01.03.2021/16:06

Sieć Dealz coraz szybciej odlicza w Polsce do 100 … sklepów

Pod koniec lutego br. sieć Dealz otworzyła w naszym kraju dwa kolejne sklepy w Płocku i Elblągu. W sumie operator ma już w naszym kraju 79 placówek, a w planach ma uruchomienie 30-40 sklepów w tym roku.

Jeśli Dealz zrealizuje plany rozwoju w Polsce nawet w minimalnym stopniu, to przekroczy na naszym rynku granicę 100 placówek handlowych.

Władze spółki Pepco Europe, która rozwija w Polsce smarkę Dealz są zadowolone z dotychczasowego rozwoju sieci. - Klienci w Polsce bardzo dobrze odebrali ten nowy format sklepu łączącego ofertę przemysłową z produktami FMCG. Zwłaszcza, że dominują tam produkty markowe w bardzo atrakcyjnych cenach. Nie było na polskim rynku konceptu dyskontowego, który łączy artykuły spożywcze i przemysłowe, oferującego znane marki spożywcze w tak niskich cenach. Myślę, że to tajemnica sukces sklepów Dealz – mówi Marcin Stańko, dyrektor operacyjny Pepco Europe.

Marcin Stańko zapowiada, że w planach firmy Dealz otwieranie 30-40 takich sklepów rocznie. - Oczywiście chciałbym, żeby ten rozwój był jeszcze szybszy, ale jest to inny format niż Pepco. Tego typu placówki trudniej jest lokować w mniejszych miejscowościach – wyjaśnia.

I dodaje: - Widzimy duże zainteresowanie konceptem Dealz ze strony centrów i parków handlowych. Dobieramy te obiekty pod kątem możliwości dla formatu opartego na FMCG. Cały czas ocenimy jakie są najlepsze lokalizacje by był jak największy przepływ klientów – podsumowuje dyrektor operacyjny Pepco Europe.

Dealz to koncept sklepów oferujących ok. 3 tys. produktów znanych marek. W sklepach Dealz można kupić m.in. artykuły przemysłowe, drogeryjne, spożywcze, a także akcesoria domowe i dekoracyjne.

Grupa Poundland / Dealz działa od 1990 roku, ma ponad 900 sklepów w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Hiszpanii i w Polsce. Zatrudnia ponad 18 tys. pracowników. Wchodząc do Polski (20 grudnia 2017 r.) przedstawiciele sieci Dealz deklarowali, że w ciągu trzech lat sieć otworzyć może nawet 200 dyskontów w naszym kraju.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Dealzuś 02.03.2021

    Sklepów coraz więcej ale warunki pracy... Totalna masakra, to się nadaje do PiP-u

  • Max47 02.03.2021

    Sklepów coraz więcej, a oferta coraz mniejsza.
    Wcześniej brytyjskie produkty spożywcze to ok. 80%,
    a obecnie może 20% i z dnia na dzień coraz mniej.
    Nie ma już tam po co chodzić, bo wiele polskich produktów
    można kupić taniej gdzie indziej.
    Szkoda, że w porę nie pomyśleli jak po Brexicie będzie wyglądał import brytyjskich produktów do UE i nie zastąpili importem z innych krajów.
    Ten sam problem mają "Kuchnie Świata" z ogromnego brytyjskiego asortymentu pozostały jakieś resztki.

  • Max47 02.03.2021

    Sklepów coraz więcej, a oferta coraz mniejsza.
    Wcześniej brytyjskie produkty spożywcze to ok. 80%,
    a obecnie może 20% i z dnia na dzień coraz mniej.
    Nie ma już tam po co chodzić, bo wiele polskich produktów
    można kupić taniej gdzie indziej.
    Szkoda, że w porę nie pomyśleli jak po Brexicie będzie wyglądał import brytyjskich produktów do UE i nie zastąpili importem z innych krajów.
    Ten sam problem mają "Kuchnie Świata" z ogromnego brytyjskiego asortymentu pozostały jakieś resztki.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także