REKLAMABelgian Meat Office - Baner Główny (16-30.09.2019)
Polacy nauczyli się korzystać ze sklepów internetowych, jednak rynek napotkał pewne bariery, które powinny być przełamane

Polacy nauczyli się korzystać ze sklepów internetowych, jednak rynek napotkał pewne bariery, które powinny być przełamane (fot. materiały prasowe, Tesco Polska)

Zakupy spożywcze w sieci wciąż przegrywają z asortymentem non-food. Ten, kto potrafi przekonać, że produkty kupione on-line są dobrej jakości, wygra handlową bitwę.

REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (16-24.09.2019)

Wartość polskiego rynku e-commerce wynosi 39 mld zł. Oznacza to, że statystyczny Polak zostawia w sieci co dziesiątą złotówkę, bo suma obrotów generowanych w całym polskim handlu wynosi obecnie prawie 440 mld zł. Sklepy stacjonarne spadają w klasyfikacji ulubionego miejsca zakupów, natomiast już 62% internautów kupuje również przez internet. Pomimo sporego potencjału, handel e-grocery nie rośnie w takim tempie, jakby spodziewaliby się tego właściciele internetowych sieci spożywczych.

Wzrost sprzedaży produktów FMCG przez Internet wynosi obecnie około 7% rocznie, natomiast kilka lat temu specjaliści z branży spodziewali się nawet 30-proc. wzrostu. Apetyty zaostrzyło wprowadzenie ograniczenia handlu w niedziele, ale okazało się, że nie wpłynęło ono istotnie na wzrost sprzedaży.

Dlaczego rośnie tak wolno

W kategorii artykułów spożywczych największym wyzwaniem jest bardzo niska penetracja zakupów online względem ogólnych przyzwyczajeń konsumentów. – Tutaj istotne jest szczegółowe zidentyfikowanie barier, które odstraszają konsumentów od tej formy zakupów, a także odpowiednie dostosowanie możliwości łańcucha dostaw – uważa Łukasz Wojciechowski, partner EY, lider zespołu dóbr konsumpcyjnych.

Na ten aspekt zwrócił również uwagę Szymon Mordasiewicz, commercial director panelu gospodarstw domowych w GfK. – Trzeba przekonać kupującego, że produkty sprzedawane przez sklep internetowy są dobrej jakości lub mieć dopracowaną bardzo dobrze reakcję na reklamację. Obowiązujące obecnie procedury reklamacyjne sprawiają, że klient nie ma poczucia, że reklamacje są rozwiązywane błyskawicznie. – To jedna z barier, która stanowi o spowolnieniu rynku e-grocery. W momencie, kiedy zostaną przeskoczone, spodziewam się, że rynek powinien wrócić na wysokie dwucyfrowe tory wzrostu – dodaje Szymon Mordasiewicz.

E-grocery – z czym to się je?

Polacy nauczyli się korzystać ze sklepów internetowych, jednak rynek napotkał pewne bariery, które powinny być przełamane, żeby się rozwijał. E-grocery, stanowi 0,9% polskiego handlu internetowego. W 2018 roku sprzedano artykuły o wartości 1,4 mld zł, ale w statystykach firmy GfK, której szacunki cytujemy, jako e-grocery określa się handel artykułami spożywczymi, przemysłowymi oraz sprzedaż w sklepach specjalistycznych takich jak np. internetowe sklepy zoologiczne czy sklepy z ziołami.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony