16.11.2018/11:25

Nielsen: Zakaz handlu w niedziele robi rewolucję na polskim rynku detalicznym!

Nowe zachowania konsumenckie, przeobrażenia w sektorze handlowym i duże zmiany w asortymencie różnych formatów sklepów. Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele ma potężne znaczenie dla całego sektora FMCG i handlu - wynika z analizy firmy Nielsen obejmującej okres od marca do lipca br.

Od marca do końca lipca przeciętny koszyk w sektorze FMCG podrożał o 5,7 proc. w porównaniu do tego samego okresu roku minionego. Co ciekawe, dynamika od stycznia do lipca wynosi + 5,4 proc. co oznacza, że sprzedaż na rynku wzrosła w tym roku dzięki miesiącom z zakazem handlu w niedziele. W samym tylko lipcu średni koszyk zdrożał o 6,3 proc.

- Po siedmiu miesiącach roku 2018 można już sformułować ciekawe wnioski. Po pierwsze FMCG w Polsce ma się dobrze rosnąc w tym okresie 5,4 proc. w relacji do roku ubiegłego. Potwierdza to tylko wnioski makroekonomistów, iż za dużą częścią polskiego wzrostu PKB stoi konsumpcja wewnętrzna w której dobra FMCG także mają swój udział - mówi Karolina Zajdel-Pawlak, managing director w Nielsen.

Potencjał tkwi w dyskontach i średnich sklepach

Jak wynika z analizy Nielsena, dynamiczny rozwój sprzedaży wynika z rosnącego znaczenia średnich sklepów spożywczych, dyskontów, sklepów winno-cukierniczych oraz stacji benzynowych.

Sprzedaż koszyka spożywczo-chemiczno-papierosowego od marca do lipca br. w hipermarketach spadła o 0,8 proc. w porównaniu do minionego roku. To jedyny segment na rynku, w którym sprzedaż tego koszyka w tym roku spadła. Największy wzrost zanotowały stacje benzynowe - aż o 22,6 proc. Segment średnich sklepów spożywczych urósł o 12 proc., a sklepy winno-cukiernicze o 10,1 proc. Sprzedaż w dyskontach wzrosła o 7,2 proc.

Wbrew potocznej opinii zakaz handlu nie wpłynął w dużym stopniu na polepszenie sytuacji małych sklepów. Sprzedaż koszyka wzrosła w nich tylko o 2 proc. - nieco więcej niż w segmencie supermarketów bez dyskontów (wzrost o 1 proc.).

Od stycznia do lipca największy wzrost sprzedaży zanotowały stacje benzynowe - o 13 proc. Dyskonty wzmocniły się o 8,1 proc., a średnie sklepy spożywcze o 7,2 proc. Sprzedaż w małych sklepach zmalała o 1,1 proc.

- Hipermarkety i Supermarkety pokazują wykazują lekki spadek sprzedaży lub niewielkie wzrosty ale już w przypadku sieci dyskontowych widać, iż została znaleziona formuła która potrafi przyciągnąć konsumenta i w potencjalnie trudnym czasie zapewnić wzrost 7,2 proc. Trzy kanały natomiast niewątpliwie są beneficjentami zmiany - średnie sklepy spożywcze, sklepy winno-cukiernicze a przede wszystkim stacje benzynowe rosnące 19 proc. - dodaje Karolina Zajdel-Pawlak.

Napoje, papierosy i przekąski liderami wzrostów rynku

Największy udział we wzroście wartości koszyka spożywczego miały trzy kategorie produktowe: przekąski, papierosy, i napoje bezalkoholowe. Od marca do lipca br. wzrost sprzedaży napojów bezalkoholowych wyniósł aż 10,7 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Papierosy zwiększyły wartość o 10,3 proc., a przekąski o 9,2 proc.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.