20.11.2018/13:55

Piotr Korek: Jeśli nie pojawi się handlowy prorok, hipermarkety czeka los dinozaurów [WYWIAD]

- Do czasu pojawienia się proroka, który poprowadzi hipermarkety do nowej bitwy o serca, umysły i kieszenie klientów, ten format czeka los dinozaurów - mówi w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Piotr Korek, ekspert branży nieruchomości handlowych, były prezes P.A. Nova i wiceprezes sieci Tesco Polska i CEE.

Rozmowa z Piotrem Korkiem, ekspertem sektora handlowego, byłym prezesem PA Nova została przeprowadzona w maju 2018 r.

Co dzieje się na rynku nieruchomości handlowych? Jak ten rynek wygląda z Pańskiej perspektywy?

Łatwiej byłoby opisać ten rynek mając dystans kilkunastu lat niż komentując na bieżąco. To świadczy o złożoności wyłaniającego się zza horyzontu nowego krajobrazu.  Uważam, że jesteśmy świadkami kolejnego handlowego fin de siècle, który przychodzi do nas 10 -15 letnich cyklach.

Pogodziliśmy się już, że do czasu pojawienia się proroka, który poprowadzi hipermarkety do nowej bitwy o serca, umysły i kieszenie klientów, ten historycznie najbardziej kojarzący się z nowoczesnym handlem format czeka los dinozaurów. Zachwyt nad dyskontami nadal trwa, lecz, o dziwo, nie udało mi się od lat trafić w Polsce na market dyskontowy.

Wiodący gracze tego formatu z Niemiec czy Portugalii już kilka lat temu, po przegonieniu dinozaurów z pastwiska, zaczęli udawać supermarkety i jak diabeł przebrany w ornat ogonem na mszę dzwonią. Okazuje się, że tak głośno i skutecznie, że dla Piotra i Pawła, Almy i wielu bezimiennych lokalnych sklepów i sieci było to raczej podzwonne. Bez większego rozgłosu, gdyż nie dostrzegłem jakieś szerszej dyskusji publicznej o tym formacie, rozwijają się parki handlowe.

Generalnie na rynku działa kilku operatorów, którzy specjalizują się w parkach handlowych i robią to profesjonalnie, systemowo i wielu wolnych strzelców – deweloperów biurkowych składających projekt, program komercyjny i finansowanie, aby następnie sprzedać tak profesjonalnie przygotowany segregator do funduszu.

Rynek parków handlowych w Polsce jest jeszcze nienasycony, w związku z tym trwa wyścig między deweloperami. Warto jednak przypomnieć, że za kilka lat czeka nas rynkowa weryfikacja i w tym sektorze. Parki handlowe są uniwersalnym formatem, mogącym mieć sukces zarówno w dużych miastach jak i mniejszych, nawet takich z 15- 20 tys mieszkańców. A dzięki niższym kosztom budowlanym oraz elastyczności w kształtowaniu zagospodarowania czy podążaniem za zmianami zachowań klientowskich, mogą wkrótce stać się konkurencją dla niektórych shopping malls.

Mogę sobie łatwo wyobrazić, że zbudowanie parku handlowego w bezpośrednim sąsiedztwie tradycyjnego, ale nie wiodącego w regionie centrum handlowego, może spowodować, że część dużych najemców, chętnie przeniesie się 700 m dalej za nieco niższy czynsz. A dojazd, parking i wygoda zakupów może być jakościowo nawet lepsza.