17.02.2021/21:26

Nowa platforma marketplace Erli.pl liczy na osiągnięcie rentowności w tym roku [WYWIAD]

Za dużymi markami w ofercie Erli.pl stoją dystrybutorzy. Rozmawiamy z markami w aspekcie wspólnych działań marketingowych, bo już niedługo startujemy z kampanią telewizyjną i digitalową - mówi Adam Ciesielczyk, prezes Erli.pl, platformy marketplace, która wystartowała w 2020 roku.

Co skłoniło Państwa do otwarcia Erli.pl?

Do tej pory działaliśmy m.in. w branży hotelarskiej i deweloperskiej, a nad Erli.pl zaczęliśmy pracę dwa lata temu. Jak widać, nasza decyzja nie wynikała z pandemii, ale pokazuje, że mieliśmy świetną intuicję biznesową inwestując czas w rozwój tej platformy e-commerce. Staramy się jak najszybciej realizować postanowione sobie cele, w przypadku Erli.pl od pomysłu do zatrudnienia zespołu, który rozpoczął programowanie minęło zaledwie 21 dni.

Ile osób tworzy serwis?

Zatrudniamy około 70 osób, ale miesięcznie przybywa nam średnio 10 nowych pracowników. Myślę, że ta liczba nie będzie spadać, ponieważ zamierzam rozbudowywać zespół, aby nadążać za planami rozwojowymi, jakie mamy w Erli.pl. Chcemy nadawać ton na rynku w wielu aspektach naszej działalności.

Proszę opowiedzieć więcej o planach.

Chcemy dać klientom alternatywę, ale nie jakąś alternatywę, kolejną platformę e-commerce na rynku, tylko coś, co wyróżni się jakością. Rozpoczynamy współpracę z topowymi sprzedawcami w Polsce. Duży nacisk kładziemy na integracje z dużymi firmami. W tej chwili mamy ponad 2,5 tysiąca sprzedających, co przekłada się na prawie 9 mln produktów dostępnych na naszej platformie. Chcemy dojść w czerwcu do poziomu 10 tys. sprzedawców i wielu milionów ofert, wciąż starając się zaoferować klientom produkty w bardzo konkurencyjnych cenach.

Z kim współpracuje Erli.pl? Czy są to producenci czy dystrybutorzy?

Za dużymi markami w ofercie Erli.pl stoją dystrybutorzy. Rozmawiamy z markami w aspekcie wspólnych działań marketingowych, bo już niedługo startujemy z kampanią telewizyjną i digitalową. Jednak zależy nam tez na współpracy z profesjonalnymi sprzedawcami, którzy obsłużą zamówienia i zadbają o to, aby były dostarczone klientom na czas.

Jak Erli.pl chce przyciągnąć kontrahentów?

Obecnie zespół, który zajmuje się pozyskiwaniem klientów liczy około 25 osób. Zadaniem tego teamu jest także praca ze sprzedawcami korzystającymi z naszego serwisu, budowanie z nimi relacji oraz dbanie o jak najefektywniejszy wynik naszej współpracy.

Odnosząc się do tego w jaki sposób chcemy przyciągnąć nowych partnerów: przede wszystkim oferujemy atrakcyjne i konkurencyjne, względem rynku, warunki współpracy - nawet 50 proc. korzystniejsze, niż na innych platformach. Skupiamy się na tym, by kupujący mogli wybierać wśród licznych produktów w najniższych cenach, co generuje potencjał wysokich wolumenów sprzedanych towarów.

Dodatkowo oferujemy dedykowane budżety marketingowe dla sprzedawców. Pragniemy ich wspierać i rosnąć razem z nimi. Funkcjonujemy w czasach pełnych wyzwań. Rynek e-handlu przeżywa, w mojej ocenie, swój największy rozkwit. Wiele biznesów szuka nowego otwarcia w internecie. Rozumiejąc tę sytuację uruchomiliśmy program wsparcia dla nowych sprzedawców, którzy chcą przenieść biznes do świata wirtualnego. Pracujemy nad kolejnymi, unikalnymi projektami dedykowanymi zarówno dla kupujących, jak i sprzedających – nie chcemy stać w miejscu.

Dlaczego Erli.pl nie zawiera umów z firmami zwolnionymi z VAT? Czy firmie zależy na dużych sprzedawcach?

Jest to aspekt, nad którym pracujemy. Fakt niewystawiania faktur VAT nie dotyczy tylko małych sprzedawców, ale też dużych, np. na rynku telefonów komórkowych często wystawiona jest faktura vat marża, a nie VAT. Do tej pory obsługiwaliśmy sprzedawców wystawiających tylko faktury VAT, ale intensywnie pracujemy by to zmienić. W najbliższych tygodniach ci, którzy nie są płatnikami VAT również będą mogli sprzedawać na Erli.pl.

W jaki sposób firma chce motywować sprzedawców do podnoszenia jakości obsługi?

Każdy sklep czy sprzedawca ma u nas swoją ocenę, tak samo każdy produkt. Zwracamy na to szczególną uwagę. Bardzo istotnym elementem naszej współpracy ze sprzedawcami jest poziom zadowolenia klientów z jakości obsługi i jakości produktu. Wielce prawdopodobne jest to, że konsument nie wróci ponownie skorzystać ze sklepu, na którym się zawiedzie. Użytkownicy, którzy dokonują zakupów w internecie są coraz bardziej świadomi swoich działań, sprawdzają ceny i porównują je w kilka sekund. Sprzedawcy handlujący w markeptlace’ach poddawani są surowej ocenie klientów, dlatego warto zadbać, by do współpracy pozyskiwać jedynie wiarygodnych partnerów. W Erli.pl pomaga nam w tym m.in. serwis PayU.

Na ile ważny jest dział supermarket z żywnością i artykułami pierwszej potrzeby?

Myślę, że czasy pandemii spowodowały zainteresowanie tym działem. Odnotowaliśmy duże wzrosty w tej kategorii. Staramy się rozumieć trendy na rynku e-commerce i oferować klientom to, czego oczekują – pracujemy na to, by zostać marketplace’m pierwszego wyboru w Polsce. Dlatego między innymi supermarket jest naszym mocnym celem rozwoju.

Jak wygląda integracja z platformami sklepowymi czy firmami kurierskimi?

Jesteśmy zintegrowani z głównymi firmami. Bez tego nie bylibyśmy w stanie rozpocząć sprzedaży. Ale jednocześnie stale udoskonalamy narzędzia integracyjne, by wyjść naprzeciw rosnącym i dynamiczne zmieniającym się potrzebom klientów. Jest to ciągły proces rozwoju i wdrażania innowacji. Odnosząc się do współpracy z firmami kurierskimi - w okolicy kwietnia tego roku planujemy wdrożyć unikalne rozwiązanie logistycznie zarówno dla sprzedawców, jak i dla konsumentów. Jestem przekonany, że dodatkowo podniesie to atrakcyjność naszego serwisu.

Czy Erli.pl chce pozostać tylko pośrednikiem?

Erli.pl nie jest zainteresowane bezpośrednią sprzedażą produktów. Naszym celem jest dbanie o wysoką jakość współpracy ze sprzedawcami. Nie chcemy tworzyć wewnętrznej konkurencji. Naszym celem jest silne i efektywne wsparcie sprzedawców poprzez usprawnianie procesów pakowania oraz dystrybucji. Będziemy kłaść nacisk na nowoczesny rozwój i w efekcie automatyzację tego procesu.

Kiedy firma chce osiągnąć rentowność?

Rentowność zostanie osiągnięta w tym roku. Wiem, że to ambitny plan, ale wierzę, że cel ten jest możliwy do osiągnięcia. Ludzie, którzy tworzą Erli to specjaliści i osoby świetnie rozumiejące rynek e-commerce.

Może Pan zdradzić, jak wyglądają w tej chwili obroty na Erli.pl?

Mogę powiedzieć, że mamy wzrosty miesiąc do miesiąca na poziomie 140 proc., a jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych sprzedawców, to co miesiąc ich liczba wzrasta o 30 proc.

Mimo, że ten poziom nie jest zły, uzyskamy jeszcze lepsze wyniki, kiedy uruchomimy szeroką komunikację dla klientów. Kampania reklamowa powinna spowodować drastyczne wzrosty tych wartości.

Jak Pana zdaniem będzie wyglądał rynek e-commerce w 2021 roku?

Sytuacja pandemii dotyka wielu branż gospodarki, ale dla rynku e-commerce działa to w drugą stronę. Udział e-commerce w całości handlu rósł w ujęciu globalnym, a w niektórych krajach, w tym w Polsce, ubiegły rok przyspieszył rozwój tej branży do poziomu, którego wcześniej oczekiwać moglibyśmy dopiero za kilka lat. Jeśli tempo rozwoju zostanie utrzymane, za trzy lata branża podwoi swoją wartość. W mojej ocenie im więcej podmiotów będzie promowało działalność e-commerce’ową, tym lepiej. Wyższa będzie świadomość klienta.

Do tej pory monopolistą wśród polskich platform marketplace było Allegro. Wejście Amazona pokazuje, że są sygnały wskazujące na możliwość rozbicia tego monopolu. Gdzie tu jest miejsce dla Erli.pl?

Jeśli tempo wzrostu handlu internetowego zostanie zachowane, dla wszystkich będzie miejsce. Praca każdego gracza zdecyduje, kto jaką część z tego tortu będzie w stanie zachować dla siebie. My staramy się, aby nasz udział rósł. Mało prawdopodobne też, aby Amazon po roku mógł konkurować w Polsce z Allegro. Obecność na polskim rynku e-commerce takich serwisów jak Erli.pl oraz Amazon pozwoli budować standardy zrozumienia, czym jest i jak działają. Myślę, że Amazon poradzi sobie lepiej niż zrobił to chociażby Ebay. Jednak odnoszę wrażenie, że musi minąć trochę czasu, zanim znajdzie się na podium wiodących liderów rynku e-commerce w Polsce – moim zdaniem nie zdarzy się to wcześniej niż w ciągu najbliższych pięciu lat.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Wredny 26.02.2021

    Tak czytam, czytam i czytam i jakbym czytał kalkę z arena.pl

    Aż nie chce mi się sprawdzać czy to nie ta sama ekipa kolejny raz robi „Allegro killera” ;)

    Zobaczymy, jak za rok, max. półtora zmieni się cała ekipa - będzie odpowiedz :P

  • Marcin 21.02.2021

    I gruby budżet marketingowy - 250 mln zł

    pfiu, pfiu - będzie się działo - agencje i Google dużo zarobią

  • Marcin 21.02.2021

    Panie Prezesie .... oby nie było jak z arena.pl (też nomen omen poznańska spółka), dużo wpompowane w Google Ads a efektu nie było, FinAI (trochę inna branża) też tak popłynął, życzę mądrych doradców na nowym bieznsowym oceanie

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także