12.09.2024 / 13:50
StoryEditor

Wzrost minimalnego wynagrodzenia zabije polskie sklepy! Handel chce aby premier Donald Tusk zatrzymał podwyżki!

Maciej Ptaszyński, prezes zarządu Polskiej Izby Handlu zwrócił się w bezpośrednim liście do premiera Donalda Tuska z prośbą zatrzymanie podwyżek pensji minimalnej oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2025 r. Rozporządzenie w tej sprawie zostało przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i trafiło właśnie na Radę Ministrów. Zdaniem przedstawicieli handlu tak wysoka podwyżka płacy minimalnej doprowadzi wiele sklepów do bankructwa.

Przedstawiciele sektora handlu zaapelowali do premiera Donalda Tuska o "niepodejmowanie decyzji, które będą działać na szkodę małych i średnich przedsiębiorców, a w konsekwen...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 92% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

wiadomoscihandlowe.pl
26.01.2026 / 10:57
StoryEditor
Mniej wódki, więcej masła i kawy. Zaskakujące koszyki zakupowe Polaków w 2025 roku
W grudniu 2025 r. najlepsze zarówno pod względem obrotów, jak i liczby transakcji były dla tego formatu sklepów był 23 grudnia

Małe sklepy zakończyły 2025 rok z wyraźną zmianą trendów konsumenckich. Z półek w wolniejszym tempie znikają alkohole, rekordy popularności za to biją kawa ziarnista i kefiry. Dane Polskiej Izby Handlu i CMR, które pokazują, jak 23 grudnia stał się zakupowym szczytem roku i dlaczego paragony są coraz wyższe mimo mniejszej liczby wizyt w sklepach.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jaki dzień był najlepszy dla sklepów w 2025 r.?
  • Co się najlepiej sprzedawało w grudniu 2025 r.?
  • Jakich produktów wzrosła sprzedaż w grudniu 2025 r.?
Jak wynika z danych Polskiej Izby Handlu i CMR, w grudniu 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 mkw. wzrosła o 1,4 proc. w porównaniu z grudniem 2024 r., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów zmniejszyła się w tym czasie o 3 proc.

Jaki dzień był najlepszy dla sklepów w 2025 r.?   

W grudniu 2025 r. najlepsze zarówno pod względem obrotów, jak i liczby transakcji były dla tego formatu sklepów był 23 grudnia, czyli ostatni dzień przed długą (bo w tym roku obejmującą również wigilię) przerwą świąteczną. Znacznie więcej niż zwykle klientów odwiedziło sklepy małoformatowe również 22 grudnia i 31 grudnia. 

Średnia wartość paragonu grudniu 2025 r. zwiększyła się o 5 proc., do 30,42 zł, natomiast średnia liczba opakowań w koszyku utrzymała się na poziomie podobnym jak w grudniu 2024 r. (czyli nieco ponad 4 produkty). 

Co się najlepiej sprzedawało w grudniu 2025 r.?   

Największe zakupy klienci robili właśnie 23 grudnia – do koszyka trafiało wówczas średnio 5 produktów, a średnia wartość transakcji wynosiła niemal 40 zł. W tym dniu na paragonach częściej niż zwykle pojawiały się produkty potrzebne do przygotowania świątecznych potraw (m.in. masło, śmietany, przyprawy, dodatki do ciast), ale też słodycze (głównie czekolady i praliny), a także alkohole (m.in. whisky i wina).

Łącznie jednak w grudniu 2025 r. wiele ważnych dla małego formatu kategorii odnotowało spadki w sprzedaży w porównaniu z grudniem 2024 r. – klienci kupili m.in. mniej wódek (spadek o 10 proc. w przeliczeniu na litry) i piwa, napojów gazowanych (spadek o 4 proc.) i tradycyjnych papierosów.

Jakich produktów wzrosła sprzedaż w grudniu 2025 r.?  

Gorzej niż przed rokiem sprzedawały się również produkty, które w ostatnich miesiącach wyraźnie podrożały, takie jak czekolady, soki, jajka czy olej. Nieco częściej niż przed rokiem na paragonach pojawiały się natomiast kawy mielone, i to mimo wzrostów cen.

Co ciekawe, w grudniu 2025 r. sprzedało się też o 10 proc. więcej masła niż przed rokiem, do czego przyczynił się wyraźny spadek cen tego produktu. Wysokie wzrosty odnotowały też kawy ziarniste (liczba paragonów na których pojawiła się ta kategoria wzrosła o 17 proc.), a także napoje energetyzujące i funkcjonalne, kefiry (wzrost liczby paragonów o 20 proc.), serki wiejskie i słodycze dla dzieci (m.in. jajka niespodzianki).

W całym 2025 r. łączna wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych wzrosła o niespełna 0,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej, natomiast liczba transakcji spadła w tym czasie o niemal 7 proc.

* Sklepy małoformatowe do 300 mkw. obejmują: małe sklepy spożywcze do 40 mkw., średnie spożywcze 41-100 mkw., duże sklepy spożywcze 101-300 mkw., specjalistyczne sklepy alkoholowe.

 

 

 

 

 

 

 

19.01.2026 / 10:07
StoryEditor
System kaucyjny a sklep spożywczy - czym się kierować wybierając ręczną zbiórkę opakowań zwrotnych?
Ręczne zwracanie butelek w sklepie 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wiąże się z nowymi obowiązkami dla przedsiębiorców, którzy do niego dołączą. Czekają ich także decyzje do podjęcia, w tym ta dotycząca metody zbiórki opakowań zwrotnych: lepiej wybrać rozwiązanie automatyczne czy manualne? Przyglądamy się bliżej temu drugiemu rozwiązaniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?
  • Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?
  • Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?
  • Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?
Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Przypomnijmy, że system kaucyjny stał się w Polsce faktem 1 października 2025. Wprowadzono go, aby ograniczyć ilość odpadów i zwiększać odsetek materiałów, które trafiają do recyklingu. Zamknięty system obiegu surowców ma w tym znacznie pomóc. Wprowadzenie tego rozwiązania to jednak spore wyzwanie dla przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z przepisami, do przyjmowania pustych opakowań w systemie kaucyjnym zobowiązane są sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 200 mkw. Dla mniejszych placówek decyzja o przystąpieniu do systemu kaucyjnego jest dobrowolna.

Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?

Sklepy mogą samodzielnie podjąć decyzję o tym, czy stawiają na ręczną czy też automatyczną zbiórkę opakowań w systemie kaucyjnym. Duże sieci wybierają raczej rozwiązanie zautomatyzowane, bo przy ich skali działalności zbiórka manualna może stanowić utrudnienie. Opiera się ona bowiem na tym, że to pracownik sklepu każdorazowo przyjmuje zwracane opakowanie, rejestruje je na kasie za pomocą czytnika lub skanera i umieszcza w przeznaczonym do tego miejscu – worku czy skrzyni – z którego następnie butelki i puszki z podziałem na frakcje odbierane są przez operatora. Klient otrzymuje potwierdzenie i zwrot kaucji w kasie.

Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?

Ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym nie jest rozwiązaniem idealnym, ale ma swoje plusy. Jest tańsza, bowiem nie wiąże się z koniecznością zakupu specjalistycznego sprzętu, w tym przypadku – butelkomatu. Wymaga również mniej miejsca, co będzie ogromną zaletą dla punktów handlowych o bardzo małej powierzchni – odpada problem przearanżowania sklepu tak, by zrobić miejsce dla maszyny przyjmującej butelki. Zbiórkę można zacząć właściwie od razu po podpisaniu umowy z operatorem, określającej warunki współpracy - jedyne zadanie na tym etapie to przeszkolenie personelu pod kątem przyjmowania opakowań zwrotnych.

Mimo tych zalet, manualna zbiórka opakowań nie cieszy się znaczną popularnością. Automaty są bowiem po prostu wygodniejsze. Na etapie wdrażania programu kaucyjnego, gdy opakowań było niewiele, sklepy mogły pozwolić sobie na zbiórkę ręczną. Dziś jednak skala jest większa. To oznacza obciążenie pracowników zadaniami związanymi z kaucją za butelki i puszki i wpływa na konieczność dostosowania logistyki wewnętrznej przedsiębiorstwa. Zbierane ręcznie opakowania nie mogą być zgniatane, a to wiąże się z koniecznością wygospodarowania miejsca na ich przechowywanie. Znaczną wadą tego rozwiązania jest również niższa opłacalność: ponieważ taka zbiórka generuje wyższe koszty po stronie operatora, sklepy dostają niższe dopłaty za funkcjonowanie w tym modelu systemu kaucyjnego.

Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?

Dużym sieciom handlowym nie opłaca się ręczna zbiórka opakowań kaucyjnych w sklepach. Mały przedsiębiorca powinien jednak rozważyć wady i zalety tego rozwiązania. Nie dla wszystkich będzie ono optymalne, lecz sprawdzi się na przykład w niewielkich punktach handlowych z umiarkowanym ruchem, w których obsługa systemu kaucyjnego przez pracownika nie będzie utrudniała normalnego funkcjonowania sklepu.

To także dobra metoda dla małych sklepów, które dopiero chcą wdrożyć system kaucyjny, bądź dla punktów sprzedaży działających jedynie sezonowo, dla których koszt utrzymania butelkomatów byłby zbyt wysoki. Rozwiązanie manualne jest tańsze, oparte na kontakcie z człowiekiem, co dla lokalnych punktów handlowych może być dodatkową zaletą, a także nie stwarza bariery technologicznej i zwraca się szybciej nawet przy niższych stawkach od operatora. Nie warto go zatem z góry odrzucać, a zamiast tego poddać analizie i zadecydować, czy dla konkretnego sklepu będzie to wygodna opcja.

30. styczeń 2026 23:54