Choć dla kupujących ceny są szczególnie istotne, to liczy się też dopasowanie produktu do danego klienta. – Chodzi o takie sytuacje, kiedy np. konsumentowi określony produkt wła...
Bartłomiej Podolecki, MessageFlow: Dla klientów liczy się nie tylko cena
Polski rynek magazynowy wchodzi w nowy etap rozwoju, w którym dynamiczny wzrost ustępuje miejsca większej równowadze. Z jednej strony utrzymuje się wysoka aktywność najemców, z drugiej deweloperzy działają ostrożniej niż w poprzednich latach. Czy oznacza to trwałą zmianę reguł gry dla całego sektora?
W 2025 roku polski rynek magazynowy wykazywał oznaki stabilizacji, przy jednoczesnej ostrożności zarówno po stronie deweloperów, jak i najemców. Poprawa nastrojów nastąpiła wraz z przyspieszeniem gospodarki w drugiej połowie roku, co przełożyło się na większą aktywność rynkową.
Sektor magazynowy utrzymał silną pozycję na rynku nieruchomości komercyjnych, odpowiadając za ponad 30 proc. całkowitego wolumenu inwestycyjnego. Jednocześnie uczestnicy rynku koncentrują się na ograniczaniu ryzyka w obliczu zmieniających się uwarunkowań gospodarczych i geopolitycznych.
– W 2025 roku magazyny, podobnie jak w roku poprzednim, odpowiadały za 45 proc. wolumenu wszystkich sporządzonych przez nas wycen, a zdecydowana większość była podstawą zabezpieczenia kredytowego. To odzwierciedla ich znaczenie dla sektora finansowego. Instytucje finansujące przy wycenie oczekują wskazania szans i ryzyka związanego z inwestowaniem, co pokazuje jak istotna w procesie wyceny jest właściwa identyfikacja przez rzeczoznawców mocnych i słabych stron nieruchomości. By sprostać wymaganiom banków analizujemy dokumentację prawną, techniczną oraz sytuację komercyjną nieruchomości magazynowych. Pozycjonujemy wycenianą nieruchomość na tle sektora magazynowego na podstawie posiadanych danych rynkowych. Coraz bardziej istotną rolę przy wycenie stanowi również analiza ESG i jej wpływ na wartość, co wymaga od nas szerszej niż dotychczas analizy w tym zakresie – podkreśla Agnieszka Bogucka, Senior Valuer, Valuation and Advidory, Avison Young.
Związkowcy w sieci Dino zapowiadają ogólnopolski strajk ostrzegawczy na 25 kwietnia 2026 r. Pracownicy mają zaprzestać pracy i gromadzić się pod marketami lub magazynami. Strona społeczna żąda od zarządu Dino m.in. podwyżek oraz poprawy warunków pracy.
Strajk ostrzegawczy w sieci Dino – kiedy i w jakich godzinach?
Sytuacja napięcia na linii pracownicy – zarząd w sieci Dino Polska wkracza w decydującą fazę. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy oficjalnie ogłosili organizację dwugodzinnego strajku ostrzegawczego.
Akcja protestacyjna zaplanowana jest na sobotę 25 kwietnia 2026 roku, w godzinach od 12:00 do 14:00. W tym czasie zatrudnieni mają zaprzestać wykonywania obowiązków i zgromadzić się pod marketami oraz magazynami operatora.
– Tylko strajk może zmienić postępowanie zarządu Dino. Spółka nadal nie dojrzała do prowadzenia realnego dialogu. Sądząc po jej działaniach, można odnieść wrażenie, że zarząd uważa obecną sytuację za prawidłową – co jest całkowicie niezgodne z rzeczywistością – podkreślali związkowcy zapowiadając akcję protestacyjną.
Związkowcy podkreślają, że każdy pracownik Dino ma prawo do strajku
Działacze OPZZ Konfederacja Pracy zwracają uwagę, że prawo do udziału w proteście przysługuje wszystkim członkom załogi Dino, niezależnie od tego, czy należą do jakiegokolwiek związku czy nie.

