20.04.2020/16:22

Green Factory Logistics zachęca do patriotyzmu ekonomicznego

To kompleksowe, ale przede wszystkim elastyczne podejście zdało egzamin. Mimo to przez nowe regulacje, m.in. krótsze godziny otwarć sklepów należących do sieci, ograniczona liczba klientów, czy zmieniony koszyk zakupowy konsumentów, który jest ściśle związany z nowym, zdalnym funkcjonowaniem,  odbiły się na sytuacji finansowej logistyki oraz producentów świeżej żywności. Firmy próbują poradzić sobie z wyjściem z tej sytuacji, tnąc wewnętrzne koszty, czy starając się uzyskać pomoc z tzw. tarczy antykryzysowej. To jednak wciąż za mało. Straty poniesione w czasie epidemii będą odrabiane jeszcze wiele miesięcy po jej zakończeniu, bowiem jest to bardzo silny cios dla krajowej i światowej gospodarki.

Jak zatem radzić sobie z przeciwnościami i odbudować kondycję biznesu? – Odpowiedź jest bardzo prosta: musimy sobie wzajemnie pomagać. Polskie firmy muszą wspierać polskich partnerów. Wszyscy ponosimy te same koszty: tworzymy miejsca pracy, płacimy podatki, zapewniamy stabilność kontrahentom. Sami jesteśmy polską spółką logistyczną z całkowicie rodzimym kapitałem, która od 12 lat funkcjonuje na rynku. Stąd wiemy, że patriotyzm ekonomiczny nie jest tylko dobrze brzmiącym hasłem, ale w tej chwili przede wszystkim najrozsądniejszym wyjściem. Jesteśmy połączonymi ogniwami w tym samym łańcuchu dostaw. Żeby był on silny jako całość, każdy jego element musi być także w dobrej kondycji. Dlatego zapraszamy wszystkich polskich producentów do włączenia się w zainicjowaną przez nas akcję „Świat na zakręcie: solidarni w biznesie”, która ma mieć konkretny, praktyczny wymiar. Musimy być silni branżowo i razem stać na straży swoich interesów – mówi Piotr Pietrzykowski.

Pomysłodawcy inicjatywy chcą zaprosić polskich producentów do szerokiej debaty na ten temat.

Jeszcze ściślejsza współpraca między polskimi firmami jest uzasadniona także zmieniającymi się nawykami konsumentów. W obliczu pandemii przekonali się, iż chociaż współpraca globalna daje wiele możliwości, nie jest odporna na czynniki zewnętrzne i niespodziewanie może się załamać. Jak przewidują eksperci, Polacy będą też ściślej przyglądać się łańcuchowi dostaw oraz sprawdzać, skąd pochodzą produkty, które potem znajdują się na ich stołach. – Skończyły się czasy zaufania na wyrost. Teraz odbiorcy będą myśleć bardziej lokalnie, bo to co bliskie jest w ich odbiorze także lepiej znane, możliwe do weryfikacji, a przez to bezpieczniejsze. Uwzględnienie tego w strategiach jest biznesową koniecznością – ocenia Piotr Pietrzykowski.

Informacje o akcji można znaleźć w mediach społecznościowych Green Factory Logistics.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • gija888 21.04.2020

    A co na to biedronka?
    Przecież to portugalski twór.....

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.