– Z danych firmy PMR wynika, że liczba sklepów ogólnospożywczych, działających w ramach franczyzy, w tym roku przekroczy 50 tys. Oznacza to, że już ponad trzy czwarte tego rod...
Agnieszka Skonieczna, PMR: Trzy czwarte sklepów ogólnospożywczych w Polsce działa w ramach franczyzy
Polski rynek pocztowy jest dziś bardziej rynkiem logistycznym niż tradycyjnie pocztowym. Takie wnioski płyną z najnowszego "Raportu o stanie rynku pocztowego w 2025 roku” przygotowanego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. Dane pokazują, że sektor nadal dynamicznie rośnie, jednak motorem napędowym nie są już listy czy klasyczne usługi pocztowe, ale e-commerce, przesyłki kurierskie i rozwój infrastruktury automatów paczkowych.
Według UKE wartość polskiego rynku usług pocztowych w 2025 roku osiągnęła 20,16 mld złotych. To wzrost o 7 proc. rok do roku i kolejny rok stabilnego rozwoju całego sektora. Jednocześnie ogólny wolumen usług wzrósł do 2,26 mld przesyłek, czyli o 4,9 proc. więcej niż rok wcześniej.
Polska coraz bardziej "kurierowa”
Najważniejszym segmentem rynku pozostają przesyłki kurierskie. W 2025 roku ich liczba wyniosła niemal 1,4 mld sztuk, co oznacza wzrost o 14,3 proc. rok do roku. To właśnie ten segment odpowiada dziś za ponad 74 proc. wartości całego rynku pocztowego i niemal 62 proc. całkowitego wolumenu usług.
Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwej zmowy na rynku pracy przy obsłudze logistycznej Lidla. Pracownicy urzędu – za zgodą sądu i w asyście policji – przeszukali biura sieci handlowej oraz czterech współpracujących z nią firm transportowych. Sprawa dotyczy podejrzeń o ograniczanie kierowcom możliwości zmiany pracodawcy.
Kontrole objęły biura Lidla oraz przewoźników: Omega Pilzno, spółki z grupy Van Group (Van Cargo, Kurier i Podlasie), Firmę Transportowo-Spedycyjną Zbigniew Ratajczak oraz Dar-Pol Dariusz Kulesza.
Dlaczego UOKiK przeszukuje biura Lidla?
Jak wynika z komunikatu UOKiK, podejrzewane porozumienie mogło polegać na ustaleniu między przewoźnikami obsługującymi centra dystrybucyjne Lidla, że nie będą konkurować o pracowników. W praktyce mogło to oznaczać nieprzejmowanie kierowców zatrudnionych u innych uczestników potencjalnej zmowy.


