18.02.2013/12:16

Rzeszowska Jedynka przecierała szlaki

Osoby zarządzające siecią Jedynka podkreślają przede wszystkim jej polski rodowód i autorski pomysł na biznes. Ale także elastyczność całego konceptu i jego dostosowanie do lokalnych potrzeb. Bez tych elementów zgłoszony do konkursu Market Roku 2013 najstarszy sklep sieci, zlokalizowany na rzeszowskim Podwisłoczu, nie zapewniłby sobie wyjątkowo silnej pozycji na podkarpackim rynku.

Jedynka, jako pierwsza na Podkarpaciu, rzuciła wyzwanie wielkim międzynarodowym sieciom handlowym, wchodzącym na nasz rynek w drugiej połowie lat 90. Wówczas to wśród prawie dwudziestu sklepów składających się na tę sieć były dwa klasy hipermarketu – w Rzeszowie i Mielcu. I chociaż placówkom tym nie udało się przetrwać, Jedynka dla wielu detalistów pozostaje pionierem. Jan Jurkiewicz, właściciel sieci od tego czasu poszerzył skalę działalności, tworząc Południową Grupę Kapitałową, w skład której wchodzą m.in. firmy handlowe i produkcyjne z branży FMCG (np. rzeszowskie zakłady drobiarskie). Wciąż jedną z wizytówek grupy pozostaje Jedynka. – Zdecydowaliśmy się wziąć udział w konkursie Market Roku 2013, bowiem uważamy, że w naszych placówkach potrafiliśmy idealnie dostosować ofertę do oczekiwań lokalnej społeczności i możliwości finansowych konsumentów, szczególnie w dziedzinie produktów świeżych – mówi Maciej Ciemny, wiceprezes sieci.

Liczy się elastyczność

Sklep na Podwisłoczu to najstarsza z Jedynek. Nic więc dziwnego, że ma za sobą zarówno kolejne remonty, jak i znaczącą rozbudowę. Obecnie placówka w niczym nie przypomina niewielkiego obiektu, jaki działał tu przed dwudziestu laty. Zlokalizowany na terenie dużego osiedla mieszkaniowego supermarket dysponuje salą sprzedaży o powierzchni niemal 1700 mkw. i od kilku lat musi konkurować z takimi potentatami, jak E.Leclerc, Tesco czy Biedronka. Ale i z rodzimą konkurencją, m.in. z silną siecią Frac. – Musimy być bardzo elastyczni asortymentowo i marketingowo. Szczególnie teraz, gdy mamy do czynienia z kryzysem i możliwości nabywcze konsumentów wyraźnie maleją – podkreśla Renata Szczepanik, dyrektor handlowy sieci.

Jeszcze do niedawna Jedynka stawiała w dużej mierze na asortyment delikatesowy. Obecnie wśród prawie 15 000 SKU rośnie udział wyrobów ze średniej i niższej półki cenowej. W każdej z kategorii produktów znaleźć można towary oznakowane jako „Takie tanie”. I nie oznacza to koniecznie wprowadzania marek własnych, ale produktów brandowych sprzedawanych w konkurencyjnych cenach. Jak podkreśla Renata Szczepanik dotyczy to w główniej mierze artykułów z najbardziej wrażliwych kategorii – również produktów świeżych.

O znaczeniu tych ostatnich mówią obecnie wszystkie sklepy pragnące zachować konkurencyjność. W niewielu jednak artykuły świeże są tak wyraźnie wyeksponowane, jak w Jedynce na Podwisłoczu. Obok bogato zaopatrzonej lady mięsno-wędliniarskiej, będącej w dobrych sklepach już standardem, stworzono tu oddzielne, ciekawie zaprojektowane stoisko z serami oraz niezależną ladę chłodniczą i stoisko rybne. Tuż przy wejściu wita klientów dział warzywno-owocowy, którego nie powstydziłyby się najbardziej znane sieci handlowe. To samo można powiedzieć o stoisku z pieczywem.

Otwarci na konsumenta

Renata Szczepanik uważa, że istotny udział w sukcesie każdej placówki mają relacje z klientami. A te Jedynka chce budować, wychodząc do nich ze szczególną ofertą, jaką trudno znaleźć w innych sklepach oraz z innymi nietypowymi inicjatywami. – Tego typu działania, jak otwarte dla konsumentów targi wina uzupełnione są w naszych sklepach całym szeregiem przedsięwzięć o charakterze marketingowym i charytatywnym. Organizujemy dla klientów pikniki, dla dzieci Mikołajki a także degustacje potraw regionalnych, czy pokazy kulinarne. Otoczenie sklepu i duży parking sprzyjają tego rodzaju działaniom, których efekty wyraźnie przekładają się na sprzedaż. Nasze placówki są dzięki temu postrzegane jako szczególnie przyjazne – opowiada Renata Szczepanik.

Sieć Jedynka uruchomiła w ub.r. 5 nowych sklepów, zaś w bieżącym planuje otwarcie 6-7 kolejnych. Oznacza to, że po kilkuletniej przerwie Jedynka powraca na drogę szybkiego rozwoju, także ilościowego. To plan ambitny, szczególnie na bardzo trudnym podkarpackim rynku.























Witold Nartowski

Wiadomości Handlowe, Nr 2 (122) Luty 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.