20.05.2024 / 11:02
StoryEditor

GK Specjał chce, by Market Plus był szyldem parasolowym dla najlepszych sklepów z ekosystemu detalicznego grupy

Krzysztof Tokarz, prezes Grupy Kapitałowej Specjał, opowiada w wywiadzie dla Wiadomości Handlowych o rozwoju projektu Market Plus, utwardzaniu franczyzy i działaniach oraz trudnych relacjach z dostawcami

Specjał rozwija powoli sklepy własne, ale także twardszą franczyzę pod szyldem Market Plus? Bazą tej sieci pozostają jednak sklepy własne?

Tak, projekt Market Plus łączy sklepy własne. Mamy ich ponad 60, ta liczba rośnie szybko, ponieważ czasem niektórzy franczyzobiorcy, którzy kończą działalności czy wychodzą z danej lokalizacji, przekazują nam sklepy i włączamy je do sieci własnej. Ale mamy też już około 30 franczyzobiorców, którzy chcą bardziej się związać, respektować wszystkie zasady, więc ten projekt zaczyna się naprawdę bardzo fajnie rozwijać. W tej sieci mamy osobny dział zakupów, który musimy obecnie skalować, rozwijać. Blisko setka placówek to skala, przy której te działania mają sens. Ważna jest też jakość, dyscyplina, egzekwowanie ustaleń.

No właśnie, jak do tego przekonać franczyzobiorców? Obserwujemy trwały i narastający trend utwardzania franczyzy, bo "miękkie" systemy szybko tracą konkurencyjność, są mniej atrakcyjne dla dostawców.

Zgadzam się, ale z tym wciąż bywają problemy, czasami brakuje możliwości egzekwowania nawet prostych kwestii. Nie chodzi o to, żeby partner kupował u operatora 100 procent asortymentu, zawsze trzeba zostawić pewną swobodę działania, miejsce na lokalne produkty, ale w każdej umowie są zawarte zobowiązania dotyczące zarządzania asortymentem, uczestniczenia w promocjach, ich przestrzeganie przekłada się przecież na sprzedaż samych sklepów!

Utwardzanie franczyzy tak naprawdę odbywa się cały czas, gdybyśmy porównali sytuację sprzed 10 lat do obecnej, różnice byłyby ogromne. Następuje naprawdę diametralna zmiana świadomości franczyzobiorców, ale też naszych pracowników.

Ten proces jest coraz bardziej dynamiczny, sami detaliści są coraz aktywniejsi na tym polu, w regionach spotykają się rady franczyzowe, trwają dyskusje, których celem jest przekonanie właścicieli sklepów, że robi się to dla ich dobra, że gra idzie o przetrwanie całego segmentu rynku – bo jeśli nie będzie sklepów, to oczywiście nie będzie też dystrybutorów czy operatorów logistycznych. Żyjemy w symbiozie, potrzebujemy wzajemnego zrozumienia i wspólnego działania.

Także współdziałania w relacjach z dostawcami?

Naturalnie, w tym zakresie mamy wspólne cele w wielu obszarach. Jeden z nich to asortyment. Dochodzi do licznych spięć z producentami, bo każdy chce mieć bardzo szeroki asortyment, ale tego się nie da zrobić, naszym celem jako franczyzodawcy, a z drugiej strony celem sklepu jest posiadanie asortymentu najbardziej ratującego. O to od lat, w zasadzie "od zawsze" trwają batalie. Przy czym producenci powinni mieć świadomość, że i tak w tym segmencie sprzedają asortyment znacznie szerszy niż w dyskontach.

Drugi obszar to ceny. Muszą one być wyższe niż w segmencie korporacyjnym, szczególnie w dyskontach, ale nie powinny odbiegać zbyt bardzo od cen u konkurencji. Detaliści chcą mieć zarobek, ale staramy się ich przekonywać, że jeżeli sklep będzie mądrze prowadzony, będzie miał szeroki asortyment, dobre ceny, to jest w stanie zdobyć więcej klientów i zarabiać na masie marży, a nie na jej procencie.

Oczywiście walczymy też o jak najlepsze warunki zakupowe, pozyskujemy pieniądze na akcje promocyjne, na wspieranie sprzedaży i tak dalej. To są działania, które wcześniej czy później zaowocują, przy bardzo dużym odsetku sklepów, które będą się wywiązywać ze swoich zobowiązań.

Na razie może 15-20 proc. franczyzobiorców to przedsiębiorcy w pełni świadomi, którzy realizują te akcje w stu procentach. Dużo sklepów, niestety, nie w stu procentach, a pewna część w ogóle nie realizuje tych działań. Nie rozumieją, że to jedyna droga do stworzenia konkurencyjnej oferty dla swoich klientów.

Przekonuje Pan, że trzy systemy franczyzowe, którymi zarządzacie, to zaleta całego ekosystemu, bo możecie oferować partnerom różne modele współpracy. Jednak jednocześnie jest to duży problem, bo zarządzanie takim skomplikowanym organizmem jest trudniejsze. W pewnym momencie potrzebna będzie szeroka komunikacja z konsumentami, budowanie rozpoznawalności, a łatwiej jest promować jeden szyld niż trzy.

Temu właśnie ma służyć marka Market Plus, ten koncept ma być swego rodzaju parasolem dla sklepów, zwłaszcza tych najlepszych, największych i najbardziej świadomych. Zdajemy sobie sprawę, że ujednolicenie szyldów mogłoby przełożyć się na zmniejszenie kosztów, polepszenie komunikacji, budowanie lepszych nośników, wspólnego wizerunku i tak dalej. Ale z drugiej strony mamy też świadomość, że na lokalnych rynkach istnieje przyzwyczajenie do brandu, zarówno ze strony franczyzobiorcy, jak i klientów.

Dlatego wszelkie zmiany, jeśli się na nie zdecydujemy, będą postępować powoli, ewolucyjnie, także ze względu na koszty, jakie się będą z nimi wiązać. I z pewnością zaczną się od wiodących sklepów, gotowych do zacieśniania współpracy, bo tylko w ich przypadku będzie to miało sens – inwestowanie w biznes, który nigdy się nie przyłączy do żadnej sieci, bo przedsiębiorca ceni sobie przede wszystkim niezależność, mijałoby się z celem.

04.03.2026 / 12:39
StoryEditor
Nowy konsument już tu jest. Handel musi się dostosować do rzeczywistości leków na otyłość
GLP-1 a handel. Jak leki na otyłość wpływają na decyzje zakupowe? (fot. Shutterstock)

Rewolucja w koszykach zakupowych zaczęła się w laboratoriach farmaceutycznych i gabinetach lekarskich. Jak przekonuje Szymon Mordasiewicz, dyrektort zarządzający YouGov, przez powszechne użycie leków GLP-1, już widać jej skutki.

W artykule przeczytasz:

  • Polska na czele zdrowotnej zmiany
  • "Efekt Walmartu"
  • "Dieta ozempicowa"
  • Farmacja kontra spożywka

Chyba żaden dzień nie nadaje się bardziej na dyskusję o lekach GLP-1 niż 4 marca, czyli Światowy Dzień Otyłości. Rozmowa o lekach GLP-1 przestaje być wyłącznie medyczną debatą. Coraz wyraźniej staje się dyskusją o gospodarce, handlu i przyszłości całych kategorii produktów.

W trakcie swojego wystąpienia Szymon Mordasiewicz, dyrektor zarządzający YouGov koncentrował się na biznesowych konsekwencjach ich użycia. Branża spożywcza przez dekady żyła w przekonaniu, że wolumen sprzedaży będzie rósł wraz z dochodami i urbanizacją. Tymczasem pojawienie się nowej generacji leków na otyłość zaczyna podważać to założenie u podstaw.

Polska na czele zdrowotnej zmiany

Najbardziej uderzające są dane. Z raportu "Who Cares? Who Does?" wynika, że w Polsce już 8 proc. konsumentów korzysta z produktów GLP-1 (najczęściej kojarzonych z nazwą handlową Ozempic). Średnia europejska to 6 proc. Różnica może wydawać się niewielka, ale w skali rynku to setki tysięcy osób, a więc setki tysięcy koszyków zakupowych o zmienionej strukturze.

Mordasiewicz przypomina, że choć medialny szum wokół tych leków wybuchł niedawno, ich historia sięga początków XXI wieku, kiedy to w 2005 roku rozpoczęto pierwsze testy kliniczne. Dziś rynek wchodzi w kolejną fazę. Kończą się badania nad trzecią generacją preparatów, takich jak Retatrutide, czyli rozwiązaniami jeszcze skuteczniejszymi metabolicznie. To sygnał, że nie mamy do czynienia z chwilową modą, lecz z trwałym trendem.

Według prognoz Bloomberga rynek leków GLP-1 ma rosnąć w tempie 11,1 proc. rocznie i do 2035 roku osiągnąć wartość 157 mld dolarów. Dla porównania – to kwota, którą Mordasiewicz obrazowo zestawia z jedną szóstą polskiego PKB. Skala robi wrażenie, podobnie jak kapitalizacja Novo Nordisk, producenta Ozempicu, która zbliża się do poziomu gospodarki państwa, z którego firma pochodzi.

image

Twierdza w koszyku. Dlaczego polski konsument kieruje się kontrolą i bezpieczeństwem? [YouGov]

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 63% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

08.03.2026 / 11:02
StoryEditor
Zwroty w e-commerce hamują sprzedaż zagraniczną. Coraz większy problem handlu online
Zwroty w e-commerce a sprzedaż zagraniczna. Rosnący problem sklepów (fot. Shutterstock)

Ekspansja zagraniczna przestała być dla sklepów internetowych przewagą konkurencyjną. Dzięki marketplace’om sprzedaż w innych krajach Europy można rozpocząć nawet w ciągu kilku tygodni. Coraz częściej okazuje się jednak, że prawdziwym wyzwaniem nie jest wejście na nowy rynek, lecz zarządzanie zwrotami produktów.

Jeszcze kilka lat temu sprzedaż zagraniczna była dla wielu sklepów internetowych sposobem na zdobycie przewagi nad konkurencją. Dziś sytuacja się zmieniła. Cross-border stał się...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 96% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

15. marzec 2026 09:46