego typu zaczną być też inaczej postrzegane przez otoczenie rynkowe – przekonywał.

W tym wszystkim potrzebna jest jednak czujność i wiedza, bo postawienie na private labels nie zawsze jest bezpieczne. – Producenci mają tego świadomość i odpowiednio na to reagują, bo dbają o swój biznes. Podobnie jest z sieciami handlowymi, które także budują swoją pozycję w oparciu o szybko aktualizowaną wiedzę o rynku, bo tego po prostu nie da zrobić w oderwaniu od rzeczywistości – podsumował.

***

Uwaga! Chcesz wziąć udział w przyszłorocznej edycji kongresu? Rejestracja First Minute na Retail Trends 2025 już ruszyła.

image
Partnerzy kongresu Retail Trends 2024
FOTO: fot. Wiadomoscihandlowe.pl

 

21.07.2026 / 13:27
StoryEditor
Były prezes Tesco planuje "zamienić" Diageo w firmę napojową. Szuka odpowiednich ludzi
Financial Times: Diageo planuje przebudowę rady dyrektorów (fot. Shutterstock)

W Diageo zapowiadają się kolejne zmiany kadrowe. Jak informuje "Financial Times”, przewodniczący rady dyrektorów John Manzoni planuje przebudowę składu rady i poszukuje nowych członków z doświadczeniem w branży alkoholowej oraz dystrybucji napojów. Zmiany mają wzmocnić nadzór nad realizowaną restrukturyzacją koncernu kierowanego od niedawna przez prezesa Dave‘a Lewisa.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rada ma zyskać ekspertów z branży
  • Restrukturyzacja pod kierownictwem Dave‘a Lewisa
  • Kolejne zmiany w globalnym koncernie

Według źródeł cytowanych przez brytyjski dziennik, Manzoni uważa, że obecna rada nie dysponuje wystarczającą wiedzą sektorową, aby skutecznie wspierać zarząd w podejmowaniu strategicznych decyzji.

Rada ma zyskać ekspertów z branży

Jak podaje Financial Times, przewodniczący chce pozyskać do rady dyrektorów osoby posiadające praktyczne doświadczenie w sektorze alkoholi oraz dystrybucji napojów. Ich zadaniem byłoby nie tylko wspieranie strategicznych decyzji spółki, ale również zapewnienie większej równowagi w relacjach z zarządem. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 76% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

31.07.2026 / 15:11
StoryEditor
Lidl ponownie otworzył sklep na Pol‘and‘Rock. Będzie działał całą dobę przez pięć dni
Lidl otworzył całodobowy sklep na Pol‘and‘Rock Festival (fot. Pol‘and‘Rock)

Lidl Polska po raz 16. uruchomił sklep na terenie Pol‘and‘Rock Festival. Placówka rozpoczęła działalność jeszcze przed startem koncertów i będzie funkcjonować nieprzerwanie przez pięć dób – od wtorku 28 lipca do niedzieli 2 sierpnia. Oprócz produktów spożywczych uczestnicy festiwalu mogą kupić na miejscu artykuły higieniczne, sprzęt biwakowy oraz skorzystać z systemu zwrotu opakowań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sklep ruszył jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu
  • Co znajduje się w ofercie festiwalowego Lidla?
  • Powracają butelkomaty
  • Rabaty dla użytkowników aplikacji
  • Festiwalowe sklepy stają się standardem

Sklep ruszył jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu

Choć koncerty w ramach Pol‘and‘Rock Festival rozpoczęły się w czwartek, festiwalowy sklep Lidla został otwarty już we wtorek w południe. To rozwiązanie skierowane do osób, które przyjeżdżają na pole namiotowe z wyprzedzeniem i chcą uzupełnić zapasy już po przyjeździe. 

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 82% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

31. lipiec 2026 20:23