24.09.2019/10:30

Sprzedaż hipermarketów komplikuje Tesco biznes e-grocery. E-sklepy Frisco.pl, Carrefour i Auchan urosną dzięki problemom sieci

Tesco ma istotny wpływ na rynek e-grocery. W badaniu „E-commerce w Polsce 2019. Gemius dla e-Commerce Polska” sieć była wymieniana najczęściej wśród serwisów internetowych sprzedających artykuły spożywcze. Aż 28 proc. badanych wskazało na Tesco w spontanicznej znajomości sklepów online z żywnością. Zakupy online w brytyjskiej sieci robi 23 proc. ankietowanych.

W raporcie „E-grocery w Polsce – zakupy spożywcze online”, który powstał na podstawie badań przeprowadzonych pod koniec 2017 roku wynika, że marka zajmuje dopiero piąte miejsce w rankingu sieci wskazywanych jako miejsce zakupów. Jak wskazano w raporcie, Polacy wybierają najczęściej te marki, które mają swoje odpowiedniki w postaci sieci stacjonarnej, w tym ecarrefour.pl i e-piotripawel.pl. Natomiast najpopularniejszym sklepem, który nie ma sieci naziemnej, a jest dostępny tylko online, okazał się Frisco.pl, zdobywając 1/3 głosów, zdecydowanie popularniejszy wśród konsumentów w wieku 25-34 lata, a także wśród mieszkańców dużych i największych miast (40 proc.), którzy preferują duże i zaplanowane zakupy spożywcze.

Smutną konsekwencją problemów Tesco w kontekście rynku e-grocery jest zmniejszenie oferty dostępnej dla klientów, a także ograniczenie presji konkurencyjnej, co może przełożyć np. na ceny w tym kanale sprzedaży. W dodatku „brak” Tesco, to brak potencjalnych funduszy na marketing i edukację klienta, a tym samym słabszy wzrost rynku.
 

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • mrysia123 30.10.2019

    Ja tam kupuję w Leclerc w Elblągu i nie narzekam...
    www.leclerc24.net.pl

  • ŁS/MG 24.09.2019

    Dziękujemy za komentarz i ważne uwagi. Trudno się z nimi nie zgodzić. Pozdrawiamy

  • webanalitic 24.09.2019

    @ Magda Głowacka, Łukasz Stepiak. c.d.
    Pracownicy tych sklepów prędzej zmienią pracę lub pójdą na L4 niż będą dojeżdżać ponad godzinę do sklepu na Połczyńskiej. Do tego dochodzi kwestia wynagrodzenia. W handlu można z łatwością w Warszawie znaleźć pracę w sklepie z pensją ponad 3250 zł brutto. Czy Tesco gwarantuje takie wynagrodzenie? Tak więc nie przemawia do mnie argument o posiadaniu doświadczonych pracowników.
    Ostatnią obawą jest zły dobór punktu świadczenia usłgu. Logistycznie bardziej opłaca się posiadać magazyn w centrum miasta, Dzięki temu firma oszczędza na paliwie i skraca się czas dostarczenia produktów. Tych warunków sklep na Połczyńskiej nie spełnia.

  • webanalitic 24.09.2019

    @ Magda Głowacka, Łukasz Stepiak. Dzięki za interesujący artykuł. Interesuję się tematyką sprzedaży internetowej od dawna. Zgadzam się z większością tez i podsumowań w powyższym tekście. Brakuje mi jednak spojrzenia praktycznego, które moim zdaniem ma kapitalne znaczenie.
    Owszem, Tesco ma samochody dostawcze i urządzenia, które są potrzebne do obsługi klientów. Ale nie wzieliście szanowni redaktorzy pod uwagę tego, że są to prawdopodobnie samochody i sprzęt już dosyć stary, niemodernizowany, Może to oznaczać konieczność częstych napraw lub dużych inwestycji finansowych w celu zakupu nowych samochodów, wózków lub skanerów.
    Jeśli zaś chodzi o doświadczonych pracowników sprzedaży internetowej to z tego co ustaliłem pracują w hipermarketach na Pradze Połnoc (ul. Stalowa) i Pradze Południe (ul. Fieldorfa). Znam warszawski rynek pracy i proszę mi wierzyć, że pracownicy tych sklepów nie będą dojeżdżać do zakładu pracy znajdującego się w tak dużej odległości od ich macierzystych sklepów.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.