Najważniejsze trendy obserwowane w zeszłym roku będą aktualne również w 2020 roku. Popyt na nowoczesną powierzchnię magazynową nadal warunkowany będzie w głównej mierze dynamicz...
Popyt na powierzchnię magazynową napędzany e-commerce
W połowie lutego zaczną obowiązywać nowe przepisy o znakowaniu owoców i warzyw. Ministerstwo Rolnictwa twierdzi, że konsumencie będą mogli szybciej i w świadomy sposób kupować odpowiednie produkty. Handel jednak ostrzega, że może to się przyczynić do wzrostu cen tych produktów.
Nowe znakowanie owoców i warzyw w sklepach – pojawi się grafika z flagą kraju pochodzenia
Od 17 lutego 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące sprzedaży świeżych owoców i warzyw oraz bananów. Wówczas bowiem zaczyna obowiązywać nowe rozporządzenie ministra rolnictwa z 4 listopada 2025 r.
Przy tych produktach pojawią się dodatkowe oznaczenia owoców, warzyw i bananów w postaci flagi kraju ich pochodzenia. Nowe regulacje dotyczą produktów oferowanych do sprzedaży:
- bez opakowania,
- pakowanych w pomieszczeniu sprzedaży na życzenie konsumenta,
- pakowanych do bezzwłocznej sprzedaży.
Jak informuje resort rolnictwa, grafika flagi kraju powinna być umieszczona na wywieszce lub w innym łatwo dostępnym dla kupującego miejscu.
– Dzięki wprowadzanemu rozwiązaniu konsument będzie pozyskiwał informacje o pochodzeniu owoców i warzyw oraz bananów w sposób kompleksowy zarówno słownie jak i graficznie – zapewnia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Resort wskazuje przy tym na badania opinii społecznej. Te wskazują, że 74 proc. respondentów uważa za pomocne uzupełnienie informacji o kraju pochodzenia świeżych owoców i warzyw również flagę kraju.
Niedawno orężem w walce o klienta była cena masła. Dziś do miana towaru strategicznego urasta kajzerka. Po tym, jak Żabka zaczęła reklamować bułki po 25 groszy, w jej ślady poszedł Lisek, który przebił ofertę "gadziego zielonego sklepu".
Jak informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, sieć Żabka, choć kojarzona przede wszystkim z wygodą, wykonała zwrot w stronę komunikacji ekstremalnie niskich cen. W ramach kampanii „maxi okazje, mini ceny” na plakatach w Warszawie zaczęła promować kajzerki 75 g za 25 groszy.
Ma to być magnes przyciągający konsumentów poszukujących oszczędności przy zakupach podstawowych produktów, takich jak nabiał czy wędliny.
Lisek odpowiada na ofertę Żabki. Kajzerka po 20 groszy
Na reakcję konkurencji nie trzeba było długo czekać. Platforma Lisek w swojej komunikacji bezpośrednio uderzyła w ofertę Żabki, którą określiła mianem „gadziego, zielonego sklepu”. Podczas gdy lider rynku convenience promuje bułki po 25 groszy za sztukę, właściciel aplikacji Lisek oferuje je po 20 groszy.

