08.07.2020/09:28

Co Netto zrobi ze stacjami paliw Tesco? Czy Orlen, Shell, BP i Circle K mogą je odkupić?

Wraz z supermarketami i hipermarketami Tesco, sieć Netto przejmie stacje benzynowe działające przy niektórych sklepach. Nie wiadomo czy Grupa Salling, właściciel Netto, będzie chciała inwestować w stacje w Polsce, a nawet czy będzie zainteresowana inwestowaniem w tak duże obiekty jak hipermarkety.

Netto ma w planach przekształcenie co najmniej 200 supermarketów kupowanych od Tesco. Największe nieruchomości, czyli te w których działają jeszcze hipermarkety Tesco, stanowią dla sieci dyskontów problem. Są to bowiem lokalizacje, których z jakichś powodów nie udało się sprzedać Tesco przed podpisaniem porozumienia z Duńczykami (a wyprzedaż pojedynczych aktywów trwała wiele miesięcy). Gdyby te lokalizacje były atrakcyjne dla inwestorów, wcześniej zgłosiliby się po nie inni gracze rynkowi, którzy dobrze wiedzieli o problemach brytyjskiej grupy handlowej.

W przeciwieństwie do hipermarketów, na które trudno jest znaleźć kupca, dla inwestorów atrakcyjne mogą okazać się stacje paliw. Netto otrzyma 13 stacji paliw niejako w pakiecie ze sklepami Tesco, których wcześniej nie udało się pozbyć w inny sposób. Część największych sklepów Tesco w Polsce nabyły wcześniej takie sieci, jak Kaufland, Castorama, Leroy Merlin i Carrefour.

Według danych Polskiej Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) liczba stacji paliw Tesco od co najmniej 2013 r. była niezmienna. Przez lata, aż do marca 2020 r., Tesco prowadziło sprzedaż paliw w 29 placówkach i było trzecim graczem na polskim rynku pod względem liczby przymarketowych stacji, po Intermarche (68 stacji) i Carrefourze (43 stacje). 

Dla sieci hiper- i supermarketów własne stacje paliw to przede wszystkim magnes na klientów, którzy chcąc zrobić większe zakupy przyjeżdżają autem, a przy okazji mogą także zatankować paliwo, często znacznie tańsze niż to oferowane w placówkach dużych koncernów naftowych. Dla sieci handlowych stacje to dodatkowa usługa, która ma zwiększyć liczbę klientów w sklepach, a nie projekt który ma "zarabiać" dlatego operatorzy są w stanie zaproponować paliwo po niskich cenach, rezygnując z marży.

W sytuacji, kiedy stacje paliw zarabiają na hot-dogach, lekach OTC, kawie, małej gastronomii i alkoholu, opłacalność prowadzenia działalności opartej tylko na paliwie może być dyskusyjna. Według niektórych ekspertów marże na sprzedaży paliw są tak niskie, że stacji paliw oferującej wyłącznie paliwo nie opłaca się prowadzić.

Zdaniem dr Jakuba Boguckiego, analityka rynku paliw w firmie Information Market, świadczącej usługi informacyjno-doradcze dla podmiotów działających w sektorze petrochemicznym, wiele zależy od lokalizacji i wynikającego z niej natężenia ruchu. - Naturalnie w ostatnim czasie mamy do czynienia z tendencją rozszerzania oferty sklepowej na stacji paliw, co powoduje wyższą marżowo sprzedaż, ale to nie znaczy, że na samym paliwie nie da się zarobić. Z pewnością trudniej jest jednak zarabiać na stacji bez sklepu – uważa Jakub Bogucki.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • yzy 09.07.2020

    Nie wiem czy Duńczykom będzie się chciało w to bawić, ale posiadanie własnych stacji paliw może być korzystne z punktu widzenia rozliczeń VAT (szybsza rotacja)

  • Etesco 08.07.2020

    Co zrobią z dostawami etesco??

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.