09.12.2020/15:17

W sklepach Żabka obok „małpek” pojawiły się... „małpy”. Sieć znalazła odpowiedź na nowy podatek

W sklepach sieci Żabka od kilku tygodni można nabyć wódki smakowe marki własnej Staromiejska w butelkach o pojemności 350 mln. Na razie nie cieszą się gigantyczną popularnością, ale to się może szybko zmienić po 1 stycznia, gdy wejdzie w życie tzw. podatek od „małpek”.

Mniej więcej pod koniec października w ofercie Żabki pojawiły się „napoje spirytusowe” marki własnej Staromiejska w butelkach o pojemności 350 ml. Jak ustalił portal wiadomoscihandlowe.pl, obecnie w ofercie sieci znajdują się trzy smaki – wiśniowy, żurawinowy i cytrynowy – są to napoje o zawartości alkoholu 28 proc. Marka obejmuje także wódkę czystą, jednak obecnie nie jest ona dostępna w butelkach 350 ml.

W dwóch z czterech Żabek, które odwiedziliśmy w ostatnich dniach, nowy asortyment nie był specjalnie wyeksponowany. Na sali sprzedaży znaleźć można było po kilka butelek w dwóch smakach – stały na najniższej półce regału ustawionego za plecami sprzedawcy, w miejscu słabo widocznym od strony klientów, zasłoniętym kasą i ladą impulsową. W dwóch pozostałych Żabkach towar w ogóle nie był wyeksponowany, ale pytani o ten produkt sprzedawcy przyznali, że jest dostępny, tyle że butelki trzymali pod ladą.

We wszystkich sklepach sprzedawcy zgodnie przyznawali, że na razie nie opłaca im się eksponować tego produktu, ponieważ w pierwszych tygodniach po jego pojawieniu się na półkach zainteresowanie klientów było bliskie zeru. Wszyscy wyrazili jednak nadzieję, że po 1 stycznia, gdy wejdzie w życie podatek od „małpek” zainteresowanie pośrednią objętością znacząco wzrośnie.

Przypomnijmy: od 1 stycznia 2021 r. dystrybutorzy napojów alkoholowych o objętości mniejszej niż 300 ml będą musieli wnosić dodatkową opłatę w wysokości 25 zł od 1 litra 100-proc. alkoholu. Opłata dotyczy produktów dostarczanych przez hurtownie do punktów sprzedaży detalicznej, które posiadają zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży – sklepów spożywczych, monopolowych czy sklepów na stacjach paliw.

Specjalna opłata – w argumentacji rządu będąca narzędziem walki z alkoholizmem – ma podwyższyć ceny napojów alkoholowych w opakowaniach o małych objętościach, przede wszystkim 100 i 200 ml, potocznie zwanych „małpkami”, co w konsekwencji ma spowodować zmniejszenie popytu na takie produkty. Po jej wprowadzeniu „małpki” z procentami zdrożeją w hurcie, odpowiednio, o 1 zł w przypadku 100 ml wódki 40% oraz o 2 zł w przypadku 200 ml wódki 40%. W przypadku słabszych „napojów spirytusowych” podwyżki będą proporcjonalnie mniejsze.

Wzrost ceny hurtowej z pewnością przełoży się na adekwatny – powiększony o marżę detaliczną – wzrost ceny na półkach sklepowych. Oznacza to, że zakup alkoholu w „małpkach” stanie się jeszcze mniej finansowo racjonalny niż jest obecnie. Biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny, nabywcy „małpek” sporo przepłacają. O ile bowiem „setka” wódki tańszych marek (pomijając niektóre marki własne) kosztuje zazwyczaj ok. 5,50 – 6,00 zł, a „dwusetka” ok. 10 – 11 zł, to „pół litra” tej samej marki można kupić za mniej więcej 19 – 21 zł.

Ciąg dalszy artykułu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Wódzianek 13.01.2021

    28% to nie jest wódka

  • peniśik 22.12.2020

    ale będą ludzie pić teraz

  • Kapucynka 16.12.2020

    Sam pomysł, że jak zdrożeją małpki, to ludzie będą pić mniej, jest idiotyczny

  • Ginekolog 11.12.2020

    Zawsze przed pracą taką małpkę mogłem spokojnie wypić, a teraz chyba przestawię się na małpę bo nie będę przepłacał, dobrze że każą chodzić w tych maskach i przyłbicach bo takiej ilości alkoholu już raczej miętówką nie zatuszuję. Tylko czasem przyjmowałem pacjentki po więcej niż jednej małpce, ale myślę że głowę mam już twardszą od tych wszystkich wydarzeń w tym roku.

  • Ginekolog 11.12.2020

    Zawsze przed pracą taką małpkę mogłem spokojnie wypić, a teraz chyba przestawię się na małpę bo nie będę przepłacał, dobrze że każą chodzić w tych maskach i przyłbicach bo takiej ilości alkoholu już raczej miętówką nie zatuszuję. Tylko czasem przyjmowałem pacjentki po więcej niż jednej małpce, ale myślę że głowę mam już twardszą od tych wszystkich wydarzeń w tym roku.

  • PolishWoodpecker 10.12.2020

    Było i jest tak nadal, że byle jaki przedsiębiorca dysponuje 100 razy większym potencjałem inteligencji, niż nainteligentniejszy urzędnik państwowy... było tak, jest i będzie, że każde ,,prawo,, ustalobe przez urzędników panstwowych, będzie obchodzone...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także