REKLAMAHELIO - Baner Główny - Natura (19-25.11.2018)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

W czwartek, 13 września, doszło do spotkania zarządów Piotra i Pawła oraz firmy Zimmerman Filipiak Restrukturyzacje - dowiedział się serwis wiadomoscihandlowe.pl. To początek procesu, który, jak deklaruje firma, umożliwi wyprowadzenie sieci na prostą.

Za proces nadzoru Piotra i Pawła bezpośrednio odpowiadać będzie Patryk Filipiak, prezes zarządu Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja i poznański oddział kancelarii. Z tego względu inne procesy prowadzone przez firmę, jak m.in. przyspieszone postępowanie układowe spółki Ruch SA mają nie wpłynąć negatywnie na sanację Piotra i Pawła.

Aktualnie kancelaria zajmuje się przygotowaniem spisu wierzytelności, a także oceną planu restrukturyzacyjnego, przygotowanego przez Piotra i Pawła. Maksymalnie w ciągu trzech miesięcy plan zostanie oficjalnie zaprezentowany wierzycielom, choć jak deklaruje firma, stanie się to znacznie szybciej. Następnie rozpocznie się proces przygotowania układu.

Przypomnijmy, Piotr i Paweł na przegłosowanie układu ma maksymalnie 12 miesięcy. Zgodę na jego wykonanie muszą wyrazić wierzyciele, którzy reprezentują co najmniej połowę zadłużenia Piotra i Pawła.

Jak zadeklarował w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Aleksander Rosa, pełnomocnik zarządu Piotra i Pawła ds. komunikacji, sieć rozpoczęła nowy etap w wychodzeniu na prostą. - Piotr i Paweł może i będzie na bieżąco spłacać wszystkie aktualne zobowiązania - powiedział.

Jednocześnie zapewnił, że klienci sieci mogą spodziewać się, że w najbliższych dniach półki w sklepach, które w ostatnim czasie miały problem z zaopatrzeniem, zostaną zapełnione.

- Wielu dostawców zdecydowało się na dalszą współpracę z nami. Stopniowo zapełniamy magazyny, w związku z czym niebawem sklepy się zapełnią - powiedział Aleksander Rosa.

Piotr i Paweł szykuje się obecnie do wdrożenia na pełną skalę przygotowanego planu. Wystartuje nowy program lojalnościowy, ale zmiany czekają także sklepy.

Firma przygotowała nową strategię marketingową, w ramach której w sklepach pojawią się nowe oznaczenia, a także inny sposób prezentacji oferty. W planach jest uruchomienie zmienionego konceptu sklepu.

KLIKNIJ I PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PLANACH RATOWANIA SIECI PIOTR I PAWEŁ

Jednocześnie Aleksader Rosa zapewnił, że wciąż trwają negocjacje z inwestorami. Wprowadzenie stanu sanacji nie ma większego wpływu na ich zainteresowanie.

- Prowadzimy rozmowy. Obecnie mamy trzy możliwości. Pierwsza to sprzedaż części aktywów – np. sklepów, które znajdują się w takich lokalizacjach, gdzie nie ma zbyt wielu klientów, którzy poszukują naszej oferty. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale mam nadzieję, że niebawem uda nam się sfinalizować rozmowy. Drugi scenariusz to sprzedaż całego przedsiębiorstwa na rzecz podmiotu branżowego. To trudniejsze, ale negocjacje nadal trwają. Trzeci scenariusz, moim zdaniem najlepszy, to pozyskanie inwestora, który mógłby doinwestować spółkę. Dzięki środkom finansowym moglibyśmy poprawić nasz wynik i umocnić się w segmencie, do którego uderzają nasi konkurenci. Wówczas rozmowy z dostawcami czy innymi inwestorami byłyby w zupełnie innym miejscu - mówił jeszcze kilka dni temu Marek Miętka, prezes Piotra i Pawła.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 11

  • 9
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (7)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jakub 7 2 miesiące temuocena: 100% 

    Przecież nikt z dostawców, którzy mają należności od PIP nie sprzeda na termin - nie ma w ogóle mowy - inaczej członkowie zarządu ze strony dostawców sami kładą swoją głowę pod topór - za działanie na szkodę własnej spółki. A PIP nie kup za gotówkę bo tej po prostu nie ma. Case Bomi, Alma, Marcpol - dokładnie tak samo

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Hurtownik 6 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jak któraś firma się zdecyduje dostarczać towar na termin to jest samobójcą albo lubi utapiać kasę.Ci obcykani juz wpisuje w stary zadłużenie , powtorka Almy i tyle , Prezes Miętka robi tylko ostatni PR

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Kp 5 2 miesiące temuocena: 100% 

    Piotr i Paweł od sanacji bierze towar tylko za gotówkę a długi zostały zamrożone. Ciekawe czy na jakiś czas czy na wieczność. Moim zdaniem następna ściema zapełnić trochę półki na jakiś czas żeby potencjalny kupiec i klienci widzieli że coś się dzieje ale nie potrwa to za długo z pustego nawet Salomon nie naleje, a co z firmą córka kuchnia polki w jakiej jest kondycji.

    oceń komentarz
  • ~Pracownik 4 2 miesiące temuocena: 100% 

    Jeszcze w tym miesiącu w Poznaniu na franowie w miejsce Piotra i Pawła powstanie biedronka szkoda że pracowników nikt nie poinformował dowiedzieli się jak pracownicy biedronki przyszli mierzyć sklep

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gwp 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    Ciekawe skad taka pewność że dostawcy zgodzą się dostarczać się towar pogłębiać długi .

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~AgAb 2 2 miesiące temuocena: 33% 

    mam nadzieje, że firma przetrwa !!!! uwielbiam robić tak zakupu, nie jest najtańszy, ale produkty zawsze super, dużo asortyment! obecnie faktycznie mniej produktów, ale mam nadzieje, że się to zmieni

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~N 1 2 miesiące temuocena: 60% 

    Zamkna jeszcze w tym roku.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony