06.10.2019 / 10:55
StoryEditor

Value for money, czyli 30 lat transformacji handlu w Polsce [WYWIAD]

Szymon Mordasiewicz, Commercial Director Panelu Gospodarstw Domowych w GfK Polonia (materiały własne)
- W ciągu ostatnich 30-lat największe zmiany nastąpiły na rynku marek własnych. W latach 90-tych sprzedawały się przede wszystkim były produkty markowe. W koszyku najczęściej kupowanych produktów, jeszcze 20 lat temu nie było marki prywatnej. Przeanalizowaliśmy top 10 kategorii i teraz markami wiodącymi są marki sieci handlowych. To pokazuje, czym stały się marki prywatne, a także jaką potrzebę zaspokajają od strony konsumenta. To jest zmiana jakości, zmiana ceny. Dzisiaj trudno powiedzieć, co jest marką prywatną, a co marką producencką – mówi portalu wiadomoscihandlowe.pl Szymon Mordasiewicz, Commercial Director Panelu Gospodarstw Domowych w GfK Polonia.

Po transformacji ustrojowej w Polsce zmienił się model konsumpcji. Proszę powiedzieć, jak wyglądały przełomowe momenty dla polskiego rynku FMCG?
 
Przez ostatnie 30 lat zm...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 98% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

Magda Głowacka
Łukasz Stępniak
23.01.2026 / 10:45
StoryEditor
Lewiatan, Eurocash i Chorten stawiają na Kaucyjni.pl – system kaucyjny działa już w 11 tys. sklepów
Już 11 tysięcy placówek handlowych w Polsce - w tym skupionych wokół sieci EuroSklep - postawiło na platformę Kaucyjni.pl

System kaucyjny nie musi oznaczać technologicznego chaosu. Już 11 tysięcy placówek handlowych w Polsce postawiło na platformę Kaucyjni.pl, która integruje kasy, systemy POS i automaty RVM w jeden spójny ekosystem.

Z artykułu dowiesz się:

  • Kto korzysta z Kaucyjni.pl? 
  • Co umożliwia platforma Kaucyjni.pl?
  • Czym zajmuje się spółka COMP?
Kaucyjni.pl to platforma Grupy COMP, z której korzysta już 11 tysięcy sklepów w całej Polsce, wdrażając system kaucyjny w sposób spójny i  dostosowany do realiów codziennej pracy. Skala pokazuje, że handel poszukuje jednego, uniwersalnego narzędzia, które pozwala obsługiwać kaucję niezależnie od wykorzystywanych technologii sprzedażowych, wielkości sklepu czy współpracy z konkretnym operatorem systemu.

Kto korzysta z Kaucyjni.pl? 

Oprócz samych detalistów, Kaucyjni.pl zaufali również franczyzodawcy takich sieci jak m.in. ABC, Groszek, Euro Sklep, PSD Gama (zrzeszone w ramach Grupy Eurocash), Lewiatan Holding, Chorten, Limonka oraz wiele mniejszych sieci. Platforma jest także wykorzystywana przez operatorów systemu kaucyjnego, takich jak Kaucja.pl, Polski System Kaucyjny, PolKa oraz Reselekt, dzięki czemu umożliwia sprawną współpracę pomiędzy detalistami a różnymi modelami operacyjnymi rynku.

Co umożliwia platforma Kaucyjni.pl?

Platforma umożliwia pełną integrację z kasami fiskalnymi, systemami POS oraz automatami RVM różnych producentów, dzięki czemu sklepy nie muszą inwestować w wymianę istniejącej infrastruktury. Całość procesów związanych z naliczaniem i zwrotem kaucji, raportowaniem oraz rozliczeniami finansowymi jest zarządzana w jednym panelu online, co znacząco upraszcza obsługę administracyjną i zwiększa przejrzystość danych. Jak się dowiedzieliśmy, informacje o kaucjach są automatycznie rejestrowane i trafiają do systemów finansowych, minimalizując ryzyko błędów oraz odciążając personel sklepów.

Istotnym elementem systemu jest ciągłość działania, która pozwala sklepom prowadzić zbiórkę opakowań także w sytuacjach awaryjnych, na przykład przy czasowej niedostępności automatu RVM. Wszystkie operacje są rejestrowane w jednym dashboardzie, co ułatwia kontrolę stanów magazynowych, przekazywanie opakowań oraz szczegółowe rozliczenia. Rozwiązanie zostało zaprojektowane tak, aby ograniczać zaangażowanie własnych środków detalistów, oferując cykliczne rozliczenia i zapewniając płynność finansową nawet przy dużej skali zwrotów – mówi Michał Pląska, dyrektor operacyjny Centrum Innowacji Retail w COMP SA.

Jego zdaniem fakt, iż z Kaucyjni.pl korzysta już 11 tysięcy sklepów, potwierdza, że system kaucyjny w Polsce może być wdrażany bez technologicznej rewolucji, przy zachowaniu pełnej zgodności z przepisami i realnym wsparciu dla codziennego funkcjonowania handlu. - Platforma staje się wspólnym standardem dla rynku, który łączy różne technologie, sieci i operatorów w jednym, spójnym ekosystemie - podsumowuje.

Czym zajmuje się spółka COMP?  

COMP SA to grupa kapitałowa specjalizująca się w technologii i rynku handlu oraz analiz.  W skład grupy wchodzą spółki technologiczne specjalizujące się w tworzeniu rozwiązań dla rynku handlu i usług oraz z zakresu bezpieczeństwa IT, sieciowego i kryptografii. Od 2005 roku spółka wiodąca grupy – COMP SA jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Spółka COMP od wielu lat jest dostawcą nowoczesnych rozwiązań dla rynku handlu detalicznego. W odpowiedzi na zapotrzebowanie wynikające z nowych regulacji oferuje również rozwiązanie do kompleksowej obsługi systemu kaucyjnego – Kaucyjni.pl.

 

 

19.01.2026 / 10:07
StoryEditor
System kaucyjny a sklep spożywczy - czym się kierować wybierając ręczną zbiórkę opakowań zwrotnych?
Ręczne zwracanie butelek w sklepie 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wiąże się z nowymi obowiązkami dla przedsiębiorców, którzy do niego dołączą. Czekają ich także decyzje do podjęcia, w tym ta dotycząca metody zbiórki opakowań zwrotnych: lepiej wybrać rozwiązanie automatyczne czy manualne? Przyglądamy się bliżej temu drugiemu rozwiązaniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?
  • Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?
  • Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?
  • Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?
Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Przypomnijmy, że system kaucyjny stał się w Polsce faktem 1 października 2025. Wprowadzono go, aby ograniczyć ilość odpadów i zwiększać odsetek materiałów, które trafiają do recyklingu. Zamknięty system obiegu surowców ma w tym znacznie pomóc. Wprowadzenie tego rozwiązania to jednak spore wyzwanie dla przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z przepisami, do przyjmowania pustych opakowań w systemie kaucyjnym zobowiązane są sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 200 mkw. Dla mniejszych placówek decyzja o przystąpieniu do systemu kaucyjnego jest dobrowolna.

Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?

Sklepy mogą samodzielnie podjąć decyzję o tym, czy stawiają na ręczną czy też automatyczną zbiórkę opakowań w systemie kaucyjnym. Duże sieci wybierają raczej rozwiązanie zautomatyzowane, bo przy ich skali działalności zbiórka manualna może stanowić utrudnienie. Opiera się ona bowiem na tym, że to pracownik sklepu każdorazowo przyjmuje zwracane opakowanie, rejestruje je na kasie za pomocą czytnika lub skanera i umieszcza w przeznaczonym do tego miejscu – worku czy skrzyni – z którego następnie butelki i puszki z podziałem na frakcje odbierane są przez operatora. Klient otrzymuje potwierdzenie i zwrot kaucji w kasie.

Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?

Ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym nie jest rozwiązaniem idealnym, ale ma swoje plusy. Jest tańsza, bowiem nie wiąże się z koniecznością zakupu specjalistycznego sprzętu, w tym przypadku – butelkomatu. Wymaga również mniej miejsca, co będzie ogromną zaletą dla punktów handlowych o bardzo małej powierzchni – odpada problem przearanżowania sklepu tak, by zrobić miejsce dla maszyny przyjmującej butelki. Zbiórkę można zacząć właściwie od razu po podpisaniu umowy z operatorem, określającej warunki współpracy - jedyne zadanie na tym etapie to przeszkolenie personelu pod kątem przyjmowania opakowań zwrotnych.

Mimo tych zalet, manualna zbiórka opakowań nie cieszy się znaczną popularnością. Automaty są bowiem po prostu wygodniejsze. Na etapie wdrażania programu kaucyjnego, gdy opakowań było niewiele, sklepy mogły pozwolić sobie na zbiórkę ręczną. Dziś jednak skala jest większa. To oznacza obciążenie pracowników zadaniami związanymi z kaucją za butelki i puszki i wpływa na konieczność dostosowania logistyki wewnętrznej przedsiębiorstwa. Zbierane ręcznie opakowania nie mogą być zgniatane, a to wiąże się z koniecznością wygospodarowania miejsca na ich przechowywanie. Znaczną wadą tego rozwiązania jest również niższa opłacalność: ponieważ taka zbiórka generuje wyższe koszty po stronie operatora, sklepy dostają niższe dopłaty za funkcjonowanie w tym modelu systemu kaucyjnego.

Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?

Dużym sieciom handlowym nie opłaca się ręczna zbiórka opakowań kaucyjnych w sklepach. Mały przedsiębiorca powinien jednak rozważyć wady i zalety tego rozwiązania. Nie dla wszystkich będzie ono optymalne, lecz sprawdzi się na przykład w niewielkich punktach handlowych z umiarkowanym ruchem, w których obsługa systemu kaucyjnego przez pracownika nie będzie utrudniała normalnego funkcjonowania sklepu.

To także dobra metoda dla małych sklepów, które dopiero chcą wdrożyć system kaucyjny, bądź dla punktów sprzedaży działających jedynie sezonowo, dla których koszt utrzymania butelkomatów byłby zbyt wysoki. Rozwiązanie manualne jest tańsze, oparte na kontakcie z człowiekiem, co dla lokalnych punktów handlowych może być dodatkową zaletą, a także nie stwarza bariery technologicznej i zwraca się szybciej nawet przy niższych stawkach od operatora. Nie warto go zatem z góry odrzucać, a zamiast tego poddać analizie i zadecydować, czy dla konkretnego sklepu będzie to wygodna opcja.

29. styczeń 2026 19:28