18.09.2024 / 14:10
StoryEditor

Producent ciastek i wafli mocno ucierpiał z powodu powodzi. Straty firmy są ogromne

Załoga Cukrów Nyskich usówa skutki powodzi, która nawiedziła firmę (fot.Cukry Nyskie za portalen nysainfo.pl)

Istniejąca od 75 lat Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie to jeden z producentów dotkniętych powodzią. Firma apeluje o wsparcia rzeczowe i finansowe, dzięki któremu będzie mogła wrócić do normalnego funkcjonowania.

Władze Spółdzielni Pracy Cukry Nyskie przyznają, że firma poniosła ogromne straty na skutek powodzi.

„W chwili obecnej jesteśmy bez prądu i pilnie potrzebujemy wsparcia rzeczowego i finansowego, aby wrócić do normalnego funkcjonowania – czytamy w apelu zamieszczonym przez firmę na jednym z lokalnych portali. Na zdjęciach, które mu towarzyszą widać zalane hale produkcyjne oraz teren przed zakładem.

Czego firma potrzebuje, żeby wrócić do normalności?

Spółdzielnia zapewnia, że aktualnie cały jej zespół pracuje nad usuwaniem skutków powodzi, ale prosi też o narzędzia, które jej to ułatwią, takie jak worki na śmieci, kontener na odpady, agregaty prądotwórcze, osuszacze, nagrzewnice, dmuchawy oraz środki czystości. Firma informuje też, że uruchomiła zrzutkę, aby zebrać fundusze na niezbędne środki. Z góry dziękuję też za wszelką pomoc i okazane wsparcie.

Co produkują Cukry Nyskie?

Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie w lutym br. obchodziła jubileusz 75-lecia działalności. Firma jest producentem herbatników, markiz oraz wafli takich marek jak: Chrups, Deserowe, Margaretki, Regionalne oraz Blacky.

Jej wyroby są dostępne w wybranych sklepach sieci Kaufland, Lewiatan oraz w placówkach wielu lokalnych sieciach w całej Polsce.

Zakłady w Otmuchowie raczej bezpieczne

Dodajmy, że do niedawna ryzyko zalania groziło też Zakładom Przemysłu Cukierniczego (ZPC) Otmuchów. Na szczęście taki scenariusz się nie sprawdził. Marcin Kukliński, prezes ZPC Otmuchów poinformował portal wiadomoscihandlowe.pl, że sytuacja została opanowana, co nie zmienia faktu, że firma wciąż pozostaje w stanie podwyższonej gotowości.

Przegląd prasy
17.01.2026 / 08:13
StoryEditor
Gorący towar w sklepach! Zainteresowanie sankami wzrosło o 1000%
Wystarczył tydzień mroźnej aury, by zainteresowanie zimowym sprzętem w tym sankami, lawinowo wzrosło (fot. Shutterstock)

Atak zimy i prognozy mrożnej aury sprawiły, że Polacy przypomnieli sobie o sportach zimowych. Dane z serwisu OLX pokazują jednoznacznie: gdy tylko spadł pierwszy śnieg, zainteresowanie sprzętem sportowym wystrzeliło w górę. Tegorocznym liderem zestawień stały się sanki, których popularność w ciągu zaledwie miesiąca wzrosła o ponad 1000 proc.

Wystarczył jeden tydzień mroźnej aury, by Polacy masowo zaczęli szukać wyposażenia do aktywności na śniegu. Choć prognozy zapowiadały, że tegoroczna zima będzie śnieżna i mroźna, większość konsumentów czekała z zakupami do ostatniej chwili. 

Dane OLX pokazują, że w pierwszym tygodniu stycznia w porównaniu do pierwszego tygodnia grudnia liczba wyszukiwań dla najpopularniejszych kategorii sprzętu zimowego wzrosła o 90 do przeszło 1000 proc.

Sanki bezapelacyjnym numerem jeden

Największym zaskoczeniem była dynamika wzrostu popytu na sanki. W pierwszym tygodniu stycznia częstotliwość wyszukiwań tego produktu na OLX była o 1030 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej. W ujęciu rocznym (styczeń 2026 vs. styczeń 2025) zainteresowanie sankami wzrosło o 89 proc. – najbardziej spośród wszystkich kategorii sprzętu zimowego.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 71% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

20.01.2026 / 16:32
StoryEditor
Bricomarché wzmacnia logistykę. Nowe centrum dystrybucyjne w Nowym Modlinie już działa
Uroczyste otwarcie odbyło się z udziałem władz sieci oraz samorządowców

Nowy Modlin w okolicach Warszawy - to tu ruszyło trzecie centrum logistyczne sieci Bricomarché. Będzie obsługiwać 55 sklepów, choć potencjał ma prawie dwukrotnie większy. Byliśmy na jego uroczystym otwarciu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile jest centrów dystrybucyjnych sieci Bricomarché?
  • Czy magazyn Bricomarché w Nowym Modlinie jest już zatowarowany?
  • Ile sklepów będzie obsługiwać magazyn Bricomarché w Nowym Modlinie?
Półtora roku temu Grupa Muszkieterów, zarządzająca sieciami Intermarché (branża spożywcza) i Bricomarché (DIY), rozdzieliła logistykę obu organizacji. Owocem tym zmian jest m.in. nowe centrum dystrybucyjne w podwarszawskim Nowym Modlinie, które powstało w zaledwie osiem miesięcy od podjęcia decyzji o inwestycji.

Ile jest centrów dystrybucyjnych sieci Bricomarché?

Obecnie sieć Bricomarché ma trzy centra dystrybucyjne: w Swadzimiu, Sosnowcu oraz Nowym Modlinie. Swadzim obsługuje 109 sklepów, Sosnowiec 70, a Modlin 55. Za zatowarowanie placówek Grupy odpowiada też 6 składów budowlanych. 

image

Już dziś magazyn przyjmuje 20025 ciężarówek pełnych towaru

FOTO: Katarzyna Pierzchała

Najnowsza inwestycja zajmuje powierzchnię dwóch pełnometrażowych boisk piłkarskich. Powierzchnia całkowita wynosi 17 494 mkw., a magazynowa hali 14 358 mkw. Centrum ma też dwie wiaty dla wrażliwszych produktów z kategorii Ogród i Materiały budowlane, które łącznie zajmują 3 217 mkw. 

Czy magazyn Bricomarché w Nowym Modlinie jest już zatowarowany?

I kolejna porcja danych: 14 168 - tyle wynosi liczba paletowych miejsc składowania; 282 mkw. zajmują biura; magazyn ma 23 rampy załadunkowe, pomieści 5200 SKU i pracują tu 23 osoby.   

image

Nowe centrum dystrybucyjne będzie obsługiwać na razie 55 sklepów Bricomarché

FOTO: Katarzyna Pierzchała

- Z końcem grudnia centrum było zatowarowane w 40 proc. Do końca stycznia br., czyli tuż przed startem sezonu dla naszej branży, spodziewamy się pełnego zatowarowania - mówił podczas uroczystego otwarcia Kamil Warmowski, prezes logistyki Bricomarché. 

Już dziś magazyn przyjmuje 20025 ciężarówek pełnych towaru. Kamil Warmowski ujawnił też, że jeszcze w pierwszym kwartale br. zostanie założona na nim instalacja fotowoltaiczna. 

Ile sklepów będzie obsługiwać magazyn Bricomarché w Nowym Modlinie?

Nowe centrum dystrybucyjne będzie obsługiwać na razie 55 sklepów Bricomarché, którymi dotychczas zajmowała się baza w Swadzimiu. Potencjał ma jednak znacznie większy - jest on szacowany na obsługę 95 sklepów, głównie z centralnej i wschodniej części Polski, gdzie Bricomarché zamierza mocno zagęścić swoją sieć supermarketów DIY. Sieć zamierza otwierać 30-40 nowych marketów rocznie.

image

Uroczyste otwarcie odbyło się z udziałem władz sieci oraz samorządowców

FOTO: Katarzyna Pierzchała

Obecny na otwarciu wójt gminy Pomiechówek, na terenie której znajduje się Nowy Modlin, ma już nawet propozycję dla Muszkieterów. - W naszej gminie nie ma jeszcze sklepu budowlanego. Serdecznie zapraszamy do dalszych inwestycji - zachęcał podczas przecinania wstęgi Dariusz Bielecki.   

Więcej o planach logistycznych sieci Bricomarché już jutro w naszym portalu.

 

 

  

 

 

 

 

 

29. styczeń 2026 02:14