– Z danych firmy PMR wynika, że liczba sklepów ogólnospożywczych, działających w ramach franczyzy, w tym roku przekroczy 50 tys. Oznacza to, że już ponad trzy czwarte tego rod...
Agnieszka Skonieczna, PMR: Trzy czwarte sklepów ogólnospożywczych w Polsce działa w ramach franczyzy
Marki własne cieszą się coraz lepszą opinią wśród konsumentów. Najnowsze dane pokazują, że duży odsetek Polaków, podczas świątecznych zakupów, łączy produkty sygnowane brandami sieci handlowych z markowymi. Przy czym mniej niż co piąty robi to z powodu ograniczeń budżetowych.
Z badania zrealizowanego w marcu br. na zlecenie sieci Kaufland wynika, że ponad połowa Polaków (59 proc.) przynajmniej czasami łączy w świątecznym koszyku zakupowym marki własne z markami producentów, a niemal jedna trzecia (31,7 proc.) robi to często.
Zaufanie ważniejsze od ceny
Co ciekawe, głównym powodem wkładania do świątecznych koszyków wyrobów sygnowanych markami własnymi wcale nie jest niższa cena.
Polski handel detaliczny w ostatnich dwóch dekadach przeszedł fundamentalną transformację – od rynku opartego na intuicji przedsiębiorców do modelu zarządzanego przez dane, technologię i presję kosztową. Jak wskazał podczas Retail Trends 2026 Krzysztof Gapys z Grupy Muszkieterów, zmieniły się nie tylko narzędzia, ale i sama definicja prowadzenia biznesu w handlu.
– Ja otwierałem pierwszy sklep nie dziesięć, a 24 lata temu. To była zupełnie inna epoka – można powiedzieć "przedlodowcowa" w porównaniu z tym, co mamy dzisiaj – mówi Gapys.
Jak zmienił się handel w Polsce na przestrzeni 20 lat?
Jak podkreśla Gapys, jeszcze na początku lat 2000 handel opierał się w dużej mierze na indywidualnych cechach przedsiębiorcy.
– Wówczas bardzo dużo zależało od zmysłu przedsiębiorczości, intuicji i samozaparcia. Te cechy "ewolucyjne" miały ogromne znaczenie i często decydowały o sukcesie – wskazuje.


