Grupa odnotowała spadek dochodu netto z najmu o 21 mln EUR. Jeśli jednak pominąć wpływ skutków COVID-19 w wysokości 12 mln EUR (będących głównie wynikiem narzuconych przez polsk...
Grupa Atrium publikuje wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2020 r.
Mimo napięć geopolitycznych i wzrostu cen ropy polska gospodarka pozostaje odporna, a konsumpcja nadal jest jednym z głównych motorów wzrostu. Analitycy PKO Banku Polskiego oceniają, że wyższa inflacja będzie miała charakter przejściowy, a realny wzrost wynagrodzeń nadal będzie wspierał wydatki gospodarstw domowych. Jednocześnie ostrzegają, że jesienią konsumenci mogą odczuć wzrost cen żywności oraz paliw.
Polski konsument nadal napędza gospodarkę
Choć konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do gwałtownego wzrostu cen ropy i zwiększył obawy o światową gospodarkę, Polska pozostaje stosunkowo odporna na zewnętrzne zawirowania. Jak wynika z najnowszego "Kwartalnika Ekonomicznego" PKO Banku Polskiego, krajowa gospodarka utrzymuje szybkie tempo wzrostu, a jednym z jego najważniejszych filarów pozostaje konsumpcja prywatna.
Ekonomiści banku prognozują, że polski PKB wzrośnie o 3,5 proc. w 2026 roku, a w 2027 roku tempo wzrostu wyniesie 2,8 proc. Za relatywnie dobrą kondycję gospodarki odpowiadają przede wszystkim stabilna sytuacja konsumentów oraz rosnące inwestycje finansowane ze środków unijnych.
Warunki zakupowe w Chinach, koszty transportu i skuteczniejsze zarządzanie sourcingiem pozostają jednymi z najważniejszych czynników wpływających na wyniki Pepco. Podczas rozmowy z analitykami po publikacji wyników za trzeci kwartał roku obrotowego 2026 zarząd spółki odniósł się do sytuacji na rynku dostawców oraz przedstawił swoje oczekiwania dotyczące marży brutto w kolejnych miesiącach.
Pepco wykorzystuje warunki zakupowe w Chinach
Jedno z pytań analityków dotyczyło wpływu sytuacji w Chinach na warunki zakupowe oraz tego, w jakim stopniu za poprawę marży odpowiadają zmiany rynkowe, a w jakim działania podejmowane przez samą spółkę. Stephan Borchert, CEO Pepco Group, podkreślił, że firma nie ujawnia szczegółów dotyczących kosztów transportu, jednak ocenia obecną sytuację na chińskim rynku jako korzystną z punktu widzenia zakupów.
– Nie ujawniamy szczegółów dotyczących kosztów transportu, ale mogę powiedzieć, że sytuacja w Chinach jest obecnie trudna, a jednocześnie interesująca. Dostawcy dysponują dużymi niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi, dlatego nadal widzimy możliwości poprawy warunków zakupowych oraz dalszego wzrostu marży brutto, wspieranego także przez zwiększanie efektywności naszego sourcingu – powiedział.
Jak zaznaczył, spółka nie zamierza opierać zakupów wyłącznie na jednym rynku i nadal pracuje nad dywersyfikacją źródeł dostaw. – W przyszłości okaże się, jaką strategiczną rolę będą odgrywać Chiny. Stale pracujemy nad zrównoważonym portfelem źródeł dostaw, szczególnie w kategorii general merchandise. Obecnie jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z sytuacji na rynku chińskim z punktu widzenia marży zakupowej – wyjaśnił Borchert.
Długoterminowe kontrakty transportowe wspierają Pepco
Prezes odniósł się również do kosztów transportu morskiego. Choć spółka nie ujawnia szczegółów zawartych umów, potwierdziła, że zabezpieczyła warunki współpracy na kolejny rok. – Od wielu lat zawieramy długoterminowe kontrakty transportowe. Nie możemy ujawnić szczegółów, ale podpisaliśmy już umowy na przyszły rok i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Uważamy, że udało nam się wypracować bardzo korzystne warunki – powiedział CEO Pepco Group.
Do kwestii rentowności odniósł się także Willem Eelman, CFO Pepco Group. Jak podkreślił, spółka utrzymuje ostrożne prognozy dotyczące marży brutto, choć obecne trendy pozostają korzystne. – Prognozujemy marżę brutto na poziomie około 51 proc. Chcę jednak podkreślić, że określenie "około" może oznaczać również wynik wyższy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z obecnego tempa poprawy marży brutto – mówił w trakcie rozmowy z analitymaki.
