20.03.2018/10:31

Michael Løve, nowy CEO Netto International: Musimy powrócić do naszych dyskontowych korzeni

Michael Løve, nowy CEO duńskiej sieci Netto International, będącej własnością Dansk Supermarked Group, za swoje najważniejsze zadanie uważa uporządkowanie i zwiększenie przejrzystości sal sprzedaży sklepów. Firma znana jest z dużej liczby stoisk i alejek promocyjnych, jednak zdaniem menedżera poszła w tym kierunku za daleko, co osłabiło jej pozycję konkurencyjną – informuje duński portal Finans.

Netto International zarządza 1350 sklepami dyskontowymi, zlokalizowanymi w czterech krajach – Danii, Szwecji, Niemczech i Polsce. Michael Løve otrzymał zadanie przyspieszenie rozwoju sieci oraz zwiększenie jej konkurencyjności. Dyskonty Netto mają się stać łatwiejsze w zarządzaniu, co zdaniem menedżera wymaga w pierwszej kolejności dokonania przeglądu licznych stref promocyjnych, które zajmują obecnie zbyt dużą część powierzchni sklepowych. Potrzebna jest modyfikacja konceptu.

Michael Løve poświęcił pierwsze pół roku na stanowisku prezesa sieci na opracowanie nowego planu dla Netto. Zakłada on prowadzenie testów nowych formatów sklepów. Pierwsze placówki testowe zostaną uruchomione latem tego roku, a kilka następnych ruszy przed końcem roku.

– Przez ostatnie dziesięć lat Netto bardzo koncentrowało się na stworzeniu zdrowych podstaw biznesowych, optymalizując działalność operacyjną i poprawiając efektywność ekonomiczną. W 2017 r. osiągnęliśmy w Danii najlepsze wyniki w zakresie dochodów oraz rekordowe przychody. Jednak w niektórych obszarach konkurencja nas prześcignęła – przyznaje Michael Løve w rozmowie z portalem Finans, nie ujawniając jednak konkretnych liczb przed opublikowaniem rocznego raportu finansowego. – Sieć zbyt mało inwestowała w działania zmierzające do lepszego zaspokajania potrzeb konsumentów i w tym zakresie daliśmy się wyprzedzić konkurencji. Obecnie ciężko pracujemy nad poprawieniem doświadczenia zakupowego naszych klientów.

Na duńskim rynku dyskontowym Netto ma silną konkurencję w postaci sieci Fakta, zarządzanej przez Coop Denmark, norweskiej Rema 1000 oraz niemieckich Lidl i Aldi. Łącznie dyskonty odpowiadają za ponad 40 proc. sprzedaży żywności w Danii – przed dziesięciu laty było to 29 proc.

Michael Løve podkreśla, że od 1981 r., gdy Netto pojawiło się na rynku, sieć stawiała na ekologię, szeroką ofertę promocyjną, rozwijając ofertę produktów premium, w tym żywności wysokiej jakości. Przez lata sieć była uważana za pioniera w tych obszarach. – Obecnie część Duńczyków przestało nas kochać. Konkurencja nas wyprzedziła. Jednak od jakiegoś czasu podejmujemy odważne działania i zmieniamy wizerunek firmy. Wracamy do korzeni – zapewnia menedżer w rozmowie z serwisem Finans.

Zmiany obejmą głównie działy promocyjne. Zdaniem CEO sieci Netto obecnie oferta promocyjna stała się zbyt szeroka, a w sklepach pojawia się bałagan. Trudno jest zarządzać sklepami, gdy co tydzień pojawia się 400 do 500 nowych produktów. Konieczne stało się przywrócenie równowagi pomiędzy regularnym a promocyjnym asortymentem.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • zdegustowany klient 21.03.2018

    Sklep nr 150 - bałagan, brud, porozwalany towar na półkach w non-food. Odechciało mi się zakupów, po takim wstępie. Poszedłem do konkurencji.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.