01.10.2018/14:38

Wskaźnik PMI ostrzega przed spowolnieniem w przemyśle

Wskaźnik koniunktury w przemyśle obrazujący nastroje managerów oraz z wyprzedzeniem sygnalizujący zmiany koniunktury, spadł we wrześniu do 50,4 punktu, czyli do poziomu bliskiego stagnacji.

- Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu spadł we wrześniu trzeci miesiąc z rzędu, osiągając poziom 50,4 punktu, najniższy od dwóch lat. Co gorsza, zbliżył się on niebezpiecznie do poziomu 50 punktów, poniżej którego można mówić o wejściu w fazę pogarszania się koniunktury. Wyprzedzający charakter wskaźnika sugeruje, że może to nastąpić za kilka miesięcy, co jest również zgodne z prognozami zakładającymi spowolnienie wzrostu gospodarczego w przyszłym roku - komentuje Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.

Jak wskazuje ekspert Gerda Brokers we wrześniu managerowie sygnalizowali po raz pierwszy od prawie dwóch lat spadek liczby nowych zamówień, a także najsilniejszy od ponad czterech lat spadek zamówień eksportowych. Jego zdaniem, to ostatnie zjawisko jest szczególnie niepokojące, bowiem do tej pory polscy eksporterzy radzili sobie bardzo dobrze i korzystali z dobrej koniunktury na świecie, a szczególnie w strefie euro i w Niemczech w szczególności.

- Obecnie perspektywy sprzedaży zagranicznej pogarszają się, a w połączeniu ze spadkiem zamówień krajowych, tworzy to mieszankę bardzo niekorzystną. Wrześniowa ankieta ujawniła też spadek dynamiki produkcji w polskich firmach przemysłowych, a także wolniejsze tempo wzrostu zatrudnienia. Wskaźnik przyszłej produkcji spadł do poziomu najniższego od prawie dwóch lat, zmniejszyła się liczba zaległości produkcyjnych – wyjaśnia Roman Przasnyski.

I dodaje: - Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, obraz przyszłej koniunktury rysuje się dość pesymistycznie. Jest to tym bardziej niepokojące, że w ostatnich latach zmiany wskaźnika PMI podlegały swego rodzaju sezonowości, polegającej na tym, że nastroje managerów pogarszały się w pierwszej połowie roku, po czym jesienią zaczynały iść w górę. W tym roku sezonowej poprawy nie widać, choć jest jeszcze pewna szansa na jej pojawienie się.

- Pewnym pocieszeniem może być także fakt, że od pewnego czasu wskazania PMI nie pokrywają się z pozytywnymi tendencjami wskaźników notowanych w realnej gospodarce. Produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa wciąż utrzymuje wysoką dynamikę, a silna konsumpcja wewnętrzna oraz wzrost inwestycji publicznych pozwala myśleć o utrzymaniu tej tendencji. Niemniej jednak nie należy lekceważyć niekorzystnych sygnałów płynących ze wskazań PMI – podsumowuje ekspert Gerda Brokers.

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.