26.01.2020/16:02

Netto szturmuje Warszawę i Mazowsze. Sieć ma ambitne plany rozwoju na 2020 r.

Sieć handlowa Netto zaczęła ekspansję w 2020 r. od Mazowsza. Stołeczne Bielany, Gołków w powiecie piaseczyńskim i Grodzisk Mazowiecki – mieszkańcy tych trzech miast już od 23 stycznia mogą robić zakupy w nowo otwartych sklepach Netto, które funkcjonują zgodnie z najnowszym konceptem sieci.

– Nasze plany na najbliższy rok uwzględniają otwarcie ok. 20-25 sklepów Netto 3.0. Konsekwentnie dążymy do realizacji tych założeń, dlatego na mapie Polski jednego dnia pojawiły się trzy nowe placówki – w Warszawie, Gołkowie i Grodzisku Mazowieckim. Mieszkańcy tych miast zyskają przede wszystkim możliwość zrobienia szybkich zakupów w komfortowych warunkach, wybierając produkty spośród coraz bogatszego asortymentu. Jesteśmy przekonani, że nasze starania o zapewnienie klientom wyjątkowych doświadczeń zakupowych sprawią, że będą chętnie odwiedzać Netto każdego dnia – mówi Janusz Stroka, prezes Netto Polska.

Koncept Netto 3.0 to przede wszystkim komfortowe przestrzenie, dzięki którym robienie zakupów staje się przyjemniejsze. To także szersza oferta produktów z różnych kategorii, które trafią zarówno do młodszych, jak i starszych konsumentów. Standardem jest duży wybór świeżych warzyw i owoców, produktów bezglutenowych, bezlaktozowych i bezcukrowych, a także zdrowych artykułów z certyfikatem BIO i ECO. Na osoby żyjące „w biegu” czeka strefa z produktami TO GO, oferująca szybkie i świeże przekąski, sałatki oraz soki, a także świeżo parzoną kawę i wypiekane na miejscu pieczywo. Dla poszukujących inspiracji – Netto ma wyjątkową ofertę produktów najlepszych światowych marek, dostępnych w ramach programów lojalnościowych.

Netto Polska ma ok. 380 sklepów w Polsce i trzy magazyny dystrybucyjne, zatrudnia ponad 5,5 tys. osób. Ten stan posiadania daje duńskiemu detaliście trzecią pozycję na polskim rynku dyskontów.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • erazm 04.02.2020

    Netto (i podobne niemiecki Peny) sa także zaliczane do dyskontów. Dla porównania Lidl i Aldi = hard dyskonty. Obie grupy oferują gł. żywność przemysłową (gigantyczna produkcja pozwalająca jednocześnie zatowarować wszystkie punkty sieci w identyczny zestaw). Dla porównania swojskie "Społem", o zbliżonej powierzchni sprzedaży, ma zawsze w swojej ofercie produkty lokalnych producentów, nieprzemysłowa garmażerie, sery twarogowe z lokalnych mleczarni, podobnie np. masło, pieczywo od małych producentów. Dyskonty w dziale "pieczywo" oferują albo produkty mrożone i odmrażane na miejscu przez pracownika "piekarni", albo asortyment z długimi datami. Jedno i drugie to żywność przemysłowa. Ważna jest tez ekspozycja towarów: dyskonty nie bawią sie w piękną prezentację, ich klienci nie mają wymagań estetycznych, liczy się cena. W normalnych sklepach towar nie stoi na półkach w opakowaniach zbiorczych (kartonach). Zaś delikatesach - musi byc pięknie wyeksponowany, w wysmakowanym wnetrzu.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.