22.01.2020/10:03

Amazon wie, jak skomercjalizować uśmiech

Tak uśmiech, jak i grymas, to niewerbalne sposoby komunikacji międzyludzkiej. Umiejętność odszyfrowania tego, co oznaczają, to prawie jak czytanie w myślach. Już niedługo taki dar posiądzie biznes. Według firm analitycznych, sektor światowej gospodarki zajmujący się automatycznym rozpoznawaniem emocji już w 2021 osiągnie wartość 40 mld dolarów, a zaledwie trzy lata później – okrągłe 100 mld dolarów.

Mimika twarzy to wyjątkowy dar, którym człowiek posługuje się prawdopodobnie jako jedyny organizm na Ziemi. Robi to, by wyrazić swoje emocje lub… je pozorować, dlatego ich poprawne odczytanie nie jest takie łatwe i oczywiste. Uśmiech nie zawsze oznacza radość, a grymas złość.

– Umiejętność odczytywania ludzkich emocji poprzez analizę i interpretację sygnałów niewerbalnych fascynuje i intryguje od dawna, ma to nawet swoją nazwę – synergologia. Dotychczasowe próby zbudowania maszyny, która pozwoli odgadywać ludzkie emocje, okazały się nieskuteczne. I pewnie jeszcze długo by się nic w tej dziedzinie nie zmieniło, gdyby nie inicjatywy podejmowane przez wielkie korporacje, które chcą jak najlepiej poznać swojego klienta, a następnie przekuć tę wiedzę na zyski – mówi Sascha Stockem, założyciel i CEO Nethansy, wiodącej polskiej firmy specjalizującej się we wsparciu sprzedaży na Amazonie.

Aby lepiej poznać potrzeby klienta, już dziś biznes wykorzystuje wielkie zbiory danych zwane Big Data oraz algorytmy sztucznej inteligencji, które niczym detektyw rozwiązują zagadki, jakim ludzki umysł nie jest w stanie podołać. Rozwój tych dziedzin odmienił sposób, w jaki firmy funkcjonują oraz generują zyski. Według najnowszego raportu BARC, przedsiębiorstwa wykorzystujące potencjał analityki Big Data odnotowały 8-procentowy wzrost zysku i 10-procentowy spadek całkowitych kosztów.

Twarz warta majątek

Ponieważ sztuczna inteligencja stoi za coraz większą liczbą podejmowanych decyzji, mających wpływ nie tylko na wyniki biznesowe, lecz również na życie konsumentów, inżynierowie nieustannie szukają sposobów, aby uczynić ją wrażliwą na ludzkie uczucia. Temu zadaniu podołać mają specjalne algorytmy inteligencji emocjonalnej – niezbędnej do zrozumienia ludzkiej natury oraz sposób, w jaki podejmujemy decyzje.

– Microsoft, IBM i Amazon opracowały tak zwane algorytmy rozpoznawania emocji, które na podstawie analizy twarzy wywnioskują, jak ludzie się czują. Na przykład jeśli ktoś ma zmarszczone czoło i zaciśnięte usta, oznacza to, że jest zły. Jeśli oczy są szeroko otwarte, brwi uniesione, a usta rozciągnięte, komputer odczytuje to jako strach i tak dalej – wylicza Sascha Stockem.

Według Markets&Markets wartość sektora rozpoznawania emocji przy użyciu sztucznej inteligencji wyniesie w 2021 r. blisko 40 mld dolarów. To prawie 6 razy więcej niż w 2016. Prognozy te potwierdzają inne firmy badawczo-analityczne. Jedna z nich to Markets Research Future, która przewiduje, że wartość rynku komputerowego rozpoznawania emocji w 2023 wyniesie 65 mld dolarów i chociaż to nie licytacja, to najdalszą i najwyższą ofertę przedstawia Mordor Intelligence, która twierdzi, że w 2024 r. rynek ten wart będzie zawrotne 100 mld dolarów.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.