02.12.2019/13:08

Sklepy Supeco to odważny i wymykający się schematom projekt handlowy

Szymon Mordasiewicz, dyrektor handlowy Panelu Gospodarstw Domowych GFK Polonia wskazuje w komentarzu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl, że sklepy Supeco, to „ciekawy a wręcz fascynujący temat w morzu różnych nowych wdrożeń sklepów 2.0, 3.0 i 4.0, które w większości krążą wokół takich samych motywów (opartych na nowych technologiach – red.), a który jest bardzo odważny i wymyka się schematom.”

Zdaniem Szymona Mordasiewicza sieć Carrefour projektując sklepy Supeco postawiła sobie to samo pytanie: czego tak naprawdę potrzebuje konsument w mniejszej miejscowości? To pytanie musi zadać sobie większość organizacji handlowych rozumiejących, że w centrum ich biznesu stoi konsument. Dodatkowo – według eksperta - firma musiała się zastanowić: jak możemy się wyróżnić w gąszczu konkurencji i nie kopiować istniejących rozwiązań oraz jak jednym ruchem zaadresować jak najszerszy popyt.

- W efekcie opracowano koncept, który pozornie wydaje się być jak z poprzedniej epoki i zamiast nazywać się 2.0 czy 3.0 mógłby być nazwany 0.5 ale jednocześnie nie sposób nie zauważyć, że ma szansę wygrywać ceną, szerokością asortymentu a także wielkością grupy docelowej, która zaczyna się na pojedynczym konsumencie a kończy na biznesie gastronomicznym. Być może są wciąż takie miejsca gdzie taki koncept jest na czasie i na tym opiera się cała idea aby wypełnić pewne luki – komentuje dyrektor handlowy Panelu Gospodarstw Domowych GFK Polonia.

I dodaje: Trzeba się jednak liczyć z tym że lokalizacje muszą być bardzo selektywne. Jest to raczej pomysł na uzupełnienie obecnego portfolio formatów i dotarcie to pewnej grupy nabywców, dla których inne formaty nie były właściwe ale jeszcze muszą poczekać. Pomysł odważny, niesztampowy, ale też niewielka liczba otwartych placówek oznacza że grupa jest w trakcie oceny projektu – podsumowuje Szymon Mordasiewicz.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Jola 16.12.2020

    No wow mega projekt wymagający się schematom to jest jakiś żart na obrazku są trzy kasjerki u nas w sklepie jest tylko jedna stoimy w kurtkach w kolejce grzejemy się następna pani przyszła po 15 minutach asortyment pożal się Boże na dziale wędliny mięso trzeba czekać aż pani przyjdzie z zaplecza 15 minut mega odważny projekt

  • Elf 02.11.2020

    Dzisiaj chciałam zrobić zakupy w supecco Tarnobrzeg.Czesto tam robię zakupy,ale dzisiaj byłam w sklepie tuż przed 13. Przywitał mnie w tzw przedsionku wielce naburmuszony ochroniarz słowami - zostało 3 minuty na zrobienie zakupów.To ja pytam grzecznie dlaczego .On na to w sposób chamski że trzeba czytac jak się wchodzi do sklepu, przerwa zaraz będzie.Ok ja rozumiem że przerwa techniczna,ale nie rozumiem chamstwa. No cóż nie zrobiłam zakupów. A ja niestety czytam głównie książki. A może pan cięć by też coś poczytał np zasady savoir-vivre'u.

  • ptok.sikora@gmail.com 27.10.2020

    Robiłem zakupy w sklepach- Supeko, do dziś kiedy inna była cena towaru na półkach a inna na kasie. Po reklamacji pracownik zerwał ceny z półki informując mnie że to ceny stare dziś obowiązują nowe. towaru mi nie sprzedano i potraktowano mnie jako intruza. Działosię to 27 X w Piekarach Śl. Pozdrawiam.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.