03.04.2017/09:55

Purella Food: Superfoods to nie chwilowa moda

Działamy jednocześnie poprzez dwóch ogólnopolskich dystrybutorów, więc nasze produkty są dostępne też w mniejszych sieciach, zwłaszcza w województwach podlaskim, małopolskim i wielkopolskim. Jeżeli chodzi o Mazowsze, to jesteśmy obecni szczególnie w Warszawie i okolicach, w osiedlowych sklepikach specjalizujących się w wyrobach wyższej jakości.

Zaczynamy również współpracę ze stacjami Shell, na razie w stolicy, później współpraca może zostać rozszerzona na terytorium całej Polski. Oprócz tego, zaczynamy rozmowy z Orlenem, który też jest otwarty na nowości. Co jeszcze? Umawiamy już spotkania z przedstawicielami sieci Dino, która ma bardzo ambitne plany rozwojowe, obejmujące otwarcie się na rynek żywności funkcjonalnej.

Podsumowując, nasze plany są dość szerokie. Dodatkowo, w ramach współpracy z każdą z sieci, poszerzamy nasze portfolio dostępne w obrębie jej sklepów. Przykładowo, w Rossmannie dostępne są wszystkie nasze produkty. W innych sieciach wprowadzamy nowości, co w tym momencie jest sporym wyzwaniem, bo wprowadzamy na rynek jednocześnie aż 8 nowych produktów. Lada chwila pojawią się w sklepach, w większości pod naszą marką „Enjoy Pure Life!”.

Natomiast wprowadzamy też nowe artykuły, jako ich wyłączny dystrybutor – np. wspomniane wcześniej chipsy z banana, pod marką „Banana Joe”, w smakach takich jak: sól morska, słodkie tajskie chili.

Planują Państwo rozwijać eksport swoich produktów?

Tak, jak najbardziej. W tym roku rozwój eksportu jest jednym z naszych priorytetów. Jednak kierujemy się przy tym zasadą „don't try to run before you can walk”. Dlatego musimy dobrze przygotować się do ekspansji zagranicznej. W tej chwili jeszcze nie jesteśmy jeszcze w stu procentach gotowi. Niemniej szybko nadrabiamy zaległości.

Część produktów jest już wysyłana za granicę, np. nasze smoothie z chlorellą dostępne jest na rynku brytyjskim, a niebawem trafi również na rynki krajów bałtyckich. Miesiąc temu byliśmy w Emiratach Arabskich i okazało się, że jest to kraj otwarty na produkty z naszej linii Raw, bo dobrze wpisują się w tamtejsze preferencje smakowe. Zatem pracujemy również nad rozwojem w tym kierunku.

Generalnie bardzo mocno przygotowujemy się do eksportu na większą skalę, ale chcemy, aby był to proces stopniowy. Wiąże się on oczywiście z inwestycjami, chociażby związanymi z modyfikacją opakowań, a my w tym momencie jesteśmy skoncentrowani na innych obszarach: opracowywaniu nowych produktów i rozwoju zaplecza maszynowego, bo chcemy zbudować własną produkcję.

Na razie zlecają Państwo produkcję firmom zewnętrznym…

Nie do końca. Co prawda, obecnie nie posiadamy własnych hal produkcyjnych, niemniej współpracujemy z różnymi producentami i – po zainwestowaniu w odpowiedni sprzęt, który został połączony z częścią ich linii produkcyjnych – możemy wytwarzać nasze wyroby w cudzych zakładach.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • aleksandrace 14.08.2017

    Wprowadzanie na rynek zdrowych produktów oraz zamienników niezdrowych przekąsek jest bardzo dobrą ideą. Może właśnie w ten sposób więcej ludzi zadba o swoje zdrowie. Ja sama zakochałam się w nasionach chia http://marketbio.pl/category/nasiona-chia-szalwia-hiszpanska-nasionka-szalwii-hiszpanskiej i spożywam je dodane do smoothie i koktajli z mlekiem sojowym.

  • aleksandrace 14.08.2017

    Wprowadzanie na rynek zdrowych produktów oraz zamienników niezdrowych przekąsek jest bardzo dobrą ideą. Może właśnie w ten sposób więcej ludzi zadba o swoje zdrowie. Ja sama zakochałam się w nasionach chia http://marketbio.pl/category/nasiona-chia-szalwia-hiszpanska-nasionka-szalwii-hiszpanskiej i spożywam je dodane do smoothie i koktajli z mlekiem sojowym.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.