Choć dla kupujących ceny są szczególnie istotne, to liczy się też dopasowanie produktu do danego klienta. – Chodzi o takie sytuacje, kiedy np. konsumentowi określony produkt wła...
Bartłomiej Podolecki, MessageFlow: Dla klientów liczy się nie tylko cena
Revolut rozpoczął pilotaż EURR – regulowanego unijnym prawem MiCA stablecoina powiązanego z euro. Nowość trafia w pierwszej kolejności do wybranych użytkowników w Polsce, Danii oraz Portugalii.
Nowy most między tradycyjnymi finansami a blockchainem
Globalny fintech Revolut, z którego usług korzysta ponad 80 milionów klientów indywidualnych (w tym 16 milionów inwes...
Napoje bezalkoholowe, chemia gospodarcza i pieczywo znalazły się w lipcu wśród kategorii, które najmocniej podrożały w polskich sklepach. Ceny napojów wzrosły w ciągu roku o 5,6 proc., a eksperci wskazują m.in. na koszty systemu kaucyjnego i sezonowy wzrost popytu. Jednocześnie część produktów wyraźnie potaniała – ceny tłuszczów spadły aż o 14,3 proc.
Lipiec przyniósł bardzo zróżnicowane zmiany cen produktów codziennego użytku. Z cyklicznego raportu „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wynika, że spośród 17 analizowanych kategorii 12 podrożało w ujęciu rocznym, a pięć potaniało.
Napoje najmocniej w górę. Dlaczego?
Największy wzrost cen odnotowano w przypadku napojów bezalkoholowych – 5,6 proc. rok do roku. To wyraźne przyspieszenie względem czerwca, kiedy produkty z tej kategorii były droższe o 3,2 proc. niż rok wcześniej.
Eksperci wskazują na kilka możliwych przyczyn. Jedną z nich są koszty związane z systemem kaucyjnym. Dodatkowo latem popyt na napoje tradycyjnie rośnie, a tegoroczna fala upałów mogła jeszcze wzmocnić ten efekt.

