11.02.2020/14:17

Minister Ardanowski: Podatek od mięsa to próba ideologicznej walki z polskim rolnictwem

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski broni hodowli zwierząt mięsnych i mlecznych. Podczas tegorocznych targów rolniczych Mazury Agro Show, które miały miejsce w Ostródzie przekonywał, że mamy miejsce z „totalnym atakiem na rolników”. Z kolei w rozmowie z TV Republika uznał, że propozycja unijnego podatku od mięsa to „element ideologicznej walki z rolnictwem”.

Minister Ardanowski odniósł się do coraz liczniejszych głosów alarmujących, że rolnictwo w dzisiejszej postaci w znacznym stopniu przyczynia się do niszczenia środowiska naturalnego i grożącego nam kryzysu klimatycznego. Urzędnik bardzo zdecydowanie bronił interesów rolników, przekonując, że rolnictwo „od początku świata żywi ludzkość, bo bez rolnictwa nie ma życia, i to właśnie rolnictwo jest przedstawiane jako zbrodnia na przyrodzie, na środowisku".

Ardanowski przekonywał, że środowiska wskazujące na szkodliwe aspekty współczesnej produkcji rolnej „czasami z przekonania, dobrej woli, a najczęściej z cynizmu przeciwko rolnikom nakręcają społeczeństwo, mając jakieś swoje cele, wykorzystują (…) ludzi młodych, najbardziej wrażliwych, delikatnych, empatycznych, przekonanych o tym, że trzeba świat chronić, tak jak ktoś im to przedstawia".

Minister nie zgadza się z opiniami, że „uprawy szkodzą przyrodzie, że należy zaprzestać hodowli zwierząt, bo metan od krowy powoduje zmiany klimatyczne" i protestował przeciwko pomysłom wprowadzenia „zakazu jedzenia mięsa poprzez obłożenia go podatkiem”

 

PODATEK OD MIĘSA BĘDZIE JEDNYM Z GŁÓWNYCH TEMATÓW DEBATY OTWIERAJĄCEJ TEGOROCZNY KONGRES MIĘSNY 2020.

Kliknij i zarejestruj swój udział w kongresie!

 

Jeszcze dosadniej szef resortu rolnictwa wypowiadał się w rozmowie z TV Republika. „Pomysł wprowadzenia podatku od mięsa to element ideologicznej walki z rolnictwem i próba zmuszania ludzi do zachowań, które komuś się wydają słuszne. Narzucanie ludziom co mają jeść jest jakąś głupotą. Mięso jest ważnym elementem diety, jak ktoś nie chce jeść mięsa, jego wola” – oświadczył i uzupełnił, że jego zdaniem „związek między klimatem a hodowlą bydła jest iluzoryczny”.

Przypomnijmy, co wywołało tak ostrą reakcję polityka. Na początku lutego Koalicja TAPP (True Animal Protein Price Coalitie – koalicja na rzecz realnych cen białka zwierzęcego) wezwała Unię Europejską do wprowadzenia "podatku mięsnego" w Unii Europejskiej. Koalicja zaprezentowała raport o kosztach środowiskowych i społecznych, wynikających z przemysłowej produkcji mięsa. Pokazała także propozycje rozwiązań.

Jednym z proponowanych działań jest skierowany do Parlamentu Europejskiego „plan podwyższenia cen mięsa w całej UE w celu odzwierciedlenia jego kosztów środowiskowych, w tym emisji CO2 i utraty różnorodności biologicznej".

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • otworzcieOczy 12.02.2020

    Pan Minister to najpierw powinien się.... podrapać po glowie zanim będzie publicznie plótł takie banialuki. Przyszłość będzie czarna jeśli dalej będziemy żreć mięso na potęgę, pakować wszystko w plastik i konsumować bez ograniczeń. Zasoby naturalne są ograniczone i każde dziecko w przedszkolu to wie. Jak się będziemy bić o wodę, o czyste powietrze to nikt nie będzie patrzyl czy to ideologia czy nie tylko będzie walczyl o przetrwanie.

    Panie ministrze - w tył zwrot i powrót po solidniejszą wiedzę.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.