30.05.2018/08:23

Inspekcja pracy idzie do sądu w związku z łamaniem zakazu handlu. Na celowniku m.in. Żabka

Główny Inspektor Pracy skierował do sądu co najmniej 80 wniosków o ukaranie przedsiębiorców łamiących zakaz handlu w niedziele - pisze Dziennik Gazeta Prawna. Wśród sklepów są m.in. Żabki, które znalazły się pod szczególnym nadzorem po przemianowaniu sklepów na placówki pocztowe.

80 wniosków to efekt trzech miesięcy funkcjonowania zakazu. Jak informują przedstawiciele GIP, spraw mogłoby być więcej, ale wielu przedsiębiorców zgodziło się na ugodowe zakończenie sprawy i zapłaceniu mandatu w wysokości od 1 do 2 tys. złotych.

Do sądu trafiły te placówki, które pomimo ostrzeżeń nagminnie łamały zakaz. Teraz grozi im nawet 100 tys. złotych kary. Chodzi zarówno o niezależne sklepy, w których nielegalnie przebywali pracownicy, ale także ogólnopolskie sieciówki. Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, wśród 80 sklepów są co najmniej 3 punkty Żabka z woj. mazowieckiego. W ich przypadku za ladą stał zatrudniony, a nie właściciel. Z kolei np. w Łodzi GIP wykryło, że w sklepie nie dość, że w niedziele pracowała osoba zatrudniona, to jeszcze był to Ukrainiec bez zezwolenia na pracę. Sprawa trafiła do sądu.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Kamil 04.06.2018

    Idziemy wszyscy do sądów unijnych w związku z notorycznym łamaniem prawa przez ludzi z pisu.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.