11.08.2022/13:28

Maga Foods wykreślona z polskiej listy sankcyjnej! Walka o cofnięcie decyzji MSWiA trwała miesiącami

- Dobre wieści. Maga została wykreślona z listy sankcyjnej - przekazał portalowi wiadomoscihandlowe.pl Piotr Pawiński, prezes Maga Foods. Informacje te potwierdza Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Maciej Wąsik, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji ogłosił, że decyzja o wykreśleniu z listy sankcyjnej podjęta została "w związku ze zmianami właścicielskimi - przejęciem przez spółkę pracowniczą".

O problemach Maga Foods, które pojawiły się w wyniku błędnego - jak twierdziła spółka - objęcia polskimi sankcjami, informowaliśmy na portalu wiadomoschandlowe.pl regularnie. Firma trafła na czarną listę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji pod koniec kwietnia i od razu wnioskowała do ministerstwa o pilne wykreślenie z niej, gdyż "nie jest w żaden sposób powiązana z rosyjskim kapitałem ani oligarchami tej narodowości".

Jak tłumaczył Piotr Pawiński, Maga "padła ofiarą własnego sukcesu". - W roku 2017 założycielka firmy sprzedała zakład funduszowi inwestycyjnemu z krajów Beneluksu. W wyniku kolejnych zmian własnościowych częściowym udziałowcem koncernu kontrolującego spółki Maga Foods stał się podmiot, którego jednym z beneficjentów ostatecznych był oligarcha Michaił Fridman. Ten stan rzeczy zmienił się niezwłocznie po napaści Rosji na Ukrainę - wskazywał szef Maga Foods.

Według przedstawionych przez niego wyjaśnień, holenderscy właściciele Maga Foods decyzję "o rozwiązaniu wszelkich umów z podmiotami powiązanymi z Fridmanem i wykupie wszystkich udziałów" podjęli "niezwłocznie po wybuchu wojny". - Transakcja została sfinalizowana w ostatnich dniach marca 2022 r.  W rezultacie wszystkie udziały należą do Erika Brasa, Holendra od lat zarządzającego grupą - twierdzi Pawiński.

Producent surówek przed trafieniem na listę sankcyjną zatrudniał blisko 200 osób, w tym wielu pracowników narodowości ukraińskiej. - Zrobimy wszystko co możliwe, by ograniczyć skutki zaistniałej sytuacji. Nie dopuścimy do tego, by głównymi ofiarami sankcji stali się nasi pracownicy i partnerzy biznesowi - zapowiada Piotr Pawiński.

Jednak walka o pomyślny finał sprawy była piekielnie trudna. Kontrahenci Magi zrywali umowy, produkcja została wstrzymana, a konta uległy zamrożeniu, co skutkowało problemami chociażby z wypłatą pracownikom należnych wynagrodzeń. Działalność firmy z dnia na dzień praktycznie przestała być możliwa. Nawet tak prozaiczne czynności jak utylizacja produktów nagle stały się wyzwaniem, gdyż trudno było znaleźć odważny podmiot, który będzie współpracował z obłożoną sankcjami firmą.

W czerwcu pracownicy Maga Foods protestowali przed budynkiem MSWiA oraz przed siedziba Prawa i Sprawiedliwości. "Oddajcie nasze miejsca pracy", "Przyznajcie się do błędu", "Sankcje dla Rosjan" - skandowali podczas demonstracji. We wręczonej ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Mariuszowi Kamińskiemu petycji pracownicy napisali, że "tkwią w zawieszeniu", nie wiedząc czy ich zakład przetrwa, czy mają szukać innego zatrudnienia. "Nie wiemy, czy mamy opiekę medyczną, kiedy otrzymamy wynagrodzenia, czy mamy ubezpieczenie" - napisano w petycji.

"Nie do zaakceptowania jest fakt, że w wyniku nieumiejętnie prowadzonej wojny z reżimem Putina cierpi ponad stu obywateli Polski i ich rodziny, wielu z pracowników Maga Foods to całe rodziny, które tu pracują od kilkunastu lat i ponad stu obywateli Ukrainy i ich rodziny, które przyjechały do nas szukać schronienia, trudności mają nasi dostawcy (polscy rolnicy) - dodano w petycji.

Przypomnijmy, że polska lista sankcyjna, którą prowadzi resort, jest uzupełnieniem listy unijnej. Odnosi się ona (a przynajmniej powinna) do osób i podmiotów, które bezpośrednio lub pośrednio wspierają agresję Rosji na Ukrainę. Dotyczy to także m.in. naruszeń praw człowieka lub represji wobec społeczeństwa obywatelskiego oraz opozycji demokratycznej w Rosji i na Białorusi.

Na listę sankcyjną trafiło kilkanaście osób oraz ponad 30 podmiotów gospodarczych (łącznie 50 podmiotów). Firmy te charakteryzują się często złożoną strukturą kapitałową, w której niejednokrotnie kapitał rosyjski czy białoruski stanowi jedynie część udziałów.

 

 

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • biatel 12.08.2022

    Czegoś tu nie rozumiem. Albo nie było udziału kapitału rosyjskiego i wtedy należą się publiczne przeprosiny za indolencję MSWiA i powinniśmy się (RP) złożyć na odszkodowanie, albo był udział i dopiero zmiana w spółkę pracowniczą wyleczyła temat i nie należy się ani jedno, ani drugie. Od redaktora piszącego ten tekst oczekiwałbym głębszego wniknięcia w temat.

  • AW 12.08.2022

    Trafiła na listę sankcyjną przez użycie przez MSWiA archiwalnych danych o strukturze kapitałowej właściciela!

  • Nickt 11.08.2022

    Tej firmie należy się teraz gigantyczne odszkodowanie za skandaliczny błąd i ciągnięcie tej sprawy miesiącami. Nieomalże zaorali polską firmę, a to oznacza również zaoranie pracowników i ich rodzin! Skandal o którym powinno być naprawdę głośno. To jakiś cud, że w ogóle przetrwali to piekło.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także